6
kwietnia
piątek
Oktawa Wielkanocy
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Dz 4, 1-12
Psalm responsoryjny:
Ps 118 (117), 1b-2 i 4. 22-24. 25-27a (R.: por. 22)
Werset przed Ewangelią:
Ps 118 (117), 24
Ewangelia:
J 21, 1-14

Patroni:

  • św. Ireneusz,
  • św. Eutychius,
  • św. Galla,
  • św. Winebald,
  • św. Prudencjusz,
  • bł. Notkerus Balbulus,
  • św. Wilhelm,
  • św. Piotr Veronensis,
  • bł. Katarzyna z Pallantia,
  • bł. Zefiryn Agostini,
  • bł. Michał Rua,
  • bł. Michał Czartoryski,
  • bł. Petrina Morosini

Liturgia na dzień 2018-04-06:

Pierwsze czytanie

Dz 4, 1-12
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Gdy Piotr i Jan przemawiali do ludu, po uzdrowieniu chromego, podeszli do nich kapłani i dowódca straży świątynnej oraz saduceusze oburzeni, że nauczają lud i głoszą zmartwychwstanie umarłych w Jezusie. Zatrzymali ich i oddali pod straż aż do następnego dnia, bo już był wieczór. A wielu z tych, którzy słyszeli naukę, uwierzyło. Liczba mężczyzn sięgała pięciu tysięcy.

Następnego dnia zebrali się ich przełożeni i starsi, i uczeni w Jeruzalem: arcykapłan Annasz, Kajfasz, Jan, Aleksander i ilu ich było z rodu arcykapłańskiego. Postawiwszy ich pośrodku, pytali: «Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to?»

Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: «Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek odzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że dzięki Niemu ten człowiek stanął przed wami zdrowy.

On jest kamieniem odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni».

Psalm responsoryjny

Ps 118 (117), 1b-2 i 4. 22-24. 25-27a (R.: por. 22)
Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech dom Izraela głosi: †
«Jego łaska na wieki». *
Niech wyznawcy Pana głoszą: «Jego łaska na wieki».

Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

Kamień odrzucony przez budujących †
stał się kamieniem węgielnym. *
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił, *
radujmy się nim i weselmy.

Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

O Panie, Ty nas wybaw, *
pomyślność daj nam, o Panie!
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie, †
błogosławimy wam z Pańskiego domu. *
Pan jest Bogiem i daje nam światło.

Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

[Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary]

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 118 (117), 24
Alleluja, alleluja, alleluja

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 21, 1-14
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie ułowili.

A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus.

A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, macie coś do jedzenia?»

Odpowiedzieli Mu: «Nie».

On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć.

Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci.

A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, które teraz złowiliście». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę.

To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

W obliczu spotkania z Bogiem

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: W obliczu spotkania z Bogiem

To musiało wydarzyć się wcześniej czy później. Jeśli cuda Jezusa spowodowały skazanie Go na śmierć, jeśli o Łazarzu mówiono, że trzeba go zabić, bo jest jawnym znakiem zdziałanym przez Jezusa, to cud jaki wydarzył się przez ręce apostołów po Zmartwychwstaniu Pana, nie mógł przecież pozostać bez echa. Zresztą sam Zbawiciel zapowiadał to Swoim uczniom mówiąc, że skoro Jego prześladowali, to i ich prześladować będą.
Sytuacja opisana w dzisiejszym pierwszym czytaniu zwraca nam jednak uwagę na to, jak bardzo mogą być zatwardziałe ludzkie serca. Sytuacja po zmartwychwstaniu oraz po zesłaniu Ducha Świętego dawała możliwość wszystkim, którzy pobłądzili domagając się ukrzyżowania Pana na nawrócenie i zrozumienie swoich błędów. Wielu z tego skorzystało i nawróciło się, ale byli i tacy, którzy doprowadzili do prześladowania uczniów Jezusa, sądząc, że w ten sposób pogrzebią na zawsze Tego, Który rozerwał pęta śmierci.
Nasza wiara też przechodzi przez różne etapy. Niekiedy jest to niedowierzanie. Takie, jak w przypadku Tomasza, który domagał się włożenia palca w miejsce ran Zbawiciela, aby przekonać się, że On żyje. Innym razem zachowujemy się jak uczniowie w sytuacji przedstawionej w dzisiejszej Ewangelii. Poznajemy Pana, ale jesteśmy pełni lęku. Boimy się Go pytać i z Nim rozmawiać. Jeszcze kiedy indziej, jesteśmy podobni do faryzeuszy, którzy woleliby, aby Jezus na zawsze pozostał w grobie.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Czas dany nam tu na ziemi jest po to, abyśmy wzrastali w miłości względem Boga i bliźniego. Jezus daje się nam poznać. Przychodzi, aby hojnie nas obdarować i nam błogosławić. Nie wolno nam zmarnować tego czasu na grzech, nienawiść, błądzenie po bezdrożach.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Jaką postawę prezentuję moim życiem?