Kiedy książę Mieszko I podjął decyzję o przyjęciu chrztu, nie był to wyłącznie akt religijny. Ten wybór określił kierunek rozwoju rodzącego się państwa. Dokonało się coś więcej niż osobiste nawrócenie władcy – rozpoczął się proces budowania wspólnoty opartej na nowych fundamentach: jedności, ładu i zakorzenienia w cywilizacji chrześcijańskiej – podkreśla abp Józef Kupny.
W 1060. rocznicę chrztu Polski metropolita wrocławski abp Józef Kupny skierował do wiernych archidiecezji wrocławskiej obszerny list pasterski, w którym przypomina o znaczeniu tego wydarzenia dla tożsamości narodowej i religijnej oraz zachęca do odnowienia świadomości chrzcielnej.
Hierarcha podkreśla, że chrzest Polski nie jest jedynie faktem historycznym, lecz rzeczywistością, która wciąż kształtuje współczesność.
„To wydarzenie, które wspominamy, nie jest jedynie odległym epizodem z przeszłości, lecz żywym źródłem naszej tożsamości. Początkiem drogi, którą idziemy jako wspólnota wiary i jako naród” – wskazuje abp Kupny.
Trzy wymiary chrztu Polski: religia, polityka i cywilizacja
W liście arcybiskup szeroko odnosi się do decyzji Mieszka I, ukazując jej konsekwencje nie tylko religijne, ale także polityczne i cywilizacyjne.
„Kiedy książę Mieszko I podjął decyzję o przyjęciu chrztu, nie był to wyłącznie akt religijny. Ten wybór określił kierunek rozwoju rodzącego się państwa. W tamtym momencie dokonało się coś więcej niż osobiste nawrócenie władcy” – rozpoczął się proces budowania wspólnoty opartej na nowych fundamentach: jedności, ładu i zakorzenienia w cywilizacji chrześcijańskiej – opisuje hierarcha.
Chrześcijaństwo wprowadziło Polskę w krąg kultury zachodniej
Metropolita wrocławski zwraca uwagę, że przyjęcie chrześcijaństwa wprowadziło Polskę w krąg kultury zachodniej oraz miało kluczowe znaczenie dla zachowania suwerenności.
„To właśnie wtedy nasza ojczyzna weszła w krąg kultury zachodniej – łacińskiej, czerpiąc z jej dorobku duchowego, prawnego i intelektualnego. Przyjęcie chrześcijaństwa w sposób wolny i roztropny uchroniło młode państwo przed narzuceniem obcej władzy i przemocy” – przypomina abp Kupny.
Chrześcijaństwo – źródłem jedności
W liście pojawia się także refleksja nad rolą chrześcijaństwa w budowaniu jedności narodowej.
„Chrystus przyniesiony na polską ziemię stał się także źródłem jedności dla rozproszonych plemion. Tam, gdzie wcześniej dominowały podziały, zaczęła rodzić się wspólnota. Wiara stała się spoiwem, które umożliwiło budowę trwałych struktur państwowych i społecznych” – oznajmia hierarcha.
Przypomina również o znaczeniu zjazdu gnieźnieńskiego i powstania diecezji wrocławskiej, które trwale wpisały Śląsk w struktury państwa i Kościoła.
Dziedzictwo chrztu – zobowiązaniem dla współczesności
Hierarcha zaznacza, że dziedzictwo chrztu zobowiązuje także współczesnych wiernych.
„Dziś, po ponad tysiącu lat, stoimy wobec pytania o naszą odpowiedź na dar, który został nam przekazany. Chrzest Polski, tak jak i nasz osobisty chrzest, nie jest jedynie wydarzeniem historycznym – to zobowiązanie. Każde pokolenie musi na nowo odkrywać jego znaczenie i podejmować decyzję, czy chce budować swoje życie na fundamencie wiary” – uważa metropolita wrocławski.
W kontekście trwającego II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej arcybiskup zachęca do pogłębienia świadomości chrzcielnej. Mówi o chrzcie nie tylko jako wstępie do kolejnych sakramentów, ale jako fundamencie relacji z Bogiem i innymi ludźmi.
„Chrzest oznacza bowiem współodpowiedzialność za wspólnotę i za budowanie jedności Kościoła” – naucza arcybiskup wrocławski.
Na zakończenie swojego listu kieruje apel o żywą i świadomą wiarę.
„Dlatego z okazji 1060. rocznicy chrztu Polski zwracam się z apelem: niech nasza wiara nie pozostaje jedynie dziedzictwem, lecz stanie się żywą rzeczywistością, która kształtuje nasze wybory, relacje i odpowiedzialność za naród, państwo i Kościół” – podsumowuje.
Źródło: KAI