Mój malutki dzidziuś

Fragmenty książki "Od niemowlaka do przedszkolaka", będącej poradnikiem opisującym fazy rozwoju dziecka od okresu prenatalnego do 3 lat

Mój malutki dzidziuś
Bogna Białecka
Od niemowlaka do przedszkolaka


ISBN: 978-83-7516-264-6
Wydawnictwo Święty Wojciech 2010


wybrane fragmenty:


Mój malutki dzidziuś

Już przed Twoim poczęciem pragnęłam Cię
Zanim się urodziłeś, kochałam Cię
Jeszcze nie miałeś godziny, a umarłabym za Ciebie
To jest cud matczynej miłości

Maureen Hawkins

Joasia jest w trzecim miesiącu ciąży. To jej pierwsze dziecko i bardzo się tym przejmuje. Stwierdziła jednak, że największy problem dla niej to „biologia” ciąży. Mówi: „Na razie to jest tak, że cały czas jest mi niedobrze, praca mnie męczy, ludzie denerwują i co chwila ląduję w ubikacji, wymiotując. Ja wiem, że tam jakiś maluszek jest, ale czuję się jakby mi żołądek dokuczał. To abstrakcja — ja mama? Tyle się mówi o więzi matki z dzieckiem, a ja tego w ogóle nie czuję, co zrobić?”. Taki problem przeżywa wiele ciężarnych mam — czy można coś zrobić, by bardziej poczuć obecność osoby — dziecka, które już za kilka miesięcy będzie można przytulić i ucałować, zamiast skupiania się na czysto fizycznych aspektach ciąży? Oto kilka rzeczy, które mogą pomóc w lepszym odczuciu, że tam w środku rozwija się już mój malutki dzidziuś.

USG

Widok malutkiego dzidziusia — szczególnie jeśli trafi się na chwilę, gdy wykonuje typowo niemowlęce harce — jak np. ssanie kciuka, to jeden z bardziej wzruszających momentów ciąży. Wielu ginekologów od razu proponuje mamie, by sobie maluszka obejrzała, i tak ustawia monitor, by było to możliwe. Nawet gdy maluch ma zaledwie kilka tygodni, widać już głowę, nóżki, rączki i bijące serduszko. Właśnie ten widok najlepiej nam uświadamia, że w brzuchu, bezpiecznie ukryta, przebywa osoba, która wygląda już jak miniaturka niemowlaczka. W niektórych miejscach istnieje możliwość zrobienia trójwymiarowego USG, ukazującego więcej szczegółów — to dopiero widok! Jednak uwaga! Lekarze nie polecają zbyt częstego wykonywania badania USG, więc nie proście o nie tylko po to, by popatrzeć na dziecko.

Wyobrażenie

W budowaniu więzi emocjonalnej z dzidziusiem bardzo pomaga wizualizacja jego rozwoju, czyli plastyczne wyobrażanie sobie, co się z nim akurat dzieje. Warto zajrzeć do jakiejś publikacji szczegółowo opisującej i pokazującej, jak się dziecko rozwija. Na razie przedstawiam garść najbardziej spektakularnych i przemawiających do wyobraźni faktów: W trzecim tygodniu (często zanim kobieta się w ogóle zorientuje, że jest w ciąży) zaczyna bić serce malucha. W ósmym tygodniu dzidziuś ma już ukształtowane nóżki, rączki, głowę. Choć mama jeszcze tego nie czuje, dziecko intensywnie się porusza: pływa, a nawet łyka wodę i miewa czkawki.

Jedenasty tydzień — dziecko ma już układ nerwowy, kostny, serce, nerki, żołądek itp. Wykształciły się już takie detale, jak paluszki, paznokcie, a nawet unikatowe odciski palców i rysy twarzy.

Szesnastotygodniowe dziecko, mając zaledwie 14 cm, potrafi chwytać rączkami, pływać, a nawet fiknąć koziołka. Czwarty miesiąc — maluch potrafi już rozróżniać smak wód płodowych, wykonuje wiele ruchów, a dzięki stale rozwijającemu się mózgowi stają się one płynne i pełne wdzięku. Zaczynają mu rosnąć włosy, brwi i paznokcie.

Osiemnastotygodniowe dziecko jest energiczne i ruchliwe, napina mięśnie, rozpycha się i kopie. Teraz matka czuje już jego ruchy, gdy maluch ćwiczy mięśnie w „siłowni” brzucha mamy. Piąty miesiąc. Maluch nie tylko ćwiczy mięśnie, ale już słyszy — uspokaja się pod wpływem muzyki i spokojnego głosu mamy. Bada swoje otoczenie i „liczy paluszki”.

27-28 tydzień — dziecko otwiera oczy i obserwuje otoczenie. Maleństwo widzi brązowo-czerwony półmrok. Potrafi się też już „bawić” z rodzicami — np. „kopiąc” w odpowiedzi na nacisk dłoni. Uczy się brzmienia ojczystego języka, którym posługuje się mama, potrafi go rozpoznać zaraz po urodzeniu. Ujawnia się lewo lub praworęczność dziecka — ma ono zdecydowane preferencje, który kciuk ssać.

Rozmowa i głaskanie

Już od czwartego miesiąca dziecko jest wrażliwe na dotyk, możesz je więc głaskać przez powłokę brzucha. Od piątego miesiąca możesz z nim rozmawiać — a ono cię słyszy. Opowiadaj więc mu różne rzeczy tak, jak będziesz opowiadać niemowlaczkowi, śpiewaj kołysanki i dziecięce piosenki. Tata może nawet maluszka ucałować i przytulić. Dzidziuś w poważnym wieku pięciu miesięcy doskonale już wyczuwa, że jest otoczony miłością. Niektóre mamy rozmawiając, komentują różne zdarzenia „głosem dziecka”, np. gdy maluch szczególnie mocno szaleje po brzuchu mówią: „Ach, kopnę sobie tu i tam, ciekawe, co będzie? —ołądek? Bingo, jeszcze dwa kopy i wygrywam!” — zabawne dialogi są jak najbardziej pomocne. Wiadomo, że w każdej ciąży pojawiają się mniej lub bardziej uciążliwe dolegliwości fizyczne, jednak dzięki powyższym ćwiczeniom możemy wiele zrobić, by „biologia” nie przesłoniła nam podstawowej radości, jaką jest nowa osoba w rodzinie — rozkoszniacki niemowlaczek!

opr. aw/aw

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama