Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Papież Franciszek

Świat potrzebuje przebaczenia

4 VIII 2016 — Rozważanie w bazylice Matki Bożej Anielskiej w Asyżu



Z okazji 800-lecia Odpustu Asyskiego Papież Franciszek udał się w czwartek po południu, 4 sierpnia, do bazyliki Matki Bożej Anielskiej w Asyżu, gdzie spędził trzy godziny. Najpierw modlił się w ciszy w Porcjunkuli, a następnie przed nią wygłosił rozważanie. W bazylice wyspowiadał 19 osób, odmówił z wiernymi «Ojcze nasz» i udzielił błogosławieństwa, po czym nastąpiła wymiana darów. Następnie przed bazyliką spotkał się z biskupami regionu Umbrii, przełożonymi generalnymi zakonów franciszkańskich i z imamem Perugii Abdelem Qaderem Mohdem, a w refektarzu infirmerii przy klasztorze braci mniejszych — z 13 chorymi zakonnikami. Poniżej zamieszczamy papieskie rozważanie.

Przede wszystkim chciałbym dziś, drodzy bracia i siostry, przypomnieć słowa, które, zgodnie z dawną tradycją, św. Franciszek wypowiedział właśnie tutaj wobec całego ludu i biskupów: «Chcę was wszystkich posłać do nieba!». O cóż wspanialszego mógł prosić Biedaczyna z Asyżu, jeśli nie o dar zbawienia, życia wiecznego z Bogiem i radości bez końca, które Jezus uzyskał dla nas przez swoją śmierć i zmartwychwstanie?

Zresztą, czyż niebo nie jest tajemnicą miłości, która łączy nas na zawsze z Bogiem, abyśmy Go kontemplowali bez końca? Kościół od zawsze wyznaje tę wiarę, gdy mówi, że wierzy w świętych obcowanie. Nigdy nie żyjemy wiarą sami; towarzyszą nam święci i błogosławieni, także bliskie nam osoby, które z prostotą i radością żyły wiarą i o niej dawały świadectwo w swoim życiu. Istnieje niewidzialna, ale nie mniej realna więź, która czyni nas «jednym ciałem», na mocy jednego chrztu, jaki otrzymaliśmy, ożywianym «jednym Duchem» (por. Ef 4, 4). Może św. Franciszek, kiedy prosił papieża Honoriusza III o dar odpustu dla tych, którzy przybywali do Porcjunkuli, miał na myśli te słowa Jezusa, wypowiedziane do uczniów: «W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem» (J 14, 2-3).

Droga przebaczenia jest z pewnością główną drogą, którą trzeba iść, aby osiągnąć to miejsce w niebie. Trudno jest przebaczać! Ileż nas kosztuje przebaczanie innym! Pomyślmy chwilę. A tu, w Porcjunkuli, wszystko mówi o przebaczeniu! Jakże wielki dar uczynił nam Pan, ucząc nas przebaczania — albo przynajmniej pragnienia przebaczania — abyśmy mogli namacalnie doświadczyć miłosierdzia Ojca! Usłyszeliśmy przypowieść, przez którą Jezus uczy nas przebaczać (por. Mt 18, 21-35). Dlaczego powinniśmy przebaczyć komuś, kto nas skrzywdził? Ponieważ nam jako pierwszym przebaczono, i to nieskończenie więcej. Nie ma tutaj pośród nas nikogo, kto nie uzyskałby przebaczenia. Niech każdy pomyśli... pomyślmy w milczeniu o złych rzeczach, które zrobiliśmy, i że Pan nam przebaczył. Przypowieść mówi nam właśnie to: tak jak Bóg nam przebacza, tak też i my powinniśmy przebaczać tym, którzy nam wyrządzają zło. Jest to czuły dotyk przebaczenia. Serce, które przebacza. Serce, które przebacza, darzy pieszczotą. Bardzo dalekie jest od owego: «Zapłacisz mi za to!» Przebaczenie to co innego. Właśnie tak jak w modlitwie, której nauczył nas Jezus — Ojcze nasz — kiedy mówimy: «Przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili» (Mt 6, 12). Winy to nasze grzechy wobec Boga, a nasi winowajcy to ci, którym i my musimy przebaczyć.

Każdy z nas mógłby być owym sługą z przypowieści, który ma duży dług do spłacenia, i to tak wielki, że nie zdołałby go spłacić. My także, gdy klękamy w konfesjonale przed kapłanem, nie czynimy nic innego, jak tylko powtarzamy ten gest sługi. Mówimy: «Panie, okaż mi swą cierpliwość». Czy zastanawialiście się kiedyś nad cierpliwością Boga? Jest bardzo cierpliwy. Dobrze wiemy bowiem, że jesteśmy pełni wad, i często popełniamy te same grzechy. A jednak Bóg niestrudzenie zawsze nam przebacza, ilekroć o to prosimy. Jest to przebaczenie pełne, całkowite, przez które daje nam pewność, że pomimo iż możemy popełnić znów te same grzechy, On lituje się nad nami i nie przestaje nas kochać. Podobnie jak pan w przypowieści, Bóg lituje się, to znaczy odczuwa litość wraz z czułością: jest to wyrażenie wskazujące na Jego miłosierdzie wobec nas. Nasz Ojciec bowiem lituje się zawsze, kiedy jesteśmy skruszeni, i odsyła nas do domu ze spokojnym i pogodnym sercem, mówiąc nam, że wszystko nam darował i przebaczył wszystko. Boże przebaczenie nie ma granic; przekracza naszą wyobraźnię i dociera do każdego, kto w głębi serca uznaje, że zbłądził, i chce do Niego powrócić. Bóg zważa na serce, które prosi o przebaczenie.

Niestety problem pojawia się wówczas, gdy mamy do czynienia z bratem, który wyrządził nam drobną krzywdę. Reakcja, o jakiej usłyszeliśmy w przypowieści, jest bardzo wyrazista: «Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: 'Oddaj, coś winien!'» (Mt 18, 28). W tej scenie widzimy cały dramat naszych ludzkich relacji. Gdy my jesteśmy coś winni innym, oczekujemy miłosierdzia; natomiast kiedy inni mają wobec nas dług, domagamy się sprawiedliwości! Wszyscy tak postępujemy, wszyscy. Nie taka jest reakcja ucznia Chrystusa, i nie może być ona stylem życia chrześcijan. Jezus uczy nas przebaczania, i to bez ograniczeń: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy» (w.22). To, co nam w istocie proponuje, to miłość Ojca, a nie byśmy dochodzili sprawiedliwości. Poprzestawanie na tym bowiem uniemożliwiałoby rozpoznawanie nas jako uczniów Chrystusa, którzy otrzymali miłosierdzie u stóp krzyża jedynie na mocy miłości Syna Bożego. Nie zapominajmy więc surowych słów, którymi kończy się przypowieść: «Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu» (w. 35).

Drodzy bracia i siostry, przebaczenie, którego św. Franciszek stał się narzędziem tutaj, w Porcjunkuli, po ośmiu wiekach nadal «rodzi niebo». W tym Roku Świętym Miłosierdzia staje się jeszcze bardziej oczywiste, że droga przebaczenia może prawdziwie odnowić Kościół i świat. Dawanie świadectwa o miłosierdziu w dzisiejszym świecie jest zadaniem, od którego nikt z nas nie może się uchylać. Powtarzam: dawanie świadectwa o miłosierdziu w dzisiejszym świecie jest zadaniem, od którego nikt z nas nie może się uchylać. Świat potrzebuje przebaczenia; zbyt wielu ludzi żyje zamkniętych w urazach i żywi nienawiść, gdyż nie są zdolni do przebaczenia, i niszczą życie swoje i innych, zamiast znaleźć radość pogody ducha i pokoju. Prośmy św. Franciszka, aby wstawiał się za nami, abyśmy nigdy nie przestali być pokornymi znakami przebaczenia i narzędziami miłosierdzia.

Możemy o to się modlić. Każdy tak, jak to czuje. Zachęcam braci, biskupów, aby poszli do konfesjonałów — ja też tam pójdę — aby być do dyspozycji odpuszczania grzechów. Będzie dobrze, jeśli je przyjmiemy dzisiaj, tu, razem. Oby Pan dał nam łaskę wypowiadania tego słowa, którego Ojciec nie pozwala nam dokończyć, tego, które wypowiedział syn marnotrawny: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw...», a [Ojciec] zamknął mu usta, uściskał go. My zaczynamy mówić, a On zamknie nam usta i odzieje nas... «Ale, ojcze, boję się, że jutro zrobię to samo...» Jednak wróć! Ojciec wciąż patrzy na drogę, wypatruje oczekując, że wróci syn marnotrawny; a wszyscy nim jesteśmy. Oby Pan dał nam tę łaskę.

Na zakończenie wizyty Papież Franciszek pozdrowił zgromadzonych przed bazyliką Matki Bożej Anielskiej mieszkańców Asyżu, mówiąc:

Bardzo wam dziekuję za przyjęcie i proszę Pana, aby wam błogosławił. Dziękuję wam za tę chęć okazywania waszej bliskości. A także nie zapominajcie, by zawsze przebaczać. Zawsze! Przebaczać z serca i, jeśli można, przybliżyć się do drugiego człowieka, ale przebaczać. Bowiem jeśli my przebaczamy, Pan nam przebacza; a wszyscy potrzebujemy przebaczenia... Czy ktoś tutaj nie potrzebuje przebaczenia?... Niech podniesie rękę!... Wszyscy go potrzebujemy.

Teraz pomódlmy się razem do Matki Bożej, a potem udzielę wam błogosławieństwa.

Zdrowaś Maryjo... [Błogosławieństwo]

I proszę, módlcie się za mnie! Do widzenia!


opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: spowiedź konfesjonał przebaczenie litość brat Asyż odpust dług odpuszczenie krzywda Porcjunkula św. Franciszek uraz
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W