21
października
środa
Dzień powszedni albo wspomnienie bł. Jakuba Strzemię
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Ef 3, 2-12
Psalm responsoryjny:
Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6 (R.: por. 3)
Werset przed Ewangelią:
Mt 24, 42a. 44
Ewangelia:
Łk 12, 39-48

Patroni:

Liturgia na dzień 2020-10-21:

Pierwsze czytanie

Ef 3, 2-12
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Bracia:

Słyszeliście przecież o udzieleniu przez Boga łaski danej mi dla was, że mianowicie przez objawienie oznajmiona mi została ta tajemnica, jaką pokrótce przedtem opisałem. Dlatego, czytając te słowa, możecie się przekonać o moim zrozumieniