„Co naprawdę czyni nasze życie wolnym? Sukces? Akceptacja? Dobrobyt? Obraz, jaki mają o nas inni? Czy też wierność Ewangelii?” – pytał abp Francis Assisi Chullikatt, rozpoczynając Mladifest w Medziugoriu. W wydarzeniu biorą udział dziesiątki tysięcy młodych ludzi z 73 krajów.
Międzynarodowy Festiwal Młodych – Mladifest odbywa się pod hasłem „Ad fontem! Do źródła!”. Młodzi ludzie uczestniczą w Mszach św., adoracjach Najświętszego Sakramentu, słuchają katechez, konferencji, licznych świadectw, a także przystępują do spowiedzi.
W swoim przesłaniu do uczestników papież Leon XIV zachęcił młodych, „aby szukali szczerze Prawdy, która wyzwala, nie dając się zwieść złudzeniom przemijającego szczęścia”. Wskazał, że „idąc za Jezusem, każdy może przyjąć nawet najtrudniejsze pytania i niepokoje serca jako okazję do rozeznania i wzrostu w wierze”.
Ponad pół tysiąca księży
„Wasza obecność jest jasnym znakiem nadziei dla Kościoła: stanowicie jego młode oblicze, jego żywotność i jego przyszłość. Swoim entuzjazmem, wiarą i wielkodusznym pragnieniem pójścia za Panem świadczycie, że Ewangelia nadal przemawia do serc nowych pokoleń oraz że Kościół nieustannie odnawia się mocą Ducha Świętego” – powiedział na początku inauguracyjnej Eucharystii abp Francis Assisi Chullikatt, nuncjusz apostolski w Bośni i Hercegowinie, z którym koncelebrowali: abp Aldo Cavalli, abp Leopoldo Girelli, nuncjusz apostolski w Chorwacji, kilku biskupów i ponad 500 księży.
Msza św. sprawowana była przy ołtarzu polowym kościoła św. Jakuba. To ten ołtarz niedawno podpalił Bartłomiej K. z Polski, który zdewastował także figurę Maryi.
Głos Pana
W homilii abp Chullikatt pytał:
„Co naprawdę czyni nasze życie wolnym? Sukces? Akceptacja? Dobrobyt? Obraz, jaki mają o nas inni? Czy też wierność Ewangelii?”.
Odnosząc się do współczesnej kultury, która proponuje wiele pozornych źródeł szczęścia, takich jak szybki sukces, rozpoznawalność medialna, posiadanie czy przemijające przyjemności, zaznaczył, że są to „kuszące obietnice, które często pozostawiają serce jeszcze bardziej spragnionym”. Dlatego w swoim przesłaniu „Papież zachęca was, aby nie zadowalać się przemijającym szczęściem, lecz szczerze dążyć do prawdy, która jedyna wyzwala”, powiedział nuncjusz, zachęcając młodych, by na wzór patrona dnia, św. Alfonsa Liguoriego, zostawili wszystko i poszli za Chrystusem.
„Jestem przekonany, że wielu z was, jak to miało miejsce wcześniej u wielu innych, właśnie podczas tej pielgrzymki do Medziugoria usłyszy głos Pana wzywający do kapłaństwa, życia konsekrowanego lub do wielkodusznego świadectwa chrześcijańskiego w świecie” – dodał abp Chullikatt.
Bolesne doświadczenie
„Być może nikt z nas nie zostanie wezwany do męczeństwa jak św. Jan Chrzciciel ani do prześladowań, jakie znosił Jeremiasz. Ale każdego dnia wymaga się od nas małego męczeństwa wierności: mówienia prawdy z miłością, zachowania czystego sumienia, uczciwości tam, gdzie łatwiej byłoby pójść na kompromis, przebaczania tam, gdzie łatwiej byłoby trwać w urazie, oraz wyboru Chrystusa także wtedy, gdy Ewangelia wydaje się sprzeczna z duchem tego świata. Taka wierność staje się jeszcze bardziej potrzebna, gdy wiara jest wyszydzana, gdy profanowane są symbole religijne, a miejsca kultu stają się przedmiotem aktów przemocy i świętokradztwa. Takie czyny nie tylko ranią uczucia wierzących, lecz także godzą w uniwersalne wartości, takie jak wolność religijna, szacunek dla sacrum i godność osoby ludzkiej. Boleśnie doświadczyliśmy tego także w niedawnych aktach zniszczenia i profanacji dokonanych tutaj, w Medziugoriu” – powiedział nuncjusz apostolski w Bośni i Hercegowinie.
Wyjaśnił, że właśnie w takich okolicznościach chrześcijanin jest wezwany, aby nie odpowiadać nienawiścią ani zemstą, lecz łagodną mocą Ewangelii, dając świadectwo prawdzie w miłości, przebaczeniu w sprawiedliwości i nadziei w pokoju”.
Syn prawosławnego zostaje księdzem katolickim
Drugi dzień 37. Mladifestu rozpoczął się modlitwą różańcową u źródła, przy figurze Matki Bożej na Górze Objawień o godzinie szóstej rano. W popołudniowej części programu świadectwo wygłosił o. Jurij Hołotiuk z Ukrainy.
Mówił o swoim życiu: o tym, jak jako syn prawosławnego i grekokatoliczki został kapłanem katolickim, o swoim udziale w programie typu talent show, o nawróceniu, pierwszym przyjeździe do Medziugoria i zachwycie Marszem Pokoju, o regularnych powrotach do tego miejsca. Dziś jest kapelanem wojskowym w Chrześcijańskiej Służbie Ratowniczej i dzieli się także trudnymi doświadczeniami z ukraińskich frontów.
Poprosił młodych, aby razem odmówili krótką modlitwę za młodych z jego ojczyzny: „Panie, proszę Cię za młodych mojej Ukrainy i wszystkich krajów, w których trwa wojna. Proszę Cię, ulecz rany, które wojna pozostawiła w ich sercach. Przywróć im radość młodości, którą próbuje się im odebrać. Niech zamiast dźwięku syren znów słyszą dzwony kościołów. Niech zamiast lęku o jutro znów nauczą się marzyć, kochać, uśmiechać się i żyć. Pobłogosław każdą rodzinę, która straciła swoich bliskich, pociesz tych, którzy płaczą, umocnij tych, którzy nie mają już siły. I obdarz pokojem każde ludzkie serce. Amen”.
Wieczornej Mszy św. przewodniczył o. Zvonimir Pavičić, proboszcz parafii w Medziugoriu. „Ad fontem! Pójdźmy, bracia i siostry, do źródła. Tylko u źródła woda jest czysta i zimna. Tam nie ma zanieczyszczeń. Tam nie ma mułu. Tam jest cisza. Tam jest pokój” – powiedział na początku swojej homilii o. Alojzije Slavko Anđelić, który mówił o roku poświęconym św. Franciszkowi i początkach zakonu franciszkańskiego.
Mladifest w Medziugorju to międzynarodowe spotkanie modlitewne młodzieży, które odbywa się co roku na początku sierpnia (zwykle od 1 do 6 sierpnia). Pierwszy Mladifest odbył się w 1989 r. z inicjatywy o. Slavka Barbarića i od tego czasu gromadzi dziesiątki tysięcy młodych z całego świata.
Źródło: KAI
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.