W Unii Europejskiej najniższa dzietność w historii pomiarów

Współczynnik dzietności w UE spadł do 1,34 dziecka na kobietę. Tak źle nie było od 2001 r., czyli odkąd prowadzone są pomiary. W Polsce jest jeszcze gorzej. Statystyczna Włoszka zostają matką mając prawie 32 lata. „Strategię działania UE można określić jednym słowem: defamilizacja” – komentuje europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska.

„Wraz ze spadkiem liczby urodzeń rośnie presja na systemy emerytalne, ochronę zdrowia i rynek pracy. Problem ma wymiar ogólnoeuropejski, choć jego skala wyraźnie różni się w zależności od kraju i regionu” – przypomina na łamach Naszego Dziennika prof. Zbigniew Krysiak, ekonomista i prezes Instytutu Myśli Schumana

Według danych Eurostatu, dzietność w Unii Europejskiej jest najniższa od 2001 r., czyli odkąd ośrodek zaczął ją mierzyć. Próg zastępowalności pokoleń to 2,1. Takiego poziomu nie osiągnął żaden kraj UE.

Najwyższą dzietność odnotowano w Bułgarii (1,72), Francji (1,61) i Słowenii (1,52), a najniższą – na Malcie (1,01), w Hiszpanii (1,10), na Litwie (1,11) i w Polsce (1,14).

Destrukcyjny komunikat

W 2024 r. w krajach UE urodziło się około 3,55 mln dzieci. Kobiety zostają matkami coraz później: średni wiek przy urodzeniu pierwszego dziecka wyniósł 29 lat i 9 miesięcy. Różnice między krajami są wyraźne – w Bułgarii było to 26 lat i 9 miesięcy, a we Włoszech 31 lat i 9 miesięcy.

Zdaniem prof. Krysiaka rozpad rodziny i niska dzietność są bezpośrednimi skutkami ideologii promowanych przez elity UE. Podobnego zdania jest europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska.

„ Strategię działania UE można określić jednym słowem: defamilizacja. Rozumie ją jako wspieranie człowieka w całkowitym oderwaniu od jego relacji rodzinnych, tak jakby więzi z bliskimi były przeszkodą, a nie fundamentem dobrego życia – komentuje Wiśniewska.

Unia podejmuje też kroki wprost wymierzone przeciwko dzieciom.

„Próby wpisania aborcji do unijnych dokumentów pod pretekstem «planowania rodziny» wysyłają destrukcyjny komunikat, że rodzicielstwo to utrata wolności i ciężar” – dodaje europosłanka.

Źródło: Nasz Dziennik

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »