Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom 18 maja 2026 r. skierowało do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa w sprawie majówkowej reklamy Biedronki, w której hasło „Użyj, Oddaj, Powtórz” zestawiono z promocją na 16 puszek piwa. Ministerstwo Zdrowia przypomina, że za nielegalną promocję alkoholu grozi grzywna od 10 do 500 tys. zł.
Sprawa zaczęła się od gazetki promocyjnej, która ukazała się tuż przed majówką, w dniach 29 kwietnia – 2 maja 2026 r. Obok puszki piwa Żubr Jasne Pełne (500 ml) sieć umieściła hasło „Użyj, Oddaj, Powtórz" oraz informację o automatach do recyklingu opakowań. Na tej samej stronie pojawiła się promocja: przy zakupie 16 sztuk piwa jedna puszka kosztowała 2,19 zł z kartą lub aplikacją Moja Biedronka, a dzienny limit wynosił szesnaście sztuk. Sprawę nagłośniła strona „Pomysłodawcy" na Facebooku, a opisał ją Portal Spożywczy, cytowany później przez dlahandlu.pl.
W ocenie autorów strony łączenie ekologicznego przekazu z promocją alkoholu w największej polskiej sieci handlowej było skrajnym nadużyciem.
„Czy promowanie powtarzalności cyklu spożywania alkoholu to wciąż edukacja ekologiczna, czy może już jawne zachęcanie do budowania nawyku picia i nadużywania alkoholu?" – pytali „Pomysłodawcy".
Po kilku tygodniach do sprawy włączyło się państwo. „W opinii KCPU promocja piwa polegająca na oferowaniu 16 puszek piwa niższej cenie w połączeniu ze sloganem reklamowym «użyj – oddaj – powtórz» jest zachęcaniem do nadmiernego spożycia alkoholu" – stwierdziła w komentarzu cytowanym przez „Wiadomości Handlowe" Katarzyna Kęcka, wiceministra zdrowia. Resort przypomniał, że za promocję alkoholu niezgodną z ustawą o wychowaniu w trzeźwości grozi grzywna od 10 do 500 tysięcy złotych.
Sieć Biedronka konsekwentnie tłumaczy, że nie chodziło o reklamę alkoholu, lecz o przekaz edukacyjny. „Biedronka zarówno przed, jak i podczas majówki, prowadziła akcję edukacyjną, promującą korzystanie z największej sieci ponad 3600 automatycznych recyklomatów" – wskazał w rozmowie z Portalem Spożywczym Konrad Nafalski, starszy menedżer ds. komunikacji korporacyjnej sieci. Przedstawiciel Biedronki dodał, że w materiałach reklamowych pokazano produkty najczęściej oddawane do recyklomatów – obok piwa również wodę mineralną. Reklama po pewnym czasie zniknęła z majówkowej gazetki.
Ministerstwo Zdrowia zwróciło uwagę na szerszy problem – sprzedaż alkoholu w dużych pakietach. Akcje typu „12+12 gratis" oraz rabaty uzależnione od zakupu większej liczby opakowań – jak ocenia resort – skłaniają klientów do nabywania większych ilości trunku, niż pierwotnie planowali. Równolegle w Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Projekt zakłada całkowite uniemożliwienie sprzedaży napojów alkoholowych z wykorzystaniem upustów, rabatów, bonifikat i programów lojalnościowych.
Dla katolickiej refleksji nad uzależnieniami sprawa Biedronki jest sygnałem szerszym niż jednostkowy spór o gazetkę. Pokazuje, że hasło „powtórz", w przypadku napoju, który dla setek tysięcy polskich rodzin bywa źródłem realnego dramatu, przestaje być neutralne. Kościół od dawna przypomina, że trzeźwość nie jest jedynie prywatnym wyborem konsumenta, lecz wspólnotowym dobrem – tym samym, którego strzegli w polskim duszpasterstwie ks. Jan Kapica czy bł. ks. Bronisław Markiewicz. Jeśli prokuratura uzna zarzuty za zasadne, a Sejm zakończy prace nad nowelizacją, mechanizm „kup szesnaście, oddaj puszki, kup szesnaście kolejnych" przestanie być dozwolony.
Źródła: WP Finanse, dlahandlu.pl