Dokładnie 1 193 550 zł dostało z Funduszu Sprawiedliwości Lubuskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet BABA z Zielonej Góry. Funduszem zarządza Ministerstwo Sprawiedliwości. Tymczasem organizację BABA założyła posłanka Nowej Lewicy będącej częścią koalicji rządowej.
„Jesteśmy dumne, że możemy uczestniczyć w działaniach Wielka Koalicja za Równością i Wyborem – WKRW Z wielką mocą popieramy ginekolożkę Gizelę Jagielską z Oleśnicy!” - napisały w kwietniu 2025 r. działaczki BABA na swoim profilu facebookowym.
Organizacja jawnie opowiada się aborcją – to jeden z głównych celów jej działalności. Na stronie BABA można znaleźć artykuły opisujące, kiedy można pozbycia się dziecka. W jednym z wpisów autorzy piszą o „możliwość aborcji farmakologicznej w domu”.
„Kobieta nigdy nie jest karana za przerwanie własnej ciąży” – czytamy.
Grupa deklaruje też walkę z przemocą domową i seksualną.
Zarządzany przez Waldemara Żurka resort przyznał organizacji 1 193 550 zł z Funduszu Sprawiedliwości.
Konflikt interesów
Politycy koalicji rządzącej krytykowali poprzednie kierownictwo ministerstwa za przyznawanie dotacji Ochotniczym Strażom Pożarnym czy fundacji budującej ośrodek dla pokrzywdzonych przemocą. W tych sprawach wszczęto postępowania prokuratorskie. Obecnie ministerstwo zasila finansowo proaborcyjną grupę, która wspiera ginekolog, która ma na sumieniu aborcje przeprowadzane pod koniec ciąży.
Założycielką BABA jest Anita Kucharska-Dziedzic, posłanka Nowej Lewicy wchodzącej w skład koalicji rządowej. Jak podaje Radio Maryja, Kucharska-Dziedzic była prezesem BABA do licpa 2025 r.
Źródło: facebook.com, wpolityce.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.