Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył we wtorek, że Ukraina i Europa powinny stworzyć wspólne siły zbrojne liczące do trzech milionów żołnierzy. Ukraiński przywódca powiedział to w rozmowie z dziennikarzami w komunikatorze WhatsApp – poinformowała agencja Reutera.
„Zwróciłem się do liderów Europy z propozycją stworzenia zjednoczonych sił zbrojnych, ale jak dotąd nikt nie wyszedł naprzeciw tej propozycji” – powiedział Zełenski.
„Europa to osobny kontynent, który powinien dysponować własną, silną armią” – dodał ukraiński prezydent, podkreślając, że nie oznacza to, że trzeba ograniczać rolę NATO.
Rosja planuje zwiększyć liczebność swej armii
Zełenski dodał, że kwestię potrzeby budowy wspólnych sił zbrojnych podniósł już w zeszłym roku z powodu gróźb Rosji, że planuje zwiększyć liczebność armii do 2,5 mln żołnierzy do 2030 roku.
Zdaniem ukraińskiego prezydenta taka armia powinna składać się z co najmniej 3 mln żołnierzy i realizować wymianę technologiczną. „Ukraina może dzielić się swoim doświadczeniem w odniesieniu do uzbrojenia” – powiedział.
Zgodnie z propozycjami porozumienia pokojowego, opartymi na inicjatywie przedstawionej przez prezydenta USA Donalda Trumpa, po zakończeniu wojny z Rosją ukraińska armia miałaby liczyć do 800 tys. żołnierzy.
Źródło: 