Blisko 130 tys. samochodów wkrótce nie wjedzie do Warszawy. SCT w kolejnych miastach

Za dwa lata wejdzie w życie kolejny etap wdrażania strefy czystego transportu (SCT) w stolicy. Obejmie on dodatkowo samochody z silnikiem benzynowym o normie Euro 3 i silnikiem Diesla z normą Euro 5. W tej chwili zarejestrowanych jest w Warszawie jest prawie 130 tys. takich aut.

Od 2026 roku, kiedy to zaczął obowiązywać drugi etap wdrażania SCT w Warszawie po strefie mogą jeździć auta benzynowe z Euro 3 lub diesle z Euro 5. Za dwa lata już nie będą mogły wjechać do strefy. Od 2028 roku, w warszawskiej strefie czystego transportu pojazd z silnikiem benzynowym (w tym LPG) będzie musiał spełniać normę Euro 4 lub być wyprodukowany nie wcześniej niż w 2005 r. lub pojazd z silnikiem Diesla (w tym LPG) będzie musiał spełniać normę przynajmniej Euro 6 lub być wyprodukowany nie wcześniej niż w 2014 r.

Według danych ministerstwa cyfryzacji, w tej chwili zarejestrowanych jest, w samej Warszawie aut z silnikiem benzynowym spełniającym normę Euro 3 – 64 896 sztuk, a z silnikiem Diesla spełniającym normę Euro 5 – 64 392.

Strefa nie dla Astry i Focusa

Wśród tych aut są popularne benzynowe m.in. Toyoty Yaris (I i II generacji), Skody Fabie, VW Polo (IV) i Golfy (IV i V), a także Fordy Focusy, Ople Astry (G, H) czy Toyoty Corolle. Natomiast z silnikami Diesla to np. Skody Octavie i Suberb (II), VW Passaty B7 i Tiguany, Renault Laguny i Megane (III), Fordy Mondeo Mk4 i Focusy Mk3, Citroeny C5 II i Peugeoty 508, a także BMW serii 3 E90/E91.

Kolejnym etap wdrażania SCT zacznie obowiązywać od 2030 roku. Wtedy do strefy nie będą mogły wjeżdżać auta benzynowe z normą Euro 4 i z silnikiem Diesla z normą Euro 6. To ponad 260 tys. samochodów zarejestrowanych w Warszawie (benzynowych 99 855, Diesli – 166 927).

Ostatni etap wdrażania SCT zacznie obowiązywać od 2032 roku. Kolejne ponad 125 tys. aut teraz zarejestrowanych (benzynowych z Euro 5 – 107 328 i Diesla z Euro 6d – 20) nie będzie mogło jeździć po SCT.

Pół miliona aut nie wjedzie

W sumie w ciągu sześciu lat zakaz wjazdu do SCT będzie dotyczył ponad pół miliona samochodów zarejestrowanych aktualnie w samej stolicy. Do tego dochodzą auta osób mieszkających w Warszawie ale mających samochody zarejestrowane poza stolicą.

Stołeczni radni PiS wielokrotnie proponowali projekt uchwały, która pozwalałaby mieszkańcom Warszawy jeździć po SCT samochodami będącymi ich własnością, bez względu na wiek aut. Projekty nie uzyskały aprobaty radnych KO i ruchów miejskich.

Choć wprowadzenie strefy wzbudzało kontrowersje, jej zwolennicy uważają przedsięwzięcie za kompromisowe.

Funkcjonowanie strefy odbija się już na rynku aut używanych, ponieważ z punktu widzenia wielu klientów nie ma sensu kupowanie samochodu, który wkrótce nie wjedzie do strefy, nawet jeśli może być sprawny jeszcze przez długi czas.

„Już ponad 40 tys. mieszkańców Warszawy wymieniło samochody w ramach przygotowań do SCT – takie mamy dane z bazy ewidencji pojazdów” – powiedział przewodniczący komisji infrastruktury i inwestycji radny Piotr Wertenstein-Żuławski.

Obowiązująca od 1 lipca 2024 roku strefa obejmuje nie tylko Śródmieście, ale też fragmenty Woli, Ochoty i leżącej na prawym brzegu Wisły Pragi-Południe. Ograniczona jest Al. Prymasa Tysiąclecia, Al. Jerozolimskimi, Trasą Łazienkowską, Al. Stanów Zjednoczonych, ul. Wiatraczną oraz torami kolejowymi wzdłuż północnej obwodnicy kolejowej do Al. Prymasa Tysiąclecia. Obejmuje większość Śródmieścia oraz fragmenty Woli, Ochoty i Pragi-Południe. Obejmuje obszar o powierzchni 37 km kw.

W strefie znajduje się m.in. duża część Wisłostrady oraz Trasy W-Z. W jej granicach znajduje się warszawski ratusz i urząd wojewódzki Mazowsza oraz wiele innych urzędów, szpitale położnicze (przy ul. Żelaznej i ul. Madalińskiego) czy zagłębie biurowe przy Rondzie Daszyńskiego.   

Powód od odwołania prezydenta

Od 1 stycznia br. strefa czystego transportu obowiązuje także w Krakowie. Obejmuje ok. 60 proc. powierzchni miasta. Kierowcy pojazdów niespełniających wymogów SCT muszą zapłacić za wjazd do niej, przy czym opłata będzie stopniowo rosła z biegiem czasu. Zwolnieni z niej są na razie mieszkańcy Krakowa, którzy kupili samochód przed 26 czerwca 2025 r.

Utworzenie SCT było jednym z powodów rozpoczęcia akcji referendalnej. Pod wnioskiem o zwołanie referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i rady Krakowa podpisało się niemal 134 tys. mieszkańców. W połowie marca wniosek został złożony w Krajowym Biurze Wyborczym Delegaturze w Krakowie.

W międzyczasie Miszalski zaproponował drobne zmiany w funkcjonowaniu SCT, m.in. zwolnienie z opłat osób w najtrudniejszej sytuacji czy zapewnienie handlarzom możliwości dojazdu do placów targowych.

Wrocław się nie poddaje

We wtorek uchwałę o wprowadzeniu SCT przyjęli radni Szczecina. Ma ona objąć Stare Miasto: całą nadodrzańską część starówki i fragment tzw. górnego tarasu, w granicach ulic: Wyszyńskiego, Tkackiej, do linii Trasy Zamkowej. Tam do Strefy Czystego Transportu wjechać będą mogły samochody z silnikami benzynowymi, wyprodukowane nie wcześniej niż w 2000 r. (lub spełniające wymagania normy emisji spalin przynajmniej Euro 3) oraz diesle nie starsze niż z 2005 r. z normą Euro 4. Pojazdy niespełniające tych wymogów będą mogły wjechać do Strefy bez ograniczeń 30 dni w roku.

Rząd naciska, by strefę czystego transportu wprowadziły Katowice.

Kilka lat temu bliski ustanowienia ograniczeń był Wrocław. Pomysł upadł, m.in. ze względu na konflikt interesów ekspertów pracujących nad SCT.

Tworzenie stref w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców zapisano w unijnym Krajowym Planie Odbudowy. Formalnie ustanawianie SCT nie jest obowiązkowe, ale włodarze miast obawiają się, że bez tego nie dostaną środków z UE, nie tylko tych z KPO. (PAP)

 

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..