Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, uznając, że w praktyce prowadzi ona do ustanowienia związków partnerskich. Podkreślił, że jako strażnik Konstytucji nie może zaakceptować rozwiązań osłabiających szczególną ochronę małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, gwarantowaną przez art. 18 Konstytucji RP.
„Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich” – oświadczył prezydent Karol Nawrocki.
Z uzasadnienia weta wynika, że rozwiązania proponowane w ustawie o statusie osoby najbliższej wprowadzałyby w praktyce związki partnerskie. Prezydent wskazał, że projekt zakładał państwową rejestrację związku oraz szereg praw i obowiązków przypominających te, które wynikają z małżeństwa.
„Mamy państwową rejestrację związku. Mamy ustawowe obowiązki wzajemnego szacunku, lojalności, pomocy i troski. Mamy przywileje podatkowe, spadkowe, socjalne, emerytalne. A więc odtwarzany jest prawny rdzeń małżeństwa, ale pod inną nazwą i bez pełnego katalogu zobowiązań wynikających z małżeństwa. Jako Strażnik Konstytucji nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa określonego w artykule 18 Konstytucji jako Związek Kobiety i Mężczyzny, znajdujący się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej” – stwierdził prezydent Nawrocki.
Prezydent zaznaczył, że każdy obywatel zasługuje na szacunek, bezpieczeństwo i możliwość rozwiązania praktycznych problemów życiowych. Podkreślił, że jest gotowy do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej, jednak nie poprze rozwiązań, które miałyby charakter quasi-małżeństwa.
„Podobnie jest w przypadku adopcji dzieci przez pary homoseksualne” – zaznaczył prezydent Nawrocki.
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakładała, że dwie osoby pełnoletnie mogłyby zawrzeć przed notariuszem rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego umowę regulującą między nimi określone kwestie prawne.
Przepisy miały obejmować m.in. wspólność majątkową, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej oraz kwestie pochówku. Do umowy można byłoby także załączyć aneks zawierający testamenty obu stron.
Prezydent uznał jednak, że proponowane rozwiązania wykraczały poza uregulowanie praktycznych spraw i w rzeczywistości tworzyłyby instytucję zbliżoną do związku małżeńskiego.
Decyzja prezydenta oznacza, że ustawa nie wejdzie w życie.
Źródło: PAP. Facebook
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.