Komentarz do liturgii słowa

« » Marzec 2026
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
  • Inny Kalendarz

Poniedziałek 2 marca 2026

ks. Jarosław Tomaszewski

Wstyd na obliczu

Sąd jest prawem i obowiązkiem człowieka, a osąd bezprawiem i poważnym nadużyciem (por. Łk 6, 37). Bo sąd pochodzi z daru rozumu, natomiast osąd zniewalają emocje, impulsy oraz pasje. Sąd zbiera się z wnętrza ludzkiej natury, jakby szedł z istoty człowieczeństwa – sądzić to myśleć, a ludzka osoba z ustanowienia Boga nie może zaprzestać dedukcji, gdyż zatraci siebie. Natomiast osąd czerpie plotki z propagandy, jest tym samym wstrzyknięty zewnętrznie w umysł człowieka – nie myśli, zaledwie powtarza opinie, a nawet tego nie jest w stanie ściśle zapamiętać. Sąd wreszcie zbierze wszystkie dane, dalekowzrocznie odczeka i osiągnie serce wniosków, nie gubiąc po drodze tradycji, ciągłości, stopniowego rozwoju. Osąd to prymitywny trybun na wiecach i nic mu nie przeszkodzi już następnego dnia krzyczeć to, czemu wczoraj jeszcze zaprzeczał. Rozumny sąd zaprowadzi pokój na ziemi. Osąd z podziału i sprzeczki nie wiadomo kiedy przeskoczy w stan wojenny. Przemyślany sąd wychowa pokolenia twórców, a pochopny osąd manekiny bez głosu, marionetki. Świat dzisiaj to cybernetyczny wagarowicz, którego mądry nauczyciel musi brać za rękę, wyprowadzać z kryjówki, z ucieczki, zapisując ponownie do pierwszej klasy – podstawy humanizmu to przecież cywilizacyjna zerówka.

Prorok Daniel spostrzega kir wstydu, zaciągnięty na twarzach Hebrajczyków (por. Dn 9, 7). Izrael boleśnie pomylił się w rozeznaniu, które jest harmonią ludzkiego myślenia i odwiecznej prawdy Bożej. Starotestamentalni Żydzi przyjęli godność narodu wybranego lecz nie doczytali warunków stania się ludem posłanym. W konsekwencji wpadli w pokusę zbyt dobrego mniemania o sobie, przy jednoczesnym, pogardliwym osądzie pogan, sąsiadów, ignorantów, biedaków, uzależnionych, podbitych, cudzołożników czy tchórzliwych. Konsekwencja wiary natomiast jest prosta: Bóg wybiera jednego tylko po to, by posłać go na ratunek drugiemu.

Chrześcijaństwo nie jest dla popędliwych klakierów. Mogą nim życie ludzie myślący, czyli zdolni do rozumnego sądu.