Osoby konsekrowane: to one służą Chrystusowi w drugim człowieku, idąc tam, gdzie nikt inny by nie poszedł

Osoby konsekrowane zapraszają nas do Kościoła, aby spotkać się z Bogiem miłującym, i doświadczywszy tej miłości dzielić się nią z innymi. Istotą życia zakonnego jest poszukiwanie oblicza Boga w drugim człowieku – mówi bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji KEP ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Słowa te padły podczas konferencji prasowej przed Światowym Dniem Życia Konsekrowanego, który będziemy obchodzić w święto Ofiarowania Pańskiego, 2 lutego. Temat konferencji brzmiał: „Przyjąć Boga w tych, którzy są w potrzebie”.

Bp Kiciński przyznał, że dzień ten stanowi okazję, „abyśmy my, jako cała wspólnota Kościoła, głębiej poznali, czym jest życie konsekrowane”. „Osoby konsekrowane są obecne w Kościele i są obecne pośród nas. Nie byłoby tych dzieł, które prowadzą osoby konsekrowane, gdyby nie doświadczyły one obecności Boga, który jest miłością. Dlatego osoby konsekrowane zapraszają nas do Kościoła, aby spotkać się z Bogiem miłującym, i doświadczywszy tej miłości dzielić się nią z innymi. Te wszystkie dzieła są owocem przeżywanej miłości, owocem powołania” – podkreślił.

Dodał, że najważniejszym przesłaniem tego Dnia jest to, by „doświadczyć Boga w miłującej obecności w Kościele, po to by wyjść z Kościoła i służyć innym”. „Istotą życia zakonnego jest poszukiwanie oblicza Boga w drugim człowieku” – zaznaczył.

O. Kazimierz Malinowski OFMConv, sekretarz Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, mówił o Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, w którym zostali przyjęci uchodźcy. „W sumie przez nasz dom przewinęło się 167 osób z Ukrainy. Chciałbym podkreślić niezwykłe otwarcie i pomoc ze strony naszych sąsiadów. Do tego stopnia, że przez pięć miesięcy mogliśmy utrzymać sto osób z darów przekazanych nam od ludzi. To był okres wielkiej solidarności” – zaznaczył.

O. Malinowski zwrócił uwagę, że ludzie, którzy przyjechali z Ukrainy, przybyli z traumą wojenną. „Pomagaliśmy się im odnaleźć w polskiej rzeczywistości. Relacje między naszymi siostrami i braćmi a uchodźcami z Ukrainy były rodzinne. To doświadczenie, które trwało półtora roku, było niezwykle cenne dla nas, jako dla wspólnoty. Zostaliśmy ubogaceni inną kulturą osób, które przybyły z Ukrainy” – dodał. Zauważył, że zakonnicy i zakonnice byli przekaźnikami dobra, które przyszło od okolicznych ludzi.

O. Dariusz Michalski SJ, dyrektor programowy JRS Poland – Jezuickiej Służby Uchodźcom, przypomniał, że JRS sięga korzeniami 1980 roku, kiedy zakończyła się wojna w Wietnamie. Dodał, że w Polsce jezuici zaczęli pracę na rzecz migrantów i uchodźców w 2012 roku. „W obliczu wojny w Ukrainie, w 2022 roku podjęliśmy decyzję, że staniemy się częścią Jezuickiej Służby Uchodźcom, dzięki czemu zmieniła się jakość pomocy uchodźcom” – zaznaczył. Przyznał, że od początku konfliktu w Ukrainie JRS w Polsce pomogła ok. 3 tys. uchodźców z Ukrainy. „Nasza uwaga też mocno skupia się na osobach z pozostałych części świata” – stwierdził.

O. Michalski zwrócił uwagę, że JRS pomaga uchodźcom poprzez pomoc doraźną, wsparcie psychospołeczne, schronienie, pomoc prawną, kursy językowe, wydarzenia integracyjne, doradztwo zawodowe, pomoc w znalezieniu zamieszkania. Dodał, że większość pracowników JRS to osoby świeckie.

