„Nadal robimy raban”. Papież w dordze do Lizbony wyznał, że chciałby jeszcze wrócić do Polski!

„Wrócę z Lizbony odmłodzony” – powiedział Papież do dziennikarzy towarzyszących mu w drodze na Światowe Dni Młodzieży. Jest to 42. podróż zagraniczna Franciszka w czasie jego ponad dziesięcioletniego pontyfikatu i jego druga wizyta w Portugalii.

Dziś Ojciec Święty spotyka się z władzami państwa oraz lokalnym Kościołem, jutro widzi się z młodzieżą, która oczekuje go z radością i gorąco pozdrawia na całej trasie przejazdu.

O swej modlitwie za owoce pielgrzymki zapewnili Franciszka młodzi ze Wspólnoty Cenacolo oraz dziadkowie z wnukami, którzy o świcie przyszli do Domu św. Marty, by pożegnać Papieża. Tradycyjnie już był z nimi kard. Konrad Krajewski. Podkreśla on, że te odwiedziny stanowiły ukazanie swoistej sztafety wiary.

„W sumie było około 20 osób, z tego 15 osób młodych – dziewcząt i chłopców, którzy należą do Wspólnoty Cenacolo, czyli uwalniają się od uzależnienia od alkoholu, narkotyków czy innych. Przebywają więc w tej wspólnocie na leczeniu, a co za tym idzie, nie mogą uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży, dlatego też przyszli do Domu św. Marty. Ojciec Święty z każdym z nich zamienił kilka słów – mówi papieskiej rozgłośni kard. Krajewski. „Byli również dziadkowie i babcie z wnukami. To nawiązanie Światowego Dnia Osób Starszych i Dziadków, kiedy Ojciec Święty bardzo podkreślał znaczenie tego przymierza między młodymi i starszymi, bez którego trudno nam się dzisiaj odnaleźć. Stąd też także oni byli obecni. Papież przywitał się ze starszymi i z młodymi, po czym udał się na lotnisko“ – dodał.

W samolocie Papież pozdrowił osobiście 78 towarzyszących mu dziennikarzy. Polscy przedstawiciele mediów powiedzieli Franciszkowi, iż w Lizbonie oczekuje na niego liczna grupa Polaków. Tym, którzy przypomnieli Ojcu Świętemu, że minęło 10 lat od pierwszych Światowych Dni Młodzieży, w których uczestniczył, Franciszek odrzekł, iż są to już jego czwarte dni młodzieży i „nadal robimy raban”, co stanowiło nawiązanie do spotkania w Krakowie. Ojciec Święty wyznał też, że chciałby jeszcze wrócić do Polski. Jak podkreślają towarzyszący Franciszkowi dziennikarze, jest on w dobrej formie. Sam Papież wskazuje, iż wróci z Lizbony odmłodzony.

W podróży uczestniczy m.in. 68-letni włoski kapłan, który po raz pierwszy brał udział w Światowych Dniach Młodzieży w Częstochowie, a którego Papież zaprosił teraz, by towarzyszył mu w spotkaniach w Lizbonie. Ks. Benito Giorgetta zaangażowany jest m.in. w walkę z mafią oraz stara się zapewnić dzieciom i młodym lepsze życie, wyciągając ich z macek zorganizowanej przestępczości. W samolocie przekazał Franciszkowi listy od swych podopiecznych, w których piszą o swych marzeniach i zwracają się do Papieża jak do dziadka.

 

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama