Nie tylko Jan Paweł II. Pielgrzymi odwiedzający Rzym mogą zobaczyć grób Aleksandra Gierymskiego, Karoliny Lanckorońskiej czy autora „Madonny Jazłowieckiej”. Polacy są chowani głównie na Campo Verano i Prima Porta, ale także na Campo Santo Teutonico i Cimitero Acattolico.
Wśród znanych naszych rodaków pochowanych nad Tybrem są duchowni, pisarze i poeci, malarze i rzeźbiarze, naukowcy, arystokraci, przedstawiciele emigracji. Warto przypomnieć sobie, w kolejności chronologicznej, nazwiska i krótkie biogramy przynajmniej tych najbardziej znanych i zasłużonych, bynajmniej nie zapominając o pozostałych...
Campo Verano
Tomasz Oskar Sosnowski (1810-1886). Urodzony na Wołyniu, ukończył Liceum Krzemienieckie. Był uczestnikiem powstania listopadowego. Kontynuował naukę w Warszawie, w Berlinie i w Rzymie. Tutaj został profesorem rzeźby w Akademii św. Łukasza. W 1859 r. otrzymał od papieża Piusa IX Order Św. Grzegorza Wielkiego. Jego twórczość określić można jako neoklasycystyczną, z elementami romantyzmu i realizmu. Wyrzeźbił m.in. „Piotra Skargę”, „Anioła Zmartwychwstania”, liczne posągi Matki Boskiej, wśród nich najbardziej znaną „Madonnę Jazłowiecką”.
Aleksander Gierymski (1850-1901). Urodzony w Warszawie, studiował najpierw w stolicy, a następnie w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Malował obrazy przedstawiające życie codzienne zwykłych ludzi i pejzaże. Zmagał się z problemami finansowymi, samotnością oraz problemami natury psychicznej. Ostatnie lata życia spędził we Włoszech, głównie w Rzymie. Namalował m.in. „W altanie”, „Żydówkę z pomarańczami”, „Piaskarzy”, „Katedrę w Amalfi”. Był przedstawicielem realizmu oraz prekursorem polskiego impresjonizmu i luminizmu.
vatican media
Janina Zofia Umiastowska (1860-1941). Urodzona k. Piotrkowa Trybunalskiego, w rodzinie Sadowskich, poślubiła bogatego ziemianina Władysława Umiastowskiego i osiadła na Litwie. Wyszła powtórnie za mąż za Ignacego Korwina Milewskiego, kolekcjonera i mecenasa sztuki, jednego z najbogatszych wówczas Polaków. Małżeństwo nie trwało długo i zakończyło się separacją. Rozsądnie administrowała dużym odziedziczonym majątkiem. Przebywała dosyć często we Włoszech, a od 1939 r. zamieszkała tu na stałe. Majątek swój przeznaczyła na Fundację im. I.S. Umiastowskiej, której celem jest popieranie współpracy polsko-włoskiej, zwłaszcza w dziedzinie sztuki i kultury.
Antoni Madeyski (1862-1939). Urodzony na Wołyniu, studiował w Krakowie, w Wiedniu i w Petersburgu. Szybko zaczął odnosić sukcesy jako zdolny i bardzo obiecujący rzeźbiarz. W 1898 r. przeniósł się na stałe do Rzymu, gdzie z przerwami mieszkał do końca życia. Rozwinął tutaj ożywioną działalność, włączając się aktywnie w życie Polonii artystycznej. Jego pracownia uchodziła za rodzaj salonu artystycznego oraz za „ambasadę polską". Zorganizował czytelnię polską w Antico Caffè Greco. Monumentalne nagrobki wykonane dla katedry wawelskiej przysporzyły Madeyskiemu sławy i zwiększyły ilość zamówień z Polski. Pozostawał pod wpływem antyku, a zwłaszcza renesansu włoskiego. Oprócz rzeźb był autorem obrazów olejnych, akwarel, rysunków oraz medali.
O. Włodzimierz Ledóchowski (1866–1942). Urodzony w Dolnej Austrii, studiował w Krakowie i w Rzymie. Jako młody jezuita, następnie prowincjał galicyjski, rozwijał szeroką działalność duszpasterską i społeczną. W 1915 r. został wybrany na przełożonego generalnego Towarzystwa Jezusowego. Pod jego kierownictwem zakon znacznie się rozwinął także w Chinach, Japonii i Indiach. Z jego inicjatywy wybudowano nowy budynek jezuickiej kurii generalnej w Rzymie oraz gmach Uniwersytetu Gregoriańskiego. Uchodzi za jednego z najwybitniejszych generałów Towarzystwa.
vatican media
Ks. Walerian Meysztowicz (1893-1982). Urodzony na Litwie, studiował w Petersburgu i w Wiedniu. Po otrzymaniu święceń kapłańskich, pracował na rzecz diecezji wileńskiej, a w 1931 r. objął stanowisko radcy kanonicznego ambasady polskiej przy Watykanie. Po II wojnie światowej organizował w Rzymie, wraz z Karoliną Lanckorońską, Polski Instytut Historyczny. Zaprzyjaźniony z papieżami Pawłem VI i Janem Pawłem II, był postacią ogólnie znaną i szanowaną, zarówno w kręgach watykańskich jak i wśród Polonii włoskiej.
Karolina Lanckorońska (1898–2002). Urodzona w Dolnej Austrii, zdobyła staranne wykształcenie w Wiedniu i Lwowie. W czasie II wojny światowej należała do Armii Krajowej. Aresztowana przez Gestapo, była więziona m.in. w niemieckim obozie koncentracyjnym Ravensbrück, gdzie potajemnie prowadziła wykłady dla innych więźniarek.
Służyła następnie w 2 Korpusie Polskim gen. Władysława Andersa we Włoszech. Osiedliła się w Rzymie, gdzie współzakładała, wraz z ks. Walerianem Meysztowiczem, Polski Instytut Historyczny oraz Fundację Lanckorońskich, wspierającą polskich badaczy. Przekazała narodowi polskiemu bezcenne dzieła sztuki ze swojej rodzinnej kolekcji.
Prima Porta
Mniej znany cmentarz rzymski, zwany Flaminio albo Prima Porta, znajduje się ok. 15 km od centrum Rzymu. Powstał w latach czterdziestych XX w. w północnej części Wiecznego Miasta, gdy na Campo Verano zaczęło brakować terenu pod nowe groby. Wydzielono na nim kwaterę polską z charakterystyczną kaplicą, przypominającą styl domów południowej Polski. Z umieszczonej w niej tablicy dowiadujemy się, że „Ojciec Święty Jan Paweł II poświęcił 1 listopada 1991 kaplicę polską wzniesioną dzięki Jego hojności oraz ofiarności Polonii Włoskiej". Spoczywają na nim zasłużeni dla Kościoła i Ojczyzny rodacy.
vatican media
Kazimierz Papée (1889-1979). Urodzony we Lwowie, studiował w Krakowie. Wstąpił następnie do służby dyplomatycznej i pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Posługiwał w różnych placówkach dyplomatycznych. Był ambasadorem Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej w latach 1939-1958 (w jakiejś mierze aż do 1972 r.). Przez sześć lat wojennych troszczył się na różne sposoby o poparcie dla sprawy polskiej, jak też o różnoraką pomoc ofiarom wojny. Po jej zakończeniu zabiegał o ślady obecności polskiej w Watykanie. Przez pewien czas sprawował urząd dziekana korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Świętej. Doczekał wyboru papieża Polaka, co było dla niego źródłem wielkiej radości i nadziei zarazem.
Ks. Bronisław Józef Mazur (1911-1982). Urodzony w Krakowie, studiował sztuki piękne w tym samym mieście. Wyświęcony na kapłana, został wysłany przez kard. Adama Sapiehę do Rzymu.
Tutaj studiował także medycynę. Uczestniczył w wielu seminariach we Włoszech i innych krajach, pogłębiając ciągle wiedzę zarówno w dziedzinie sztuki jak i medycyny, zwłaszcza psychiatrii. Znał go i odwiedzał kardynał Wojtyła. Pozostawił w Rzymie swoje dzieła artystyczne wykonane na płótnie, na drewnie i na murze m.in. w kościele św. Stanisława, w Papieskim Instytucie Kościelnym, w kościele św. Joachima.
Jerzy Hordyński (1919-1998). Urodzony w Jarosławiu, studiował we Lwowie. W czasie okupacji był żołnierzem Armii Krajowej. Lata 1945-1948 spędził w więzieniach i łagrach sowieckich, a następnie znalazł się w Krakowie, gdzie ukończył studia polonistyczne. Wyjechał z Polski w 1961 r. Najpierw przebywał w Wiedniu, następnie w Paryżu, wreszcie osiedlił się na stałe w Rzymie, gdzie kontynuował swoją twórczość literacką, otrzymując różne nagrody i wyróżnienia. Był autorem korespondencji o życiu kulturalnym Wiecznego Miasta i sprawach watykańskich. Przebywając za granicą, systematycznie wydawał w Polsce tomiki wierszy. Jego poezję publikowano w różnych antologiach i różnych językach.
vatican media
Stanisław August Morawski (1922-2019). Urodzony w Krakowie, dorastał w niepodległej Polsce. W czasie okupacji był członkiem Armii Krajowej. Po wojnie studiował w Poznaniu. Opuścił Polskę w 1957 r. i związał swoje życie z Wiecznym Miastem. Działał tutaj na rzecz Polonii i polskiej kultury. Zaangażowany w działalność Fundacji Rzymskiej im. Margrabiny Umiastowskiej, od 1979 r. pełnił funkcję jej prezesa. Fundacja pomagała polskim studentom i uczonym, przyznając krótkoterminowe stypendia. Służbę bliźnim, poświęcenie na rzecz ojczyzny i kultury polskiej traktował jako rodzaj swego życiowego powołania.
Aleksander Kowalski (1950-2022). Urodził się w Katowicach, studiował w Lublinie i w Rzymie. Przez wiele lat pracował jako redaktor w Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego. Z racji na solidne wykształcenie i oczytanie w takich dziedzinach jak historia Kościoła, teologia dogmatyczna, liturgika, ale też sprawy kościelne i społeczne, postrzegano go jako erudytę. Jako biblista był szczególnie zainteresowany judaizmem, prowadząc przez ćwierć wieku audycje o dialogu chrześcijańsko-żydowskim.
***
Inni Polacy znaleźli miejsce wiecznego odpoczynku na Campo Santo Teutonico, cmentarzu leżącym na terenie Państwa Watykańskiego, na dawnych terenach cyrku Nerona; wśród nich Jan Skolud, młody Ślązak, który zmarł w Rzymie w 1925 r. podczas jubileuszowej pielgrzymki zorganizowanej przez ks. Józefa Gawlinę.
vatican media
Na ścianie otaczającej ten cmentarz znajduje się płyta z tekstem łacińskim z dawnego nagrobka Karoliny z Iwanowskich Sayn de Wittgenstein (1819-1887). Urodzona na Ukrainie, otrzymała staranne wykształcenie w dziedzinie filozofii i teologii. Poślubiła rosyjskiego księcia, ale małżeństwo nie było udane i doszło do separacji. Karolina poznała wtedy w Kijowie węgierskiego pianistę i kompozytora Franciszka Liszta. Nie mogli, rzecz jasna, zawrzeć związku małżeńskiego z racji na poprzedni ślub Karoliny. Ich dom w Weimarze stał się ważnym miejscem spotkań, w których brali udział m.in. Stanisław Moniuszko, Richard Wagner, Hans Christian Andersen. Karolina starała się, bezskutecznie, o orzeczenie nieważności swojego małżeństwa i z tego powodu przez kilka lat przebywała w Rzymie, także, za zgodą papieża, w klasztorach klauzurowych. Pisała też liczne dzieła publicystyczno-teologiczne. Wywarła duży wpływ na twórczość węgierskiego kompozytora, który, pod jej wpływem, napisał pierwszą monografię poświęconą życiu i działalności Fryderyka Szopena.
Niektórzy nasi Rodacy związani z Rzymem zostali pochowani na cmentarzu akatolickim (Cimitero Acattolico), w nekropolii znajdującej się przy Piramidzie Cestiusza. Byli to przede wszystkim Polacy wyznań innych niż rzymskokatolickie np. ewangelicy czy prawosławni.
***
Wspomniałem tylko niektórych naszych Rodaków pochowanych na cmentarzach rzymskich, którzy jakąś część albo większość swojego życia przeżyli na ziemi włoskiej, głównie w Wiecznym Mieście. Reprezentują oni w jakiejś mierze wszystkich Polaków, których życiowe losy zaprowadziły do Rzymu, stolicy katolickiego świata przyciągającej, ze zrozumiałych względów, zwłaszcza duchownych, biskupów i kapłanów, zakonników i sióstr zakonnych. Stąd mamy na wymienionych cmentarzach zbiorowe groby zgromadzeń o proweniencji polskiej, czyli nazaretanek, zmartwychwstańców i zmartwychwstanek, urszulanek, ale także jezuitów, franciszkanów, elżbietanek, klawerianek i innych.
Nasi Rodacy, duchowni i świeccy, których mogiły znajdują się na cmentarzach rzymskich, starali się służyć Kościołowi i Polsce różnoraką działalnością, duszpasterską, dyplomatyczną, literacką, artystyczną, pozostawiając w wielu przypadkach trwałe owoce swojej aktywności. Różne były ich życiowe losy, różne spojrzenia na otaczający świat i zachodzące szybko zmiany; połączyło ich to szczególne miasto i tworzą pewna wspólnotę, która tutaj, nad Tybrem, przypomina także nam wszystkim o naszej Ojczyźnie.
ks. Waldemar Turek
Autor jest kapłanem diecezji płockiej, filologiem klasycznym i patrologiem, doktorem habilitowanym, szefem sekcji łacińskiej Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.
Źródło: vaticannews.va/pl
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.