S. Wiktoria Kulpa CSSF, dyrektorka Hospicjum Sióstr Felicjanek im. bł. Hanny Chrzanowskiej w Warszawie, podkreśliła, „jak ważne jest to, aby osoby konsekrowane współpracowały z osobami świeckimi”. „Razem możemy więcej i pełniej pomóc osobom potrzebującym” – dodała. S. Kulpa przedstawiła istotę posługi hospicyjnej, podkreślając, że „razem ze świeckimi możemy nieść nadzieję i ulgę w cierpieniu naszym chorym pacjentom”.

S. Teresa Więcek FRM, dyrektorka Domu Pomocy Społecznej w Elblągu, przyznała, że Zgromadzenie Franciszkanek Rodziny Maryi prowadzi bardzo zróżnicowane dzieła, „aby nieść pomoc”. W prowincji warszawskiej siostry prowadzą siedem domów pomocy społecznej. „Cztery domy dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie, dwa domy dla osób starszych i jeden dom dla przewlekle psychicznie chorych kobiet” – zaznaczyła. „Domy pełnią usługi bytowe, opiekuńcze i wspomagające. Oprócz dobrze przygotowanej kadry potrzebne jest wielkie, matczyne serce. Uzupełniamy się i wspomagamy z opiekunkami świeckimi” – zaznaczyła.

O. Tomasz PelcCRS, dyrektor placówki opiekuńczo-wychowawczej „Insieme-Razem” w Toruniu, wskazał, że Ojcowie Somascy według potrzeb odpowiadają wszędzie tam, gdzie są ubodzy i potrzebujący. „W Polsce jesteśmy obecni od 1995 roku, a od 10 lat prowadzimy całodobową placówkę opiekuńczo-wychowawczą” – przyznał. Dodał, że do placówki trafiają dzieci powyżej 10. roku życia z różnym bagażem doświadczeń. „W nich mamy widzieć Chrystusa potrzebującego i cierpiącego, mamy w nich odnaleźć na nowo godność i dać im poczucie wartości, a w naszym domu zapewnić poczucie bezpieczeństwa” – podkreślił. Zaznaczył, że „ubodzy są skarbem Kościoła”.

S. Teresa Wyrębek ZSAPU, kierownik Centrum Interwencji Kryzysowej „Dom Otwartych Serc” Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej i Świetlicy Opiekuńczo-Wychowawczej im. bł. Carla Acutisa w Otwocku, mówiła o opiece nad dziećmi we współpracy z osobami świeckimi. „Interwencja kryzysowa ma na celu przywrócenie równowagi psychicznej i umiejętności samodzielnego radzenia sobie” – zauważyła s. Wyrębek. Dodała, że coraz częściej na kryzys bezdomności narażone są dzieci, które trafiają do ośrodka wraz z rodzicami. S. Wyrębek przyznała, że bardzo ważna jest obecność osób dorosłych oraz modlitwa z dziećmi i za dzieci.

Mirosława Nowacka, odpowiedzialna generalna Instytutu Świeckiego Spigolatrici della Chiesa, podkreśliła, że członkowie Instytutów niosą pomoc uchodźcom w różnych miejscach i na różny sposób, aby nieść Boga w sposób ukryty. Od czasu wybuchu wojny w Ukrainie „była to pomoc osób indywidualnie zaangażowanych. Świadczyliśmy pomoc tym, którzy pozostali w Ukrainie w warunkach wojny, we współpracy z innymi organizacjami, zwłaszcza z Caritas. Świadczyliśmy też pomoc indywidualnie poprzez wsparcie finansowe pracujących w Ukrainie kapłanów oraz zgromadzeń zakonnych i osób indywidualnych” – zaznaczyła.

S. Edyta Rychel MChr, sekretarz Biura Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, zwróciła uwagę, że ok. 20 mln Polaków pozostaje poza granicami naszej Ojczyzny. Zaznaczyła, że „Kościół w Polsce zawsze troszczył się o tych, którzy opuścili nasz kraj”. Obecnie ponad sto misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej pracuje poza graniami kraju. „Staramy się odczytywać znaki czasu i to, co jest obecnie najbardziej potrzebne dla osób, które żyją na obczyźnie” – podkreśliła. S. Rychel zwróciła również uwagę na to, jak ważne jest osobiste świadectwo życia.

Na rozpoczęcie konferencji prasowej, bp Kiciński odczytał dekret Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, zatwierdzający wybór bł. kard. Stefana Wyszyńskiego na Patrona Instytutów Świeckich w Polsce.

« 1 »

reklama

reklama

reklama