„Ofiar za grzechy nie chciałeś”. Mam zawsze problemy, by robić jakieś ofiary za moje grzechy. Ciężko mi pościć. Nie jestem w stanie zmówić „Pompejanki”. Jest Dobra Nowina. Jezus przyszedł, by ofiarować się za mnie.
Pierwsze czytanie bywa odczytywane niewłaściwie. Achaz jawi się jako pobożny Izraelita. Cytuje Pwt 6,16. Jaka jest prawda? Achaz jest królem bardzo małego państewka, Judy. Przeciwko niemu powstają Aram i Izrael. Chcą zmusić króla do zerwania relacji z Asyrią. Bóg daje propozycję Achazowi, by przestał liczyć na jakąkolwiek potęgę polityczną. Chodzi o to, by miał doświadczenie Abrahama Izaaka, Jakuba i przodków z niewoli egipskiej. Oni nie mogli liczyć na pomoc zewnętrzną. Po ludzku byli przegrani wobec mocy innych ludzi i królestw. Mieli doświadczenie, że Bóg poprowadził ich historię między potęgami, które siały grozę i śmierć oraz niszczyły siebie. Oni doświadczyli, że Bóg jest Miłością. Achaz zaufał Asyrii, która uratowała go przed wspomnianymi wrogami. Jednakże w późniejszym czasie Asyria podbiła politycznie i religijnie Judę.
Dziś patrzysz i słuchasz niesamowitych wiadomości. Bierzesz udział w bardzo gorących dyskusjach geopolitycznych. W swoim wnętrzu skłaniasz się ku jednym lub innym sojuszom. Wściekasz się, że twoja rodzina jest tak głupia, że nie uznaje twoich racji politycznych. Nienawidzisz tych, którzy, według ciebie, niszczą pokój na świecie. Wybuchy gniewu przykrywają twój strach przed wojną, która może wkroczyć do twej ojczyzny. W gorących dyskusjach polityczno-społecznych nie ma oczywiście Chrystusa: „Co On może zaradzić? Naiwniak, kazał kochać wrogów! Posłuchamy Cię innym razem!”
Bóg nie ma żalu do ciebie, jak nie miał go do Achaza. Daje ci obietnicę, że rodzi się Ktoś, kto weźmie na siebie twój strach, twoją nienawiść, twoją niewiarę w to, że Bóg panuje nad całą historią. Ten Ktoś, chce począć się dzisiaj w twoim „pokalanym łonie”. Bóg stworzył Niepokalaną, by dać ci znak, że w tobie zwykłym człowieku możesz dzisiaj począć się Syn Boży, tak, jak w Niej.
Chrześcijaństwo to nie wspominanie historii i starać się naśladować Chrystusa. To przyjęcie dziś i teraz propozycji Boga, by Jego Syn mógł stać się Ciałem w obecnej historii twojej i świata.
Trzeba „mało albo tylko jednego”. Powiedz dziś jak Ona: „Niech mi się stanie według słowa twego”.