„Macierzyństwo nie może być luksusem ani życiową przeszkodą” – wybrzmiewało podczas konferencji „Macierzyństwo XXI wieku. Polityka wsparcia i ochrony wobec wyzwań i zagrożeń”, która odbyła się w Warszawie. Eksperci, politycy, działacze społeczni i przedstawiciele organizacji międzynarodowych debatowali o kryzysie macierzyństwa, potrzebie realnego wsparcia rodzin oraz zagrożeniach związanych z surogacją.
W Warszawie odbyła się konferencja „Macierzyństwo XXI wieku. Polityka wsparcia i ochrony wobec wyzwań i zagrożeń”, zorganizowana przez Ordo Iuris oraz Międzynarodowe Centrum Badawczo-Dydaktyczne Katolickiej Nauki Społecznej. Zaproszeni goście debatowali o sposobach na podniesienie prestiżu macierzyństwa, ochronie kobiet przed surogacją oraz postrzeganiu roli matki przez społeczeństwo. Jak podkreślił kończąc obrady mecenas Jerzy Kwaśniewski na surogację: „musimy odpowiedzieć w sposób zorganizowany, zanim to lobby stanie się nie do zwyciężenia”.
Inwestycja, a nie koszt
Pierwszy panel skupił się na konstytucyjnych obowiązkach państwa wobec matek. Marlena Maląg, była minister rodziny, przypomniała, że wsparcie finansowe nie jest ciężarem: „Wszystkie środki, które są dedykowane dla rodzin, to nie jest koszt dla budżetu państwa, to jest inwestycja w przyszłość, to jest inwestycja w kolejne pokolenia”. W podobnym tonie wypowiadała się posłanka Karina Bosak, wskazując, że ochrona matki to interes publiczny: „Macierzyństwo nie jest bowiem sprawą prywatną. Macierzyństwo jest także dobrem wspólnym”. Mecenas Rafał Dorosiński ostrzegł jednak, że system obecnie zawodzi: „Macierzyństwo jest dziś decyzją nieracjonalną (...) system wycenia macierzyństwo niżej niż pracę”. Postulował on oparcie polityki na ideale małżeństwa, które nazwał „najlepszą przestrzenią do realizacji macierzyństwa”.
Głos ofiary surogacji
Najbardziej poruszająca część konferencji dotyczyła surogacji, określanej przez prelegentów jako współczesna forma wyzysku. Reem Alsalem, sprawozdawca ONZ, zauważyła, że surogatki pochodzą niemal wyłącznie z biedy: „Ciało kobiety nie należy już do niej, ale kontrola nad tym ciałem jest przekazana komuś innemu”.
Wstrząsające świadectwo przedstawiła Olivia Maurel, urodzona dzięki tej praktyce: „Przez dziewięć miesięcy żyłam pod jej sercem... słyszałam jej głos, słyszałam rytm jej serca, rytm jej oddechów. Była dla mnie całym światem, jaki znałam, a potem się urodziłam i zostałam od niej natychmiast zabrana”. Dodała, że noworodek nie rozumie umów prawnych, lecz „zna: matkę, która była jego całym wszechświatem”. Perspektywę tę potwierdził dr Calum Miller wskazując, że w okresie prenatalnym: „dzieci uczą się języka, akcentu, melodii języka ich matki”. Bettina Roska z ADF International podsumowała to zjawisko krótko: „Produkcja jest najważniejsza, a dzieci stają się tylko produktami”.
„Etat” zamiast „urlopu”
Trzeci panel poświęcono wizerunkowi matki w społeczeństwie. Agata Lupomeska przedstawiła koncepcję zmiany języka: „Kobieta na urlopie macierzyńskim nie odpoczywa (...) proponuję zmianę nazwy na etat macierzyński”. Z kolei dr Ewa Rejman przypomniała, że pomoc matkom to nie kwestia litości: „Ochrona macierzyństwa jest prawem człowieka (...) mama musi wiedzieć, że nie jest sama”. Anna Bosak zachęcała kobiety do zmiany autoprezentacji: „Mówiłam, że prowadzę firmę rodzinną, jestem menadżerem kilkuosobowego zespołu”.
Konferencję zamknął mecenas Jerzy Kwaśniewski, wyznaczając kierunki działań na przyszłość: „To na poziomie kultury rozstrzyga się przyszłość rodziny”. Zapowiedział walkę o uniwersalny zakaz surogacji oraz próbę reformy polityk społecznych, by realnie wspierały macierzyństwo jako fundament społeczeństwa.
Macierzyństwo XXI wieku. Polityka wsparcia i ochrony wobec wyzwań i zagrożeńDziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.