Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


NIEZNANY SPÓR

W bloku tekstów Nieznany spór zamieszczone są dwie, nie publikowane dotąd, wersje repliki Elzenberga: (1), (2, niniejszy artykuł) na artykuł Czesława Miłosza z wileńskiej "Gazety Codziennej" 28 marca 1940 roku. Zobacz także napisany po przeszło pięćdziesięciu latach komentarz do sporu Elzenberg - Miłosz pióra Bogusława Wolniewicza.

Henryk Elzenberg

Fragmenty konspektu pierwszego*

 

Zagajenie

a) potrzeba odcinka wspólnych rozważań na tematy etyki i kultury narzucone przez wojnę; [brak na ogół i ucieczka] [trwać niezmiennie; niech przepłynie; - dobre i złe tego strony. - Dobre: chcemy trwać w ogóle, z naszym życiem i odrębnością; złe: chcemy trwać z całym bagażem małości, nędzy, - nic nie kontrolować, nic nie rewidować ani nie reformować.] [Uparte i tępe trwanie jako to, czym nas wojna (...), by broń Boże wypadki nie przystąpiły do nas z postulatami: nie chcemy ruszyć z posad bryły naszej duszy.]

b) wykryłem artykuł Miłosza jako jeden z bardzo nielicznych objawów przełamania tego atępego bezwładu trwania" - zainteresowania się właśnie owymi sprawami głębszymi;

c) natomiast co do meritum, w ważnych punktach nie godzę się z Miłoszem i chciałbym się przeciwstawić;

d) przedtem jednak Miłosz pragnie dać do artykułu pewne korektury. - Oddajmy głos p. Miłoszowi.

 

"Tezy" Miłosza [zawarte explicite lub implicite]

I. Implicite [i nie stanowczo!] w opowiadaniu o owym pseudo-Peyrolu (...).

Dyskusja krytyczna

Ad I.

  1. Dlaczego Miłosz nie chce celów?
    1. bo wymagają odwołania się do pseudomyślenia [niepoważne],
    2. bo powodują katastrofę dla życia,
      1. per abusum?
      2. eo ipso, - [greka]
  2. Na b), A i B odpowiadam:
    1. nadużycie rzeczy nie jest argumentem przeciw niej;
    2. stawianie celów nie prowadzi koniecznie do katastrofy, tylko stawianie niektórych celów [właśnie złych],

Ad II.

1. Dlaczego Miłosz nie chce racjonalności [ogólna antypatia do racjonalności]

Ad IV.

Treść, którą jednak Miłosz wypełnia pojęcie obowiązku: wierność! - Jest to ograniczenie irracjonalności i pewna dyrektywa. Wierność aniewymówionemu słowu" (nie chciałbym zanadto marudzić, bo może wyraz jest tylko tak okropnie nieszczęśliwie wybrany) prowadzi w prostej drodze do uspołecznienia obowiązku:

  1. théorie du quasi-contrat [qui non secedit, consentire videtur] [ale fałszywa: członek społeczeństwa jest w położeniu przymusowym: nie może z niego wyjść. Cała frazeologia wdzięczności, którą jesteśmy winni społeczeństwu za jego dobrodziejstwa, jest fałszywa];
  2. ale dalej: to może być wierność sprawie, ludziom itd. [m.in.: wierność drużyny dla wodza]. A cóż bardziej może prowadzić do czynów okropnych. Ów marynarz z Conrada zginął, ale kto inny z tej samej wierności mógł rżnąć kobiety i dzieci. I otóż można bardzo łatwo oświadczyć jednostce: twoje "niewymówione słowo" było dane. Jednostka się wypiera, ale czynniki zewnętrzne narzucą. Wystarczy wciągnąć w jakąś organizację, akcję zbiorową, by móc żądać w imię wierności wszelkich możliwych poświęceń. I Miłosz w ostatnim zdaniu artykułu istotnie przekreśla zbiorowy charakter obowiązku: bo jakie "przywiązanie do obowiązku" może się stać "atutem w ręku wodzów", jeśli obowiązek nie zostanie pozbawiony swego charakteru czysto indywidualnego. (...)

opracowali i do druku przekazali:

Bogusław Wolniewicz i Jan Zubelewicz

 

HENRYK ELZENBERG, 1887-1967, filozof i historyk filozofii, zajmował się głównie etyką i estetyką, zwłaszcza teorią wartości. W ostatnich latach wydano: Kłopot z istnieniem (1963, wyd. II - 1994), Z filozofii kultury (1991), Z historii filozofii (1995).

 

Przypisy:

* Poniższy tekst - datowany 5 maja 1940 - jest pierwszą zachowaną wersją polemiki z Obowiązkiem Czesława Miłosza. Przechowywany jest razem z Próbą dyspozycji w Archiwum PAN w Warszawie.



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: etyka przywódca władza jednostka grupa dobro Miłosz obowiązek cel działanie teleologia