Profanacja kościoła w Białymstoku. Kamery nagrały sprawcę

Młody mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Wykrzykiwał też coś w kierunku obrazu przedstawiającego Ostatnią Wieczerzę, a wychodząc rozrzucił ulotki. Sprawca został zatrzymany. Podobnych aktów dopuszczał się wcześniej już kilkakrotnie.

Zdarzenie zgłosił policjantom proboszcz białostockiego kościoła. Kapłan poinformował funkcjonariuszy, że dzień wcześniej inny z księży zauważył na monitoringu, jak w ciągu dnia do pustego kościoła wszedł zakapturzony człowiek.

W pewnym momencie mężczyzna podszedł do ołtarza i zaczął wymachiwać rękoma i wykrzykiwał coś w kierunku obrazu przedstawiającego Ostatnią Wieczerzę. Po chwili opluł leżący na ołtarzu obrus, a następnie wziął leżący na ołtarzu krzyż i rzucił nim w tabernakulum. Na koniec szybkim krokiem wyszedł z kościoła, rozsypując leżące przy drzwiach ulotki.

Recydywa

Zgłaszający ksiądz dodał, że to nie było pierwsze takie zdarzenie. Jak się okazało, do podobnych czynów dochodziło od września do grudnia ubiegłego roku. Ten sam mężczyzna, mając kaptur na głowie wchodził do kościoła i zachowywał się w podobny sposób. Podchodził do ołtarza, gestykulował w kierunku obrazu oraz pluł na ołtarz. Zostawiał także w różnych miejscach odręcznie pisane listy pełne nienawiści skierowane do Boga i Kościoła. Proboszcz myślał, że sytuacja się uspokoi, jednak gdy zachowanie mężczyzny zrobiło się agresywne, postanowił zgłosić sprawę policjantom.

Dzielnicowy rozpoznał mężczyznę na podstawie nagrania z kościelnego monitoringu. Okazał się nim 33-letni białostoczanin. Został zatrzymany w miejscu zamieszkania i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych. Za to przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Źródło: bialystok.policja.gov.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama