Ágnes Forsthoffer, przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego i pełniąca obowiązki prezydenta Węgier, odniosła się do tragicznego wypadku polskiego autokaru. „Nie znacie dnia ani godziny” – rozpoczęła, przywołując słowa Ewangelii. Zaapelowała, by tragedia skłoniła do refleksji nad wartością życia, wdzięcznością i tym, jak traktujemy innych.
„Przez cały dzień nie mogłam przestać myśleć o nocnym wypadku polskiego autobusu. Uświadomiłam sobie, przez co musi teraz przechodzić wiele rodzin. Zarówno ci, którzy stracili bliskich, jak i ci, którzy wciąż martwią się o rannych. Taka tragedia powinna szczególnie otworzyć nam oczy” – napisała.
„Musimy jasno dostrzec, jakim darem jest życie” – dodała.
„Jak bardzo nieistotne są różne drobiazgi, którymi potrafimy się denerwować. Jak wielka szkoda jest każdej chwili, w której gniew lub złość kierują naszymi czynami lub uczuciami wobec siebie nawzajem” – kontynuowała.
Polityk zaznaczyła, że nie wiemy, ile czasu nam pozostało, ale „to od nas zależy, czy każdego dnia, nawet pośród trudności, znajdziemy to, za co możemy być wdzięczni”.
Źródło: Facebook.com