Paryż cenzuruje reklamę katolickiego portalu, wcześniej usunięto krzyż z kościoła na plakacie Olimpiady

Władze Paryża odrzuciły wszystkie kampanie plakatowe prowadzone przez redakcję katolickiego portalu Tribune Chrétienne. Zawarte w niej elementy religijne – krzyż i cytat z Ewangelii – nie są neutralne światopoglądowo. „To podstępne prześladowanie, które nagina prawo do ideologii” – komentuje redakcja portalu.

Odmowa RATP dotyczyła obecności krzyża logo, wzmianki na plakatach o „wiadomościach o chrześcijanach we Francji i na świecie” oraz sformułowań inspirowanych Ewangelią. Następnie poproszono portal o gruntowną zmianę przekazu, aby uczynić go „neutralnym i uniwersalnym”, innymi słowy – pozbawionym wszelkich odniesień do chrześcijaństwa. Obecnie toczy się postępowanie sądowe w celu zakwestionowania tej decyzji.

Odpowiedź Miasta Paryża idzie o krok dalej. W swojej oficjalnej odpowiedzi dział prawny ratusza stwierdził: „Po przeanalizowaniu sprawy, Miasto Paryż uważa, że kampania ta, w obecnej formie, nie może zostać zatwierdzona w miejscach objętych umową. Zawarte w niej elementy religijne (w szczególności krzyż chrześcijański i cytat z Ewangelii św. Jana) są niezgodne z postanowieniami artykułu 28 ustawy z dnia 9 grudnia 1905 r., który zakazuje eksponowania symboli lub emblematów religijnych w przestrzeni publicznej. Artykuł 4 umowy, zgodnie z którym firma zlecająca nie może eksponować żadnych reklam zabronionych obowiązującymi przepisami, ma tu zastosowanie. W związku z tym zachęcamy do kontaktu z reklamodawcą w celu wnioskowania o modyfikację wizualizacji, co najmniej poprzez usunięcie krzyża i cytatu z Ewangelii. Dodatkowo, należy również usunąć sformułowanie: «Z Tribune Chrétienne wydobądźmy Prawdę z cienia»”.

„Nie chodzi już zatem jedynie o szeroką interpretację zasady neutralności, ale o wyraźne żądanie usunięcia krzyża i wszelkich odniesień do Ewangelii. Stawką nie jest niezręczna uwaga ani przesada, ale sama tożsamość naszych mediów” – komentuje redakcja portalu. Tłumaczy, że na plakacie reklamowym widniała jedynie nazwa „Tribune Chrétienne”, adres, linia redakcyjna i logo.

„Nie zawierał on przesłania politycznego, bojowego apelu ani żadnej prowokacji. Był po prostu tym, co setki publikacji robią codziennie w sferze publicznej. Jednak w przeciwieństwie do wielu innych, wyraźnie podkreślał tożsamość chrześcijańską. Właśnie to wydaje się być dzisiaj problemem. Jak można nie być zdziwionym, a nawet oburzonym, taką surowością przykładaną do prostego krzyża, skoro jednocześnie paryska przestrzeń publiczna z łatwością toleruje kampanie o wiele bardziej jawne, bojowe, prowokacyjne i często dalekie od jakiejkolwiek formy neutralności? Ta różnica rodzi pytania. Sugeruje ona, że przywoływana neutralność nie jest stałą zasadą, lecz wymogiem o zmiennych standardach. Warto przypomnieć, że w imię rzekomej uniwersalności krzyż na szczycie kopuły [kościoła] Les Invalides został usunięty z oficjalnych przedstawień i elementów wizualnych podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2024 roku. Ten precedens, który już wcześniej wywołał uzasadnione oburzenie, nabiera dziś szczególnego znaczenia. Wydaje się, że wpisuje się on w szerszy trend, w którym symbole chrześcijańskie są «naturalnie» wykluczane z publicznej przestrzeni wizualnej, co prowadzi do «nadinterpretacji» w pełni zakładanej neutralności.

Redakcja zaznacza, że w piśmie z paryskiego ratusza „ustawa z 9 grudnia 1905 roku jest przywoływana jako niepodważalna podstawa prawna”.

„Należy jednak uszanować jej ducha. Ustawa ta gwarantuje wolność sumienia i ustanawia rozdział Kościoła od państwa; nie ma na celu wymazania wszelkiej ekspresji religijnej ze sfery publicznej, a tym bardziej zmuszenia podmiotów prywatnych do wyrzeczenia się swojej tożsamości. Interpretacja, jaką jej nadano w tym przypadku, wydaje się przekształcać zasadę wolności w narzędzie ograniczeń. Ostatecznie postawione pytanie jest zarówno proste, jak i poważne: Czy chrześcijański środek masowego przekazu we Francji ma nadal prawo prezentować się jako taki w przestrzeni publicznej? Czy może ukazywać swoją nazwę, orientację, symbol bez nakazu ich usunięcia? To podstępne prześladowanie, które nagina prawo do ideologii, ostatecznie przekształca zasadę wolności w narzędzie kulturowego i duchowego wymazywania” – konkluduje Tribune Chrétienne.

Zapowiada, że podobnie jak w przypadku zaskarżenia decyzji RATP, „zostanie również wszczęte postępowanie sądowe przeciwko miastu Paryż”, aby „zakwestionować głęboko wątpliwą interpretację świeckości”. „Nie chodzi o roszczenie sobie przywileju, lecz o obronę fundamentalnej wolności: wolności istnienia i wyrażania siebie bez konieczności ukrywania, kim się jest. Odmowa krzyża, odmowa odniesienia do Ewangelii, odmowa samego słowa «chrześcijański» w przestrzeni publicznej nie chroni neutralności, lecz ustanawia celowe wymazywanie, a dla zwolenników całkowitej «inkluzywności» i równych szans jest to głęboka niesprawiedliwość” – podkreśla redakcja portalu.

Źródło: KAI

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »