reklama

Abp Szewczuk: na froncie rozgrywają się straszne wydarzenia. Rosja traktuje jeńców wojennych jak zwierzęta

„Rosja traktuje naszych jeńców wojennych jak zwierzęta, a nawet zabrania im się modlić" – stwierdził arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk w swoim tradycyjnym przesłaniu wideo w 154. tygodniu wojny Rosji na pełną skalę przeciwko Ukrainie.

MG

dodane 27.01.2025 14:40

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) zauważył, że na froncie rozgrywają się straszne wydarzenia. Rosja za wszelką cenę próbuje osiągnąć swoje cele polityczne środkami militarnymi i codziennie poświęca tysiące swoich żołnierzy. To krwawa masakra.

„Jednak to, co uderzyło nas najbardziej w zeszłym tygodniu – to materiał filmowy z brutalnej egzekucji sześciu naszych żołnierzy, jeńców wojennych i fakt, że Rosjanin, który ich zabił, miał na piersi naklejkę z ikoną Zbawiciela. Straszny widok... Chrześcijańskie sumienie nie może tego zaakceptować.”

„Nie można usprawiedliwiać świętokradczej wojny. Nie można zabijać bezbronnych, niewinnych ludzi w imię Boga. Papież Franciszek bardzo jasno opisał to, co się dzieje. To już nie jest wojna, to nie szanuje zwyczajów i zasad prawa wojennego oraz międzynarodowego prawa humanitarnego, to bandytyzm” – powiedział abp Szewczuk.

Zwierzchnik UKGK zauważył, że w minionym tygodniu wróg każdej nocy uderzał w ukraińskie miasta i wioski.

„Pomimo okrutnych realiów, których nie możemy zaakceptować ani się do nich przyzwyczaić, chcemy, aby świat ponownie usłyszał głos naszego narodu: Ukraina trwa! Ukraina walczy! Ukraina się modli!” – podkreślił arcybiskup.

Zwrócił uwagę, że ostatni tydzień był szczególnym czasem na wysłuchanie ukraińskich kobiet, matek, które są krewnymi i przyjaciółkami tych, którzy zaginęli lub zostali wzięci do niewoli przez Rosję z jednostek Ukraińskich Sił Zbrojnych.

„W rozmowie z kobietami największe wrażenie zrobiła na mnie historia o tym, że naszym jeńcom, uwięzionym zakładnikom, nie pozwala się nawet modlić. Rosja traktuje ich jak zwierzęta, mówiąc, że zwierzęta się nie modlą. Jeńcy wojenni nie mogą mieć przy sobie żadnych atrybutów religijnych, w tym krzyża czy Pisma Świętego” – powiedział abp Szewczuk.

Na prośbę kobiet zwierzchnik UKGK zaapelował do instytucji międzynarodowych, Czerwonego Krzyża i wszystkich, którzy mogą pomóc w tej sprawie, aby jeńcy wojenni nielegalnie przetrzymywani przez Federację Rosyjską mogli zaspokoić swoje potrzeby religijne, w tym modlitwę.

Źródło: KAI

1 / 1

reklama