Najnowsza książka ks. dr. Jerzego Jastrzębskiego „Maryja oczami św. Szarbela. Rozważania różańcowe pisane w Libanie” zaprasza do odkrycia tego, co było źródłem świętości libańskiego mnicha – głębokiej modlitwy oraz niezwykłej relacji z Matką Bożą.
Kapłan w „Poranku Siódma9” w Radiu Nadzieja, w liturgiczne wspomnienie maronickiego mnicha, opowiadał o duchowych doświadczeniach pielgrzymki do Libanu, podczas której powstały rozważania. Jak wspominał, szczególnie poruszyło go chodzenie po śladach św. Szarbela w Annai, między klasztorem a eremem, tzw. „drogą świętych”.
„Przyszło mi natchnienie, że warto by napisać takie modlitwy, które oddawałyby ducha Szarbela” – mówił. „Widziałem w Libanie wielki głód Boga i ludzi, którzy spotykają Boga przy grobie św. Szarbela i pielgrzymując po jego śladach” – dodaje.
Ks. Jastrzębski podkreślił, że św. Szarbel uczy współczesnego człowieka przede wszystkim ciszy, prostoty i zawierzenia Bogu.
„Szarbel uczy nas tego, że potrzebujemy mieć też swoje eremy, czyli każdego dnia czas i przestrzeń takiej ciszy. Tą ciszą może być, kiedy wejdziemy do kościoła na kilkanaście minut adoracji, a czasami tą ciszą może być spacer, na który pójdziemy sobie przed snem i to wyciszając się przed snem, zostawiając telefon w domu, możemy sobie zapewnić ten luksus, czyli kilkanaście minut w ciszy sam na sam z Bogiem” – mówi.
Mówiąc o Maryi w życiu św. Szarbela podkreślił, że wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej, który znajduje się na okładce książki wisi także w celi św. Szarbela. „Szarbel i Libańczycy uczą nas Maryi, która jest blisko każdego z nas. Szarbel pokazuje nam także, że Maria jest kluczem do zrozumienia naszej tożsamości chrześcijan, bo ona uczy nas zachwytu Bogiem” – zaznaczył.
„Warto zastanowić się, gdzie jest wizerunek Matki Bożej w moim domu, jak często przyzywam imienia Maryi? To Ona najpiękniej uczy nas słuchać Słowa Bożego i naśladować Chrystusa” – dodaje.
Autor książki zwrócił uwagę, że przesłanie libańskiego mnicha jest szczególnie ważne w świecie pełnym nadmiaru informacji.
„Musimy się zapytać: czy ja naprawdę muszę to przeczytać, czy ja naprawdę muszę to wiedzieć, czy ja naprawdę muszę to obejrzeć?” – mówił, wskazując, że św. Szarbel zachęca do odkrywania tego, co rzeczywiście prowadzi człowieka do Boga.
W rozmowie ks. Jastrzębski wspominał także doświadczenie powrotu z Libanu, który nastąpił tuż przed wybuchem gwałtownych walk w tym kraju. „Tak to odbieram, że otrzymałem od Boga wielką łaskę i tą łaską chciałem się podzielić” – powiedział.
Podkreślał również, że cuda związane ze św. Szarbelem nie powinny przesłaniać jego najważniejszego przesłania duchowego. „Nie powinniśmy spłycać Szarbela do takiego świętego od oleju albo od jakichś zadań specjalnych, tylko widzieć w nim męża Bożego, człowieka, który dzień po dniu, minuta po minucie jest zasłuchany w Bogu” – mówił.
Jak zauważył ks. Jastrzębski, najważniejsza lekcja płynąca z życia świętego mnicha brzmi: „Najpierw zawierzenie Bogu, a potem działanie”.
„Kiedy św. Szarbel umierał, wielokrotnie powtarzał słowo „Maryja”. W ostatnich chwilach odmówił modlitwę św. Jakuba z Sarug „Ojcze Wszelkiej Prawdy”. Przypomina mi to moment śmierci Chrystusa na Golgocie, gdy Jezus powierzył się Ojcu. Szarbel uczynił dokładnie to samo. To pokazuje, że w najtrudniejszych chwilach naszego życia nie powinniśmy przede wszystkim szukać własnych rozwiązań, ale zawierzać wszystko Bogu. A jeśli On zachęci nas do działania, dopiero wtedy działać. Nigdy nie wyprzedzać Pana Boga. Najpierw zawierzenie Bogu, a potem działanie. Tego uczy nas Szarbel” – powiedział w „Poranku Siódma9” ks. dr Jerzy Jastrzębski.
Ks. Jerzy Jastrzębski w rozmowie o jego najnowszej książce "Maryja oczami św. Szarbela".Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.