Greg Bovino został odwołany z funkcji dowódcy straży granicznej Border Patrol USA – poinformowały w poniedziałek amerykańskie media, w tym telewizja NewsNation. Bovino kierował operacjami służb imigracyjnych w Minneapolis, gdzie w sobotę jego podwładni zastrzelili mężczyznę.
Magazyn „Atlantic” napisał, że Bovino został odwołany z funkcji dowódcy i powróci do swoich poprzednich zadań Kalifornii, gdzie wkrótce ma przejść na emeryturę. Również źródło agencji Reutera przekazało, że Bovino nie sprawuje już funkcji dowódcy. O odwołaniu Bovino informowała też telewizja NewsNation z powołaniem na źródła.
Zwolniony... ale nie zwolniony
Do doniesień medialnych odniosła się rzeczniczka ministerstwa bezpieczeństwa krajowego Tricia McLaughlin. „Gregory Bovino NIE został zwolniony ze swoich obowiązków. Tak jak rzeczniczka (Karoline Leavitt) powiedziała na podium Białego Domu, dowódca jest kluczową częścią zespołu prezydenta i wspaniałym Amerykaninem” – napisała McLaughlin w serwisie X.
„Atlantic”, powołując się na dwa źródła, poinformował też, że minister bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem i jej bliski doradca Corey Lewandowski, którzy byli największymi zwolennikami Bovino w tym resorcie, są zagrożeni utratą pracy.
Stacja CNN nie informuje o odwołaniu Bovino, lecz podała z kolei, że resort bezpieczeństwa krajowego ograniczył mu dostęp do kont w mediach społecznościowych w trybie natychmiastowym.
Możliwa zmiana podejścia do imigrantów po sobotniej tragedii w Minneapolis
Bovino w ostatnich tygodniach stał się publiczną twarzą deportacyjnych operacji służb. Według CNN wzbudził on frustrację przedstawicieli administracji Donalda Trumpa swoim podejściem do zastrzelenia przez podległych mu funkcjonariuszy mężczyzny w Minneapolis.
Jak ocenił „Atlantic”, nagła degradacja Bovino świadczy o tym, że administracja Trumpa rozważa zmianę swojej agresywnej taktyki po sobotniej tragedii.
W poniedziałek media donosiły, że Bovino i część jego funkcjonariuszy mają opuścić wkrótce Minneapolis. Tego dnia prezydent USA wysłał do tego miasta koordynatora polityki imigracyjnej – „cara od granicy” – Toma Homana, by kierował operacjami w Minnesocie. Według doniesień m.in. Fox News, w przeciwieństwie do preferującego agresywne operacje Bovino Homan opowiadał się za skupieniem służb na zatrzymywaniu i deportacji „najgorszych z najgorszych” nielegalnych imigrantów.
Godziny po sobotnim zdarzeniu Bovino bezpodstawnie twierdził, że 37-letni pielęgniarz Alex Pretti zamierzał przeprowadzić „masakrę” na jego podwładnych, a w niedzielnym wywiadzie dla CNN oznajmił, że to nie Pretti jest ofiarą, lecz funkcjonariusze.
Styl Bovino, krótko przystrzyżone włosy i noszony przez niego długi płaszcz, sprawiał, że bywał porównywany przez krytyków – w tym gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma – do oficera SS lub Gestapo.
Źródło: 