„Kościół nie chce pochopnie karać wszystkich świeckich. Kościół mówi jedynie o «formalnym» uczestnictwie. Co to oznacza w praktyce? Jeśli ktoś świadomie i dobrowolnie należy do jakiejś struktury, z uzewnętrznionym zamiarem wypowiedzenia posłuszeństwa papieżowi” – wyjaśnia ks. prof. Piotr Majer, kanonista z UPJPII w Krakowie.
KAI: Wczoraj w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X wyświęcono czterech biskupów bez zgody papieża, podobnie jak w 1988 r. zrobił to założyciel Bractwa, abp Marcel Lefebvre. Ostrzegano, że ten czyn pociąga za sobą ekskomuniki, jednak Bractwo nie przejęło się tym. Dziś rano oficjalnie zareagowała Stolica Apostolska.
Ks. Piotr Majer: Dziś Dykasteria Nauki Wiary wydała w tej sprawie dwa dokumenty. Pierwszy to dekret Dykasterii, w którym deklaruje się karę ekskomuniki – zarówno za przestępstwo konsekrowania biskupów bez mandatu Stolicy Apostolskiej, jak i za przestępstwo schizmy, do którego doszło. Ekskomunika ta jest automatyczna, działa mocą samego czynu (latae sententiae). Prawo kanoniczne przewiduje jednak zaostrzenie skutków takiej kary, jeżeli zostaje ona deklarowana, czyli oficjalnie potwierdzona i podana do publicznej wiadomości.
To właśnie ma miejsce niestety dzisiaj, po ogłoszeniu dekretu Dykasterii do spraw Nauki Wiary. Warto zwrócić uwagę, że w dekrecie wymienia się dwa przestępstwa. Pierwsze to konsekrowanie biskupów bez mandatu Stolicy Apostolskiej – kanon 1387 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Karę ekskomuniki za to przestępstwo zaciąga główny konsekrator, czyli bp Alfonso de Galarreta, a także ci, którzy przyjęli od niego święcenia biskupie – w dekrecie wymienione są nazwiska czterech wyświęconych wczoraj, niegodziwie, biskupów. Wszyscy oni zaciągnęli także ekskomunikę za drugie przestępstwo – schizmę (kan. 1364 § 1 KPK). Natomiast biskup, który był współkonsekratorem – Bernard Fellay – zaciągnął ekskomunikę za akt schizmatycki, i ta ekskomunika również została zadeklarowana.
Oprócz dekretu Dykasteria wydała także Notę wyjaśniającą, w której nawiązuje się do listu apostolskiego świętego Jana Pawła II z 1988 r. oraz do dokumentu ówczesnej Papieskiej Rady do spraw Tekstów Prawnych z 1996 r. W Nocie wyjaśnia się, że wszyscy „święci szafarze”, czyli duchowni należący do Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, znajdują się w schizmie, mają być uważani za schizmatyków i zaciągają ekskomunikę przewidzianą przez prawo za przestępstwo schizmy.
Co ciekawe, w punkcie trzecim tej noty wyraźnie potwierdza się, że duchowni ci niegodziwie sprawują sakramenty, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Tym samym odwołane zostaje upoważnienie do spowiadania, którego w 2015 r. udzielił kapłanom Bractwa papież Franciszek, a które potem przedłużył do odwołania. Budziło to niegdyś pewne niezrozumienie, bo o tym, że duchowni ci są obłożeni karami kościelnymi, mówiło się już od dawna, a mimo to – choć Kościół uznawał ich za schizmatyków – papież udzielił im upoważnienia do spowiadania. Dla mnie, jako kanonisty, było to trudne do pogodzenia, a nawet wewnętrznie sprzeczne.
Z dzisiejszego dokumentu wynika, że tamten akt papieża Franciszka już nie obowiązuje – księża Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X nie mają więc upoważnienia ani do spowiadania, ani do asystowania przy zawieraniu małżeństw.
W Nocie wyjaśniającej jest też zapowiedź ewentualnych kar dla świeckich…
Tak, dokument stanowi, że dotyczy to tych, którzy formalnie przynależą do Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Nie znam dokładnie struktury tego Bractwa i nie potrafię powiedzieć, kto spośród świeckich formalnie do niego przynależy. Nie o to jednak chodzi – i Kościół wyraźnie nie chce tu pochopnie karać wszystkich świeckich, zaznaczając, że każdy przypadek musi być osądzony osobno.
Ekskomunice nie podlegają ci, którzy okazjonalnie uczestniczą w celebracjach czy nabożeństwach sprawowanych przez schizmatyckich księży należących do Bractwa św. Piusa X.
Jak zrozumieć tę sytuację wiernych – kiedy pojawia się realne niebezpieczeństwo zaciągnięcia ekskomuniki? Poprzez regularne, formalne uczestnictwo w liturgiach? Przez posyłanie dzieci do szkół prowadzonych przez Bractwo? Należenie do organizacji dla świeckich prowadzonych przez Bractwo, jak np. Rycerstwo Niepokalanej?
We wspomnianej Nocie z 1996 r. wyraźnie stwierdzono, że nie wydaje się stosowne głębsze formalizowanie warunków schizmy, ponieważ mogłoby to stworzyć większe problemy. Kościół mówi jedynie o „formalnym” uczestnictwie. Co to oznacza w praktyce? Jeśli ktoś świadomie i dobrowolnie należy do jakiejś struktury, z uzewnętrznionym zamiarem wypowiedzenia posłuszeństwa papieżowi. Bez wątpienia formalnie do schizmy przystępują duchowni, ponieważ przyjmują święcenia albo obejmują urzędy w tym schizmatyckim Bractwie.
Formalność oznacza, że muszą zostać spełnione określone procedury przyjęcia do struktur Bractwa, a przynajmniej akt zewnętrzny, który w niewątpliwy sposób wskaże, iż ktoś do Bractwa przynależy. Jeśli chodzi o pozostałych wiernych, moim zdaniem celowo pozostawia się tu pewną przestrzeń niedopowiedzianą, by nie wywoływać konfliktów sumienia u tych, którzy jedynie okazjonalnie korzystają z posługi duszpasterskiej u kapłanów Bractwa. Jak jednak czytamy w dzisiejszych dokumentach, nuncjusze apostolscy otrzymają odpowiednie wskazania i przekażą je biskupom diecezjalnym co do tego, jak postępować wobec wiernych – a także duchownych – którzy chcieliby zejść z błędnej drogi i pojednać się z Kościołem.
Nie chciałbym oceniać, nie mając pełnej wiedzy o stanowisku Stolicy Apostolskiej w tej konkretnej kwestii – a sama Stolica Apostolska również, jak sądzę, nie chce się jednoznacznie wypowiadać wobec wiernych świeckich. Poczekajmy na dodatkowe komentarze ze strony Kurii Rzymskiej.
W 1988 roku, po święceniach dokonanych przez arcybiskupa Lefebvre’a i ogłoszeniu ekskomunik, Bractwo utrzymywało, że te ekskomuniki w ogóle nie były skuteczne – ponieważ działało ono w stanie wyższej konieczności, nie miało intencji schizmatyckiej, a poza tym uznaje papieża, skoro wymienia go w kanonie mszalnym. Teraz również zapowiadano, że będzie podobnie: że nawet jeśli Watykan ogłosi ekskomunikę, to tak naprawdę jej nie ma. Jak podchodzić do tego argumentu Bractwa?
Po pierwsze, samo wymienianie imienia Ojca Świętego w kanonie eucharystycznym nie wystarczy.
Aby uznawać prymat Piotrowy, trzeba stosować się do poleceń papieża, a nie tylko wymieniać jego imię. W tym przypadku akt konsekracji biskupów bez zezwolenia papieskiego wyraźnie pokazuje, że nie ma tu miejsca na posłuszeństwo wobec Ojca Świętego.
W Nocie wyjaśniającej z 1996 roku Kościół wyraźnie odrzucił tezę, jakoby kara ekskomuniki nie miała miejsca, ponieważ akt konsekracji dokonany został w stanie wyższej konieczności. Rzeczywiście, prawo kanoniczne przewiduje możliwość złagodzenia, a nawet zwolnienia z kary kanonicznej – ale nie sam sprawca może o tym decydować, tylko ten, kto go osądza i ocenia sytuację. Zarówno wtedy, jak i dziś, mamy do czynienia z jasną deklaracją, że taka ekskomunika została zaciągnięta. Dykasteria do spraw Nauki Wiary, w pełni świadoma argumentów, które na swoje usprawiedliwienie przytacza Bractwo Świętego Piusa X, argumenty te odrzuca.
W tamtej pierwszej Nocie wyjaśniającej z 1996 roku czytamy wyraźnie, że nigdy nie może zaistnieć konieczność wyświęcenia biskupa wbrew woli Ojca Świętego, głowy Kolegium Biskupów. W rzeczywistości oznaczałoby to możliwość „służenia” Kościołowi poprzez zamach na jego jedność w tak fundamentalnej sprawie, jaką jest wyświęcanie biskupów. I wtedy, w 1988 i 1996 roku – najpierw Jan Paweł II, potem Papieska Rada do spraw Tekstów Prawnych – a teraz Dykasteria Nauki Wiary, wyraźnie tę argumentację odrzucają.
Źródło: KAI
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.