Mundial był udany dla Polaków [komentarz wideo]

Podczas piłkarskich mistrzostw świata Polsce udało się osiągnąć pierwszy punkt z klasycznego traktatu o ordo caritatis Mariana Piłki. Przed meczem finałowym zwolennicy moralnej doktryny Piłki mogli jednak stanąć przed niemałym moralnym dylematem.

Podczas amerykańsko-kanadyjsko-meksykańskiego mundialu nie brakowało udziwnień. Ujęcia z kamery sędziego – ciekawe, ale nie patrząc na nie nie miałem wrażenia, że jestem na stadionie; raczej – że gram w Fifę. Półgodzinna przerwa w finale – nie wiem, po co. Obowiązkowa pauza na picie – konieczna w upale, ale gdyby nie ona, trzecie miejsce zajęłaby pewnie Francja.

Mimo wszystko mistrzostwa były udane dla Polaków – Niemcy odpadli już w 1/16 finału, w dodatku z rywalem z niezbyt wysokiej półki. Wszyscy chyba znamy klasyczną doktrynę dotyczącą ordo caritatis (porządku miłości) wyłożoną przez Mariana Piłkę: najpierw kibicujemy Polakom, potem krajom katolickim, wreszcie chrześcijańskim... a na końcu wszystkim, byle nie Niemcom”. Zatem w jakimś sensie osiągnęliśmy przynajmniej jeden szczebel drabiny.

Tylko jak zastosować te zasady w praktyce, kiedy Argentyna gra z Hiszpanią?

Mundial 2026 był udany dla Polaków
Portal Opoka

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »