Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Finanse - analiza rynków

Mariusz Kierasiński

Wybory w Holandii i podwyżka stóp procentowych w USA

Dnia 11.03.2017 r.


15-go marca 2017 r. odbędą się parlamentarne wybory w Holandii. Zdecydowanym liderem w sondażach jest Partia Wolności Geerta Wildersa eurosceptyczna i antyislamska plasująca się po prawej stronie sceny politycznej. Geert Wilders jest zdecydowanym konserwatystą i słynie ze swej retoryki antyislamskiej. Jest zdecydowanym przeciwnikiem przyjmowania uchodźców z Syrii, ale nie tylko, także nie lubi Polaków.

„Pijany Polak zabiera wam pracę”, to jest jeden z łagodniejszych cytatów używanych w kampanii wyborczej, odnośnie naszych rodaków pracujących w Holandii. Jest pomysłodawcą strony internetowej, na której Holendrzy mogliby składać donosy na Polaków. Dla niego Marokańczycy nie stanowią rasy, a osoby krytykujące Marokańczyków nie są rasistami. Sam o sobie mówi nie jestem rasistą, ani nie są rasistami wyborcy Partii Wolności. Obiecał Holendrom, że zdecydowanie zmniejszy liczbę uchodźców.

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że właśnie Patria Wolności najbliższe wybory parlamentarne w Holandii wygra, a jej lider zostanie najbardziej konserwatywnym premierem od lat w Holandii. Może to doprowadzić, nie tylko do zmiany polityki imigracyjnej, ale nawet do stopniowego wyjścia Holandii ze strefy euro, a być może i z Unii Europejskiej. Europejscy biurokraci na razie bagatelizują takie ewentualności i ich nie biorą pod uwagę, z przewodniczącym Rady Europy Donaldem Tuskiem na czele.

Ponowny wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europy, polskiego polityka zagorzałego zwolennika polityki Angeli Merkel jest sygnałem, że Unia Europejska dalej śpi, nawet po Brexicie i jest nawet nieświadoma w jaką stronę zmierzają nastroje społeczne w Europie, jak bardzo się radykalizują. Akurat dla Polski, to bardzo dobrze, że taki oderwany od rzeczywistości nastawiony na własną karierę polityk przez najbliższe dwa i pół roku nie będzie mógł mieszać w wewnętrznej polityce naszego kraju, tym bardziej, że został wybrany na wysokie unijne stanowisko przy wyraźnym sprzeciwie Polski.

Również w Stanach Zjednoczonych 15-go marca zakończy się posiedzenie FED (centralnego banku USA), na którym prawdopodobnie zostanie podjęta decyzja o podwyższeniu stóp procentowych. Będzie to odpowiedzą, że po kryzysie amerykańska gospodarka coraz szybciej się rozwija, spada bezrobocie i wzrasta liczba nowych miejsc pracy, a także powoli rosną płace.

Wszystkie to może spowodować wzrost amerykańskiej waluty, jak w stosunku do euro, tak w stosunku do złotego. W przypadku wygrania parlamentarnych wyborów w Holandii przez Partię Wolności, może dojść do silniejszego osłabienia euro oraz polskiej waluty.

EUR/USD – na tej parze w nadchodzącym tygodniu przedział wahań może być od 1,0700 do 1,0500 z tendencją w okolicach 1,0500.

USD/PLN – tutaj dominuje trend boczny w przedziale 4,0400 – 4,1000. Biorąc pod uwagę to co wyżej zostało stwierdzone, można się spodziewać umocnienia dolara właśnie w okolicach kursu 4,1000.

EUR/PLN – tu także dominuje trend boczny w przedziale 4,2750 – 4,3330. Jednakże osłabienie polskiej waluty po holenderskich wyborach i wyższych stopach procentowych w USA może być większe niż osłabienie euro. W takim razie górne ograniczenie trendu bocznego zostania złamane i można się spodziewać kursu w okolicach 4,3500, 4,3700, a nawet 4,4000, chodź wydaje się to mało prawdopodobne.


opr. ac/ac


 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: finanse Holandia wybory USA stopy procentowe waluty podwyżka