25
lipca
czwartek
Święto św. Jakuba, apostoła
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
2 Kor 4, 7-15
Psalm responsoryjny:
Ps 126
Werset przed Ewangelią:
J 15, 16
Ewangelia:
Mt 20, 20-28

Patroni:

Liturgia na dzień 2019-07-25:

Pierwsze czytanie

2 Kor 4, 7-15
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd cierpienia znosimy, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym ciele. Ciągle bowiem my, którzy żyjemy, jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym śmietelnym ciele. Tak więc działa w nas śmierć, podczas gdy w was -życie.

A że mamy tego samego ducha wiary, według którego napisano: „Uwierzyłem, dlatego przemówiłem”, my także wierzymy i dlatego mówimy, przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby łaska, obfitująca we wdzięczność wielu, pomnażała się Bogu na chwałę.

Psalm responsoryjny

Ps 126
Ps 126, 1-2ab. 2cd-3. 4-5. 6 (R.: por. 5)
Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Gdy Pan odmienił los Syjonu, *
wydawało nam się, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu, *
a język śpiewał z radości.

Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Mówiono wtedy między narodami: *
«Wielkie rzeczy im Pan uczynił».
Pan uczynił nam wielkie rzeczy
i ogarnęła nas radość.

Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Odmień znowu nasz los, Panie, *
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją, *
żąć będą w radości.

Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Idą i płaczą *
niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością *
niosąc swoje snopy.

Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 15, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 20, 20-28
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Matka synów Zebedeusza podeszła do Jezusa ze swoimi synami i oddawszy Mu pokłon, o coś Go prosiła.

On ją zapytał: «Czego pragniesz?».

Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie».

Odpowiadając zaś, Jezus rzekł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?».

Odpowiedzieli Mu: «Możemy».

On rzekł do nich: «Kielich mój wprawdzie pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował».

Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, oburzyli się na tych dwóch braci. Lecz Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, tak jak Syn Człowieczy, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Synowie Zebedeusza

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Synowie Zebedeusza

Wspominając po prawie dwóch tysiącach lat któregokolwiek z apostołów poza Judaszem, nawet na ich występki patrzymy tak, jakby nieco z przymrużeniem oka. Zaparcie się Piotra, niedowierzanie Judasza, czy wreszcie marzenia Synów Zebedeusza aby urządzić się w Królestwie Niebieskim, nie tyle stanowią dla nas dziś powód do zgorszenia, co właściwie dodają kolorytu Ewangelii, pozwalają nam skojarzyć któregoś z apostołów z ich konkretnym miejscem w Ewangelii
Tymczasem owe słabości powołanych i posłanych przez Pana są dziś dla nas przestrogą, ale także pokazują, że skoro oni, będąc ludźmi z krwi i kości pokonali pokusy tego świata i osiągnęli chwałę świętości, to jest nadzieja dla każdego człowieka. Warto jednak pamiętać, że ową świętość uczniowie Mistrza z Nazaretu osiągnęli nie dlatego, ponieważ ulegali obawom i pokusom jakich doświadcza każdy człowiek, ale pomimo tego. Ich ciągłe dorastanie do drogi, w jaką wysłał ich Pan, nieustanne powstawanie na nowo i coraz większe poświęcenie, z jakim szli w świat głosić Dobrą Nowinę, wreszcie męczeńskie oddanie życia za Chrystusa do prowadziły ich do chwały ołtarzy, a nam dały potężnych orędowników w niebie.
Każdy z apostołów przypomina nam także o tym, że Bóg powołuje każdego człowieka, ale każdego powołanego umacnia, aby był zdolny nieustannie dorastać do współpracy z łaską Bożą i wydania prawdziwych owoców nawrócenia. Pójście za Panem nie jest bowiem jednorazową decyzją życia. Jest decyzją którą człowiek podejmuje raz, ale potwierdza każdą chwilą swojego życia.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Pójść za Panem, ale co dnia powtarzać Mu swoje „tak”. Być gotowym na prześladowania, ale umieć znaleźć się jak Apostoł Narodów w każdej, sprzyjającej i niesprzyjającej sytuacji. Podnosić się z upadków, i choćby wszyscy pamiętali jedynie nasze grzechy, mieć nadzieję, że Bóg wejrzy nie na nie, ale na to, co uda się wypracować we współpracy z Jego łaską.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pokonuję swoje grzechy i słabości, aby iść za Chrystusem?