Leon XIV podczas prezentacji encykliki o AI: słyszałem milczenie tych, którym odebrano głos

Sztuczna inteligencja wymaga dziś rozbrojenia – uwolnienia od logiki, która czyni z niej narzędzie dominacji, wykluczenia lub śmierci. Podobnie jak energia jądrowa, musi ona służyć wszystkim i dobru wspólnemu – mówił Leon XIV.

Żyjemy w czasach przemian o podobnej skali, a może większych niż te, o których pisał Leon XIII w Rerum novarum – mówił papież w dniu publikacji encykliki Magnifica humanitas.

„Sztuczna inteligencja już teraz ma wpływ na wiele dziedzin naszego życia i wpływa na decyzje, które kształtują ludzką koegzystencję. Zmienia ona również drastycznie sposób prowadzenia wojen” – zauważył Ojciec Święty.

Jak zaznaczył, pierwsza encyklika „zrodziła się ze słuchania”.

„Słuchałem naukowców i inżynierów, którzy z prawdziwym zapałem pracują nad technologiami mogącymi ulżyć ogromnym cierpieniom; słuchałem przywódców politycznych i urzędników państwowych, którzy wytrwale dążą do ustanowienia sprawiedliwych zasad; jak też rodziców i nauczycieli, którym leży głęboko na sercu przyszłość młodszych pokoleń”

– tłumaczył Leon XIV. Dodał jednak, że dotarły do niego także „bardzo niepokojące głosy dotyczące coraz bardziej rozwijanych systemów uzbrojenia o autonomii operacyjnej, praktycznie wymykających się skutecznej ludzkiej kontroli”.

„Słyszę bardzo niepokojące relacje o algorytmach, które mogą blokować dostęp do opieki zdrowotnej, zatrudnienia i bezpiecznego życia na podstawie danych skażonych uprzedzeniami i niesprawiedliwością. Słyszałem też milczenie tych, którym odebrano głos w procesie podejmowania decyzji – decyzji, które mogą prowadzić do nowych form wykluczenia i cierpienia” – podkreślił.

Jak bomba atomowa

Zdaniem głowy Kościoła, sztuczna inteligencja wymaga rozbrojenia.

„Kościół od dawna pracuje na rzecz rozbrojenia nuklearnego, mając świadomość, że każda wielka techniczna potęga może wpływać na życie ludzi i dlatego musi jej towarzyszyć adekwatna ocena moralna oraz kontrola publiczna. Rozbrojenie nuklearne jest formą służby na rzecz pokoju i godności rodziny ludzkiej. W podobnym sensie sztuczna inteligencja wymaga dziś rozbrojenia – uwolnienia od logiki, która czyni z niej narzędzie dominacji, wykluczenia lub śmierci. Podobnie jak energia jądrowa, musi ona służyć wszystkim i dobru wspólnemu. Decyzje dotyczące technologii nie mogą nigdy być oddzielone od sumienia i odpowiedzialności” – apelował papież Prevost, cytując słowa św. Pawła „nie śpijmy przeto jak inni”.

Rozwój całego człowieka

Nawiązując do własnych doświadczeń z czasów powodzi w Peru, gdzie był misjonarzem, Leon XIV wezwał też do budowania.

„W Magnifica humanitas przywołuję biblijnego proroka Nehemiasza. Gromadzi on zniechęconych ludzi przed zburzonymi murami Jerozolimy, aby doprowadzić do odrodzenia miasta. Obraz murów nie jest usprawiedliwieniem dla zamknięcia ani podziałów, lecz zachętą dla każdego z osobna, by wnieść swój wkład. Cegła po cegle kształtuje się bardziej sprawiedliwa koegzystencja, zdolna otoczyć troską godność wszystkich. Wysiłki Nehemiasza są aktualne również w naszych czasach. Sztuczna inteligencja może stać się placem budowy historii w perspektywie komunii, w której postęp technologiczny uczy się służyć życiu ludzkiemu”

– wyjaśniał.

Jak zaznaczył, prawdziwy rozwój zawsze dotyczy „każdego człowieka i całego człowieka”.

„Osoba ludzka nosi w sobie wolność, życie wewnętrzne oraz powołanie do miłości i oddawania czci Bogu, których żadna maszyna nie może zastąpić ani zablokować” – mówił.

Każdy człowiek jest wolnym i inteligentnym podmiotem

Sztuczna inteligencja, zaznaczył, powinna być nakierunkowana na wspólne dobro.

„Taka jest właśnie cywilizacja miłości, o której mówił św. Paweł VI i którą św. Jan Paweł II tak mocno głosił jako horyzont, do którego powinniśmy wspólnie dążyć. To nie jest naiwne marzenie. To kierunek. To droga, którą Jezus Chrystus otwiera na przestrzeni dziejów” – przemawiał Ojciec Święty. I to z tego powodu, jak wyjaśniał, Kościół włącza się w dyskusję na temat sztucznej inteligencji.

„Nie dysponujemy odpowiedziami technicznymi ani nie zamierzamy zastępować ekspertów – przyznał. – Przynosimy jednak mądrość dotyczącą człowieka, której nasze czasy tak bardzo potrzebują: każdy człowiek jest wyjątkowy i niezastąpiony, jest wolnym i inteligentnym podmiotem obdarzonym sumieniem, zdolnym do poszukiwania Boga, służenia innym i troski o nasz wspólny dom”.

Na koniec zawierzył wszystkich zebranych Maryi.

Źródło: KAI

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »