Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Jak mądrze kochać dzieci? Czy warto być konsekwentnym?

Scott Turansky, Janne Miller


Rodzice często czują się zniechęceni, ponieważ nie potrafią być konsekwentni. Czują się przegrani. Nadszedł czas, aby na nowo przemyśleć niektóre z podstawowych sposobów rozwiązania problemów. Faktycznie rzeczywistość jest taka, że…

Bycie konsekwentnym jest przereklamowane

Moim największym problemem jest to, że czuję się winna, gdy nie mogę być konsekwentna. Wszystkie książki dotyczące rodzicielstwa, które dotychczas przeczytałam, podkreślały, że bycie konsekwentnym jest bardzo istotne. Biegam tam i z powrotem starając się wykonać wszystkie obowiązki. Czuję, że jestem przegrana, bo nie potrafię być konsekwentna na tyle, na ile bym chciała”. Charlotte ma trójkę dzieci w wieku jedenastu, siedmiu i czterech lat. Z reguły całkiem nieźle daje sobie radę. Jeśli jednak coś jej nie wyjdzie, doświadcza narastającego i trudnego do zniesienia poczucia winy. Jej wewnętrzny głos podpowiada jej, że problemy z dziećmi przestałyby istnieć, gdyby tylko była bardziej stanowcza i konsekwentna. Czy to jednak jest naprawdę dobre rozwiązanie?



Wszyscy słyszeliśmy o tym, że bycie konsekwentnym jest kluczem do dobrego rodzicielstwa. Wielu rodziców podchodzi do tej kwestii z przesadą. Jeśli wprowadzasz proste zmiany zachowania, bycie konsekwentnym jest sprawą zasadniczą. Nagradzanie lub karanie za każdym razem, gdy dostrzegasz jakieś zachowanie, daje większą szansę na oczekiwaną zmianę.

Początek badań naukowych nad warunkowaniem zachowań [czyli zmianami zachowań pod wpływem nagród i kar – przyp. red.] sięga początku XX w., kiedy to Iwan Pawłow pracując z psami, dokonał kilku zaskakujących odkryć. Gdy systematycznie uderzał w dzwonek tuż przed karmieniem zwierząt, psy zaczęły odruchowo wydzielać ślinę na sam sygnał dzwonka. Prace nad warunkowaniem zachowań u psów kontynuował w latach dwudziestych XX wieku John B. Watson. Z czasem zaczął on przenosić swoje obserwacje i eksperymenty na zachowania ludzi. Wkrótce warunkowanie zachowań stało się podstawową metodą w rzucaniu palenia, chudnięciu czy w radzeniu sobie z innymi problemami z zachowaniem.

Z czasem koncepcja ta przeniknęła do nauczania w szkole. Nauczyciele używali tej metody, aby pomóc dzieciom w nauce. W latach pięćdziesiątych XX wieku warunkowanie zachowań stało się również podstawowym narzędziem rodziców. Stosowanie wobec dzieci nagród i kar było skuteczną metodą wpływającą na zmiany zachowania dzieci. Jedną z rzeczy, którą rodzice i nauczyciele wynieśli z tej lekcji był fakt, że kluczem do zmian zachowania jest bycie konsekwentnym. Im bardziej konsekwentni jesteśmy, tym szybciej dostrzeżemy zmiany. Uwarunkowanie zachowań bazuje na przekonaniu, że ludzie są zwierzętami, tylko na wyższym poziomie rozwoju. Biblia uczy jednak czegoś innego.

Bóg stworzył ludzi innymi od zwierząt. Obdarzył każdą osobę duchowym „sercem” i to serce ma wpływ na proces uczenia się. Serce kryje w sobie emocje, pożądania, pragnienia, przekonania oraz żarliwe uczucia. Mówiąc krótko serce jest miejscem walki, gdzie zapadają decyzje. Skłonności dziecka pochodzą z serca. Gdy dziecko kłamie w celu uniknięcia problemu, jest to sprawa serca. Jeśli brat reaguje ze złością za każdym razem, gdy jego siostra jest rozdrażniona, jest to również sprawa serca. Koncentrując się na zachowaniu, w prosty sposób możemy osiągnąć szybką zmianę. Długotrwała zmiana dokonuje się w sercu. Nie chcemy powiedzieć, że warunkowanie zachowań jest czymś złym. Sugerujemy jedynie, że ta metoda nie jest kompletna, brakuje jej długookresowej głębi i trwałej zmiany.

Rodzice, którzy używają warunkowania zachowań, często dochodzą do tego, że ich dziecko, wyglądające całkiem dobrze na zewnątrz, boryka się z wyraźnymi problemami wewnętrznymi. Konsekwencja może nauczyć dzieci, aby się dobrze prezentowały, były czyste i miłe, aby jednak pomóc im przemienić serca, trzeba uruchomić inne zdolności rodzicielskie. Ponieważ wierzysz, że Bóg stworzył twoje dziecko z sercem, musisz sięgnąć po dodatkowy zestaw strategii rodzicielskich.

Rhonda, podobnie jak Charlotte, przekonała się, że ta reguła jest szczególnie pomocna. „Kiedyś czułam się winna cały czas, ponieważ nie potrafiłam być konsekwentna. Mam czwórkę dzieci i dom, którym muszę się zajmować. Zawsze musiałam rezygnować z bycia konsekwentną w stosunku do jednego lub więcej dzieci po to, aby starannie wykonać moje pozostałe obowiązki. Kiedy zdałam sobie sprawę, że bycie rodzicem to coś więcej niż bycie konsekwentnym, dopiero wtedy poczułam się wyzwolona i mogłam zacząć pracować z moimi dziećmi nad osiągnięciem ważniejszych celów. Pułapka bycia konsekwentnym przyczyniła się do tego, że czułam się winna. Teraz zdaję sobie sprawę, że rodzicielstwo to coś więcej i czuję się wolna w stosowaniu również innych sposobów i narzędzi. Wciąż stawiam sobie pytania odnoszące się do serc moich dzieci. Wiele się uczę, w jaki sposób formować i wpływać na moje dzieci, aby szły właściwą drogą. Stosując nową zasadę widzę więcej zmian w życiu moich dzieci”.

Jeśli tresujemy psy, aby wywołać u nich odruch ślinienia się, to bycie konsekwentnym jest rzeczą podstawową. Jednak wychowywanie dzieci jest zupełnie czymś innym. Nie chcemy przecież, aby nasze dzieci wykonywały właściwe rzeczy tylko po to, aby otrzymać nagrodę. Jeśli tak robimy, uczymy dzieci zadawać pytanie „Co za to dostanę?”. Nam zależy na tym, by przemieniać serca naszych dzieci. Chcemy, by stawiały nam pytanie „Jakie jest właściwe postępowanie?”. Ta zmiana myślenia „dokonuje się w sercu”.

Rozwój silnej biblijnej filozofii rodzicielstwa wymaga od rodziców szerszego spojrzenia i skoncentrowania się na sercu. Z tej szerszej perspektywy widać, że warunkowanie zachowań zmusza nas do użycia innych narzędzi. Gdy koncentrujemy się na sercu, pojawia się inna właściwość – kreatywność, która staje się ważniejsza niż bycie konsekwentnym.

Serce jest miejscem, gdzie dziecko przechowuje swoje przekonania. To tam rozwijają się zasady kierujące naszym życiem. Dzieci uczą się przez doświadczenia, historie, czynności i formację. Czasami w sercu dziecka może rozwijać się opór jako stałe nastawienie. Uczą się tego od mamy i taty, których zachowanie opiera się na powtarzaniu się wzorów takich jak kłótnie, złe traktowanie oraz manipulacje. Ponadto, gdy rodzice stosują warunkowanie zachowań, to dzieci domagają się coraz większych nagród za wykonanie danej czynności.

Kreatywność posiada zdolność poruszania się wokół dziecięcego oporu i pozwala na to, aby prawda wraz ze swoim znaczeniem eksplodowała wewnątrz serca. Najlepszymi nauczycielami są ci, którzy używają kreatywnych metod, aby wskazać uczniom właściwy punkt widzenia. Ed jest skąpy w stosunku do swojej siostry. Jego ojciec, Dawid, próbuje rozbudzić w swoim synu uczucie dobroci i życzliwości. Niekiedy posługuje się zasadą wyciągania konsekwencji, aby napomnieć Eda. Innym razem nakłania dziecko do przeprosin lub zmusza je do praktykowania odpowiedniego zachowania. Wymaga od syna trzech dobrych uczynków, zanim pozwoli Edowi odejść. Poza tym Dawid uczy również syna zapamiętywania Pisma Świętego i przeprowadził już z nim kilka rozmów na temat okrucieństwa i znęcania się nad innymi, które możemy dostrzec w świecie dorosłych. Dawid pomaga swemu synowi rozwijać współczucie dla innych ludzi. W ostatnim czasie obaj z synem oglądali olimpiadę specjalną, aby rozwijać w sobie większe poczucie zrozumienia dla tych, którzy są inni. Dawid wraz ze swoim synem osiągną sukces. Co prawda zajmie im to trochę czasu, lecz zaangażowanie Dawida i wprowadzanie kreatywności pomoże rozwinąć dziecku odpowiedni sposób reagowania wobec swojej siostry i ostatecznie wobec innych ludzi.

Proszę nas źle nie zrozumieć. Bycie konsekwentnym jest ważne szczególnie, gdy dzieci są małe. Ale kiedy chcemy mieć szerokie horyzonty na temat rodzicielstwa i wprowadzić do wychowania dzieci kreatywność oraz strategię, będziemy mogli dużo skuteczniej formować dzieci w każdym wieku. Naszym podstawowym zadaniem jako rodziców jest uczenie dzieci. Włożenie trochę pracy w sferze kreatywności może spowodować wielką różnicę.

Księga Powtórzonego Prawa nie tylko poucza rodziców, aby ćwiczyli swoje dzieci, ale wyraźnie mówi, w jaki sposób mają to robić. Zwróćmy uwagę na kreatywność zaprojektowaną przez samego Boga: „Weźcie przeto sobie te moje słowa do serca i duszy. Przywiążcie je sobie jako znak na ręku. Niech one będą wam ozdobą między oczami. Nauczcie ich wasze dzieci, powtarzając je im, gdy przebywacie w domu, gdy idziecie drogą, gdy kładziecie się i wstajecie. Napiszesz je na odrzwiach swojego domu i na swoich bramach” (Pwt 11,18–20). Nawet w czasach Starego Testamentu Bóg pokazywał, że dzieci uczą się najlepiej przez doświadczenia życiowe. Dodając kreatywność do swoich rodzicielskich celów poprawisz dziesięciokrotnie swoje metody uczenia. Kiedy bycie konsekwentnym jest nieuzasadnione, nie pozwól, aby brak tego zachowania rozbudzał w tobie poczucie winy. Istnieją bowiem inne zasady, które są ważniejsze. Pamiętaj o podejściu do rodzicielstwa, które bazuje na sercu. W ten sposób dostrzeżesz trwałą zmianę w twoich dzieciach.


Jest to fragment książki:

Scott Turansky, Janne Miller, Nie poddawaj się!, 50 strategii pomocnych w pracy nad przemianą serca

Wydawnictwo M
ISBN: 978-83-8021-026-4

Bycie konsekwentnym jest przereklamowane. Koncentrując się tylko na zachowaniu dziecka, w prosty sposób możesz je „wytresować” do zmiany. Ale długotrwała prawdziwa przemiana dokonuje się w sercu. Czy Twoje rodzicielstwo koncentruje się na charakterze i sercu Twojego dziecka? Czy wiesz, jak pomóc Twojemu dziecku stać się lepszym człowiekiem?



opr. aś/aś


 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: dzieci rodzice rodzicielstwo konsekwencja wychowanie dzieci miłość w rodzinie bycie konsekwentnym
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W