6
kwietnia
sobota
IV Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Jr 11, 18-20
Psalm responsoryjny:
Ps 7
Werset przed Ewangelią:
Łk 8, 15
Ewangelia:
J 7, 40-53

Patroni:

  • św. Ireneusz,
  • św. Eutychius,
  • św. Galla,
  • św. Winebald,
  • św. Prudencjusz,
  • bł. Notkerus Balbulus,
  • św. Wilhelm,
  • św. Piotr Veronensis,
  • bł. Katarzyna z Pallantia,
  • bł. Zefiryn Agostini,
  • bł. Michał Rua,
  • bł. Michał Czartoryski,
  • bł. Petrina Morosini

Liturgia na dzień 2019-04-06:

Pierwsze czytanie

Jr 11, 18-20
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Pan mnie pouczył i zrozumiałem; wtedy przejrzałem ich postępki.

Ja zaś jak potulny baranek, którego prowadzą na zabicie, nie wiedziałem, że powzięli przeciw mnie zgubne plany: «Zniszczmy drzewo w pełni jego sił, zgładźmy go z ziemi żyjących, a jego imienia niech już nikt nie wspomina!»

Lecz Pan Zastępów jest sprawiedliwym sędzią, bada nerki i serce. Chciałbym zobaczyć Twoją pomstę na nich, albowiem Tobie powierzam moją sprawę.

Psalm responsoryjny

Ps 7
Ps 7, 2-3. 9b-10. 11-12 (R.: por. 2a)
Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Panie, Boże mój, do Ciebie się uciekam, *
wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców,
zanim, jak lew, ktoś nie porwie i nie rozszarpie mej duszy, *
gdy zabraknie wybawcy.

Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Panie, przyznaj mi słuszność według mej sprawiedliwości *
i niewinności, która jest we mnie.
Niech ustanie nieprawość występnych, †
a sprawiedliwego umocnij, *
Boże sprawiedliwy, który przenikasz serca i sumienia.

Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Bóg jest dla mnie tarczą, *
On zbawia ludzi prostego serca.
Bóg, sędzia sprawiedliwy, *
Bóg co dzień pałający gniewem.

Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 8, 15

Chwała Tobie, Królu wieków

Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże
i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 7, 40-53
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wśród tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy: «Ten prawdziwie jest prorokiem». Inni mówili: «To jest Mesjasz». «Ale – mówili drudzy – czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem, skąd był Dawid?» I powstał w tłumie rozłam z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie podniósł na Niego ręki.

Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszy, a ci rzekli do nich: «Czemu go nie pojmaliście?»

Strażnicy odpowiedzieli: «Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek».

Odpowiedzieli im faryzeusze: «Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszy uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty».

Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: «Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw nie przesłucha i nie zbada, co on czyni?»

Odpowiedzieli mu: «Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj i zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei».

I rozeszli się – każdy do swego domu.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Potępiony niewysłuchany

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Potępiony niewysłuchany

Ta historia sprzed dwóch tysięcy lat wydaje się powtarzać aż po nasze czasy. Współczesny świat zdaje się przypominać faryzeuszy z czasów Zbawiciela, lub aby lepiej zobrazować ową ewangeliczną scenę, człowieka, który zatkał sobie uszy i krzyczy w kierunku Mistrza z Nazaretu oraz Jego uczniów – „precz, precz, na krzyż z nim”. Tylko Nikodem zdaje się zachowywać minimum obiektywizmu i pytaniem o pochopność wypowiadanych słów potępienia próbuje ostudzić emocje wrogów Zbawiciela. Jednak ci, którzy już zdecydowali o potępieniu Jezusa już nie chcą niczego słuchać. Nie potrzebują zwracać uwagi na żadne argumenty. Wydali swój osąd i teraz tylko dobierając subiektywną argumentację próbują powstrzymać rewizję swojej decyzji.
Jak baranek na rzeź prowadzony. Tak Zbawiciel zgodnie ze słowami proroka został wydany na ukrzyżowanie i zabity na górze Golgoty. Jednak ci, którzy chcieli Go uciszyć na wieki nie rozumieli, że Bogu nie można zamknąć ust. Można jedynie samemu zamknąć się w zatwardziałym ludzkim sercu i zapomnieć, że Jezus przyszedł na świat aby nas zbawić.
Dzisiejszy świat odrzuca zbawienie dokonane przez Jezusa na krzyżu. Co więcej, robi wszystko, aby owa przeogromna miłość Boga, która na Golgocie odniosła zwycięstwo nad nienawiścią i siłami ciemności została całkowicie zepchnięta z przestrzeni publicznej w niebyt, aby została uciszona i nie stanowiła alternatywy dla światowej parodii miłości.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Miłość, jaką ukochał nas Jezus od wieków świadczyła i broniła się sama przed zakusami ciemności. Dlatego też krew męczenników stawała się posiewem chrześcijan. Ci, których katowano, którym próbowano zamknąć usta zdawali się swoim świadectwem życia i męczeństwa przekonywać innych o prawdzie Ewangelii.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy świadczę o Jezusie?