Jakie imię wybraliście dla swojego dziecka?

Fragmenty książki "Od niemowlaka do przedszkolaka", będącej poradnikiem opisującym fazy rozwoju dziecka od okresu prenatalnego do 3 lat

Jakie imię wybraliście dla swojego dziecka?
Bogna Białecka
Od niemowlaka do przedszkolaka


ISBN: 978-83-7516-264-6
Wydawnictwo Święty Wojciech 2010


wybrane fragmenty:


Jakie imię wybraliście dla swojego dziecka?

Chcieliśmy dać dziecku na imię Wincenty Tadeusz. Do momentu gdy starsze dziecko uświadomiło nam, że z nazwiskiem na F. jego inicjały będą tworzyły skrót WTF. Dla starszego, pre-internetowego pokolenia wyjaśnię: to skrót podłego wulgaryzmu. Pułapki mnożą się współcześnie jak króliki. Anna F.

Jak dać dziecku na imię? — przed tym problemem staje każdy rodzic. Wyborem tym kierują często nie do końca świadome impulsy. Przykładem tu może być moja znajoma, która dała dziecku na imię Adam „nie wiem dlaczego, po prostu lubię to imię”. Skądinąd wiem, że jej ulubionym serialem telewizyjnym był natenczas „Adam i Ewa”. Czasem wybór jest bardziej świadomy — nadajemy dzieciom imiona na cześć babci, dziadka, cioci, sławnej postaci. Znajome dziecko — Jurek — zostało tak nazwane na pamiątkę imienia księdza Popiełuszki. Z pewnością spotkaliście się też z przykładami imion mocno udziwnionych — np. Esmeralda (po bohaterce opery mydlanej).

Czym warto się kierować, wybierając imię dla dziecka? Jakie są psychologiczne konsekwencje wyboru imienia? Oto kilka rad:

1. Imię powinno się ładnie zdrabniać. Wiele osób właśnie to podaje jako główny motyw wyboru imienia. Przecież nie będziecie wołać do dwulatka np. „Agenorze”. Brzmi to bardzo formalnie i zimno. Przez to dziecko może mieć wrażenie, że rodzice traktują je zimno i z dystansem. Zdrabnianie imienia dodaje relacji rodzic — dziecko dodatkowej porcji ciepła i miłości. Katarzyna — zdrabnia się na Kasię. Moje imię — na prześliczne Bogienka. Niektóre imiona są same w sobie miłymi zdrobnieniami (jak imię mojej córki: Dobrochna), inne wymagają wypracowania — np. na moją siostrzenicę Sarę wołają Sarenka. Dobrze jest przemyśleć to wcześniej.

2. Zastanówcie się, czy przez nadane imię wasze dziecko nie będzie miało problemów z kolegami w podstawówce. Dziecko o anglosaskim imieniu Denis ma zawsze bardzo przykre przezwisko (dla osób mniej domyślnych dodam — zamiana pierwszej litery na „p”). Na znajomego chłopczyka, któremu nadano piękne starotestamentowe imię Mojżesz, wołają „Ty Żydku”. A mała Izaura też nie ma łatwego życia, gdy tylko dzieci odkryją, że była to bohaterka pierwszej w Polsce brazylijskiej opery mydlanej. Jeżeli wymarzone imię może w przyszłości spowodować, że wasze dziecko będzie poniżane — lepiej je zmienić, dla dobra maleństwa. Podobnie warto zwrócić uwagę, czy inicjały imienia (imion) i nazwiska nie układają się w wulgaryzm. W dobie internetowych skrótów (OMG, WTF itp.) warto skonsultować to z bystrym nastolatkiem.

3. Zastanówcie się nad plusami i minusami dawania dziecku imion modnych czy popularnych. Zawsze dużo jest Agnieszek, Kaś, ostatnio dużo np. Stanisławów, Jasiów, Zoś. Dziecko z takim imieniem będzie się bezpiecznie wtapiać w tłum. Z kolei dzieci z imionami oryginalnymi i rzadkimi zwykle przyciągają uwagę i są lepiej zapamiętywane — np. w szkole przez nauczycieli. Może być to dużą zaletą, jeśli ktoś ma dobre oceny, bo nauczyciele szybko kojarzą — np. „A, Gwidon — dobry uczeń”; lecz jest wadą, jeśli dziecko jest rozrabiaką. Podobnie w dalszym życiu — ludzie o niezwykłych imionach przyciągają uwagę i budzą zainteresowanie. Warto się więc zastanowić — na czym nam bardziej zależy: aby dziecko wyróżniało się spośród innych czy wręcz przeciwnie.

5. Warto przygotować sobie do wyboru kilka imion, a zdecydować się na któreś z nich, gdy dziecko się już urodzi. Czasami jest to kwestia uderzającego podobieństwa do któregoś z krewnych (np. Kuba, wyglądający jak miniaturka taty — Jakuba), a czasem po prostu nieracjonalne poczucie, że imię bardziej pasuje. Rady te może nie są zbyt wyszukane, jednak ludzie, którzy się do nich stosowali — chwalą je sobie. Krótki moment zastanowienia przed nadaniem imienia może pomóc i nam, i dziecku w dalszym życiu. Pamiętajcie, że dziecko jest skazane na swoje imię i konsekwencje z tym związane przynajmniej do czasu osiągnięcia pełnoletności.

opr. aw/aw







« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama