„Zawsze kochałem Polskę i będę się w niebie za nią modlił”. Sto lat temu kard. Hond został prymasem Polski

„Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie zwycięstwem Matki Najświętszej” – powiedział krótko przed śmiercią kard. Hlond. Zapewniał też, że w niebie będzie modlił się za Polskę. 24 czerwca 1926 r. papież Pius XI mianował go biskupem gnieźnieńskim i warszawskim, a tym samym prymasem Polski.

Proces beatyfikacyjny kard. Augusta Hlonda trwa od 1992 roku. W 2018 r. uznano heroiczność jego cnót, a do beatyfikacji potrzebne jest już tylko zatwierdzenie cudu za jego wstawiennictwem. August Hlond został prymasem wyjątkowo młodo – miał 45 lat. Jako głowa Kościoła w Polsce otaczał troską Akcję Katolicką. Pamiętał też o Polakach mieszkających poza ojczyzną. Z jego inicjatywy powstało w 1932 r. Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej, którego zadaniem była opieka duszpasterska nad emigracją. 

„Zawsze kochałem Polskę i będę się w niebie za nią modlił” – zapewniał prymas przed śmiercią.

Wcześniej, w 1932 r., kiedy sowiecka Rosja była totalitarnym państwem, a w Niemczech narastały podobne tendencje, kardynał pisał w liście pasterskim „O chrześcijańskie zasady życia państwowego”, że państwo ma swoje miejsce w porządku społecznym, ale nie może stawiać się ponad prawem moralnym. Jak pisał, normy etyczne obowiązują zarówno jednostki, jak i całe wspólnoty polityczne. 

Więcej o kard. Auguście Hlondzie przeczytasz tu:

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »