Leon XIV po raz kolejny został skrytykowany przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Zaledwie kilka godzin po modlitwie o pokój pod przewodnictwem papieża, która odbyła się nie tylko w Watykanie, ale także w 16 innych miejscach na świecie, w tym w stolicy USA, Waszyngtonie, Trump skrytykował papieża.
Odniósł się do wizyty burmistrza Chicago Brandona Johnsona w Watykanie. Na swoim profilu „TruthSocial” Trump napisał:
„Ktoś powinien powiedzieć papieżowi, że burmistrz Chicago jest nieudacznikiem i że Iran nie powinien posiadać broni jądrowej!”.
Podczas sobotniej modlitwy o pokój w Ogrodach Watykańskich papież powiedział między innymi, że pokój nie jest „sprawą do załatwienia z korzyścią dla siebie.” „Nie powinno już być płaczu niewinnych w naszych miastach; nikt nie powinien być zmuszony do opuszczania swojego domu z powodu zagrożenia bombardowaniami; żądza władzy i przemoc werbalna powinny ustąpić miejsca pragnieniu sprawiedliwości i prawdy”.
Bezprzedmiotowa krytyka
Tak jak przy swojej ostrej krytyce papieża 12 kwietnia, Trump nie odniósł się bezpośrednio do słów Leona. Zamiast tego dodał zdjęcia z piątkowego spotkania papieża z burmistrzem Chicago Johnsonem. Jedno z nich pokazuje papieża i przedstawicieli kilku wspólnot religijnych z Chicago podczas ekumenicznej modlitwy w Watykanie. Wśród nich jest także sam burmistrz, którego rodzice byli pastorami w Kościele zielonoświątkowym.
Jedno z zdjęć afroamerykański polityk z lewego skrzydła Partii Demokratycznej wcześniej skomentował na platformie X: „To był zaszczyt spędzić wczoraj czas z cudownym człowiekiem, Jego Świątobliwością Papieżem Leonem XIV”.
Źródło: KAI