„Weszli przez okno”. Szef francuskiego episkopatu o tysiącach Francuzów proszących o chrzest

Śmierć bliskiej osoby, choroba, poczucie zagubienia, a czasem jedno zaproszenie od wierzącego przyjaciela – właśnie tak zaczyna się dziś droga wielu Francuzów do Kościoła. Kard. Jean-Marc Aveline przekonuje, że współczesna ewangelizacja rodzi się przede wszystkim z autentycznych relacji i prostego wezwania: „chodź i zobacz”.

W wywiadzie dla Avvenire arcybiskup Marsylii i przewodniczący Konferencji Episkopatu Francji, kard. Jean-Marc Aveline podkreśla, że jeszcze kilka lat temu wydawało się, iż wzrost liczby katechumenów ma charakter jednorazowy. Tymczasem statystyki pokazują wyraźny trend. W 2025 r. o chrzest i bierzmowanie poprosiło we Francji 21 tys. osób, rok wcześniej było ich 17 tys., a wcześniej 15 tys. 

„Od pięciu–sześciu lat obserwujemy we Francji niezwykłe zjawisko: coraz więcej osób dorosłych i młodych prosi o chrzest oraz bierzmowanie. Początkowo byli to głównie młodzi dorośli w wieku od 25 do 35 lat, jednak obecnie coraz częściej są to także licealiści między 16. a 18. rokiem życia” – mówi abrcybiskup.

Kard. Aveline przestrzega jednak przed triumfalizmem. Jego zdaniem Kościół nie może traktować tych liczb jako własnego sukcesu ani porównywać diecezji pod względem liczby kandydatów do chrztu.

„My wyznaczyliśmy drogę prowadzącą do drzwi, ale oni weszli przez okno” – mówi obrazowo. Jak wyjaśnia, oznacza to, że „inicjatorem nawróceń jest przede wszystkim Duch Święty, a zadaniem Kościoła jest rozpoznawanie Jego działania i towarzyszenie ludziom na drodze wiary”.

W rozmowie kardynał wskazuje także najczęstsze drogi prowadzące współczesnych Francuzów do Kościoła. Nierzadko początkiem poszukiwań stają się trudne doświadczenia życiowe – śmierć bliskiej osoby, choroba, kryzys rodzinny czy poczucie zagubienia. Innym ważnym impulsem jest świadectwo wierzących rówieśników. Jak podkreśla, współczesna ewangelizacja bardzo często dokonuje się nie poprzez wielkie programy duszpasterskie, lecz dzięki prostemu zaproszeniu: „chodź i zobacz”.

„Podczas jednej z wizyt duszpasterskich w najuboższych dzielnicach Marsylii młoda osoba opowiedziała, że zaprosiła swoją niewierzącą koleżankę na spotkanie wspólnoty, a ta z kolei przyprowadziła kolejną osobę. Z jednego zaproszenia powstała mała grupa. Przypomina to początki Kościoła opisane w Dziejach Apostolskich i prostą logikę pierwszych uczniów: „chodź i zobacz”” – mówi.

Dodaje, że wielu poszukujących odkrywa także potrzebę pokoju i trwałego punktu odniesienia w świecie pełnym niepewności. 

„Pewna osoba opisała mi, że codziennie przechodziła obok kościoła w drodze do pracy. Pewnego dnia poczuła pragnienie, aby wejść do środka i zatrzymać się w ciszy. Odnalazła tam pokój, którego szukała, więc zaczęła wracać każdego dnia. Z czasem odkryła, że ta chwila modlitwy staje się ważną częścią jej życia. Gdy pewnego razu trafiła na spotkanie wspólnoty, dołączyła do niej i rozpoczęła swoją drogę wiary” – mówi w wywiadzie.

Arcybiskup Marsylii zwraca również uwagę na zaskakujące zjawisko obserwowane we Francji. Religijność muzułmanów skłania część ochrzczonych Francuzów do zadawania sobie pytań o własną tożsamość chrześcijańską. Widząc przyjaciół modlących się czy przeżywających ramadan, zaczynają pytać, co dla nich samych oznacza wiara i przynależność do Kościoła.

Zdaniem kardynała rosnąca liczba katechumenów stawia przed Kościołem nowe wyzwania. Potrzebne jest nie tylko przygotowanie do sakramentów, ale również budowanie wspólnot, które pomogą nowo ochrzczonym dojrzewać w wierze. Dlatego w Marsylii powstała diecezjalna rada neofitów, natomiast diecezje regionu Île-de-France  powołały zgromadzenie, które przez trzy lata będzie pracować nad programem poświęconym duszpasterstwu katechumenów.

„Osoby, które do nas przychodzą, są często wrażliwe i autentycznie poszukujące; potrzebują zakorzenienia w Ewangelii i wspólnocie. Ich pragnienie wiary jest poważne i głębokie, ponieważ wyrasta z konkretnych doświadczeń ich życia” – mówi. I dodaje, że nierzadko drogi prowadzące do Kościoła rozpoczynają się od silnych przeżyć i emocji, ale z czasem pojawia się potrzeba wejścia w głębię tajemnicy wiary oraz odkrycia tego, co stanowi o jej wyjątkowości i wymiarze katolickim.

Kard. Aveline wiąże również duże nadzieje z planowaną wizytą papieża we Francji. Jak podkreśla, będzie ona okazją do umocnienia katechumenów oraz zachętą do poszukiwania nowych dróg ewangelizacji.

Mimo wieloletniego procesu sekularyzacji hierarcha dostrzega dziś znaki nadziei. Warunkiem ich owocności pozostaje jednak pokora Kościoła oraz troska o to, by entuzjazm nowo nawróconych przerodził się w trwałą drogę życia chrześcijańskiego.

„Duch Święty może działać jednak tylko wtedy, gdy pozostajemy pokorni i z odwagą podejmujemy wyzwania, które stają przed Kościołem” – podkreśla kard. Aveline.

Źródło: KAI 

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »