Zwycięstwo życia! Szkocja była była o włos od legalizacji eutanazji

„Lekarze, psychiatrzy, farmaceuci i specjaliści w dziedzinie opieki paliatywnej uważają, że ta ustawa jest niebezpieczna” – mówiła w parlamencie wicepremier Kate Forbes. Szkoccy deputowani odrzucili ustawę o „wspomaganym umieraniu”. Nie zanosiło się na to, bo projekt został poparty w pierwszym czytaniu, a ponadto przyjęto stosowną uchwałę finansową.

Parlament Szkocji odrzucił projekt legalizacji wspomaganego umierania. Zagłosowało za nim 57 posłów, przeciw było 69, a jedna osoba wstrzymała się.
Parlament w Edynburgu po długiej i emocjonalnej debacie odrzucił ustawę o wspomaganym umieraniu. Projekt zakładał, że dorośli, którym lekarze przewidują nie więcej niż sześć miesięcy życia, mogliby wnioskować o eutanazję. We wcześniejszej wersji przepisy były jeszcze bardziej radykalne – o śmierć mógłby poprosić nawet 16-latek, niezależnie od tego, ile jeszcze mógłby żyć.

Autor projektu, Liam McArthur z ugrupowania Liberalnych Demokratów, apelował o poparcie. 

„Jeżeli uważacie, że osoby umierające nie powinny cierpieć wbrew swojej woli i jeśli, tak jak ja, słyszeliście o wielu przypadkach, w których zawiódł je brak współczucia i bezpieczeństwa w obowiązującym prawie, musicie poprzeć tę ustawę” – przekonywał.

Presja na chorych

Zwolennicy ustawy jako argument podawali to, że regulacje miałaby dotyczyć wyłącznie ściśle określonych przypadków dorosłych pacjentów u kresu życia. Protestowało jednak wiele środowisk medycznych, w tym Królewskie Kolegium Psychiatrów w Szkocji. Zwracano uwagę, że osoby niepełnosprawne, starsze czy cierpiące na depresję mogą czuć presję na to, by prosić o śmierć.

„Lekarze, psychiatrzy, farmaceuci i specjaliści w dziedzinie opieki paliatywnej, czyli osoby, które musiałyby ją wdrażać, proszą nas, abyśmy tego nie poparli – powiedziała w trakcie debaty wicepremier Kate Forbes z rządzącej Szkockiej Partii Narodowej. – Oni uważają, że ta ustawa jest niebezpieczna”.

Podobny projekt dotyczący Anglii i Walii znajduje się w brytyjskim parlamencie w Londynie. Do tamtejszej propozycji zgłoszono ponad tysiąc poprawek, co zatrzymało prace nad regulacją.

Źródła: wp.pl, Opoka

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama