Zaczynam dzień z Ewangelią

To, co krytykuje Zbawiciel, to odejście od Ducha Prawa, zupełne wypaczenie tego, czemu miało ono służyć. My jednak wciąż lubimy wyjątki i samousprawiedliwienia. Wydaje nam się, że możemy zachować spokój sumienia, żyjąc jak poganie.

Pełny tekst czytań wraz z komentarzem >>

TEMAT: Duch, Słowo i rzeczy zbędne

Doprawdy, trudno zrozumieć logikę, którą kierowali się Izraelici, a którą piętnuje Zbawiciel w dzisiejszej Ewangelii. Jak można było wpaść na to, że przysięga będzie wiązała, gdy złożona zostanie na złoto Przybytku? Jednak wczytując się w Święte Teksty w dwa tysiące lat po tamtych wydarzeniach, aż kusi, aby zadać sobie pytanie, kto z nas i który naród nie lubi tzw. kruczków, luk w prawie, wyjątków, które mają rzekomo potwierdzać reguły?

Otóż to, co krytykuje Zbawiciel, to właśnie odejście od Ducha Prawa, zupełne wypaczenie tego, czemu miało służyć. Czyż bowiem Bóg będzie stawiał się w roli nierozgarniętego prawodawcy, który skaże bądź uniewinni po kwiecistej mowie obrońcy lub oskarżyciela? Czyż Bóg nie jest Ojcem, który przemawia w sposób jasny i klarowny do swojego ludu? „Tak – tak, nie – nie”. Co nadto jest, od Złego pochodzi.

My jednak wciąż lubimy wyjątki i samousprawiedliwownia. Wydaje nam się, że możemy zachować spokój sumienia, żyjąc jak poganie.

Z drugiej strony, patrząc na nasze życie widzimy, jak wielu próbuje wykorzystać autorytet Kościoła do swoich celów. Nakazać mocą sumienia rzeczy, które ani nie są oczywiste, ani jednoznaczne moralnie. Politycy, różne grupy interesów czy niekiedy sami duchowni. Nakazać w Imię Pana coś, czego Pan nie nakazuje, użyć ziemskich wpływów tam, gdzie należy mówić, ba niekiedy grzmieć o rzeczach niebieskich.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE

Czy umiem rozróżnić to, co ważne od tego, co tymczasowe? Czy potrafię skupić się na niebie, gdy ludzie wiodą spór o sprawy ziemskie? Może się okazać, że to zdolność na wagę nieba.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH

Czy umiem skupić się na sprawach Bożych?

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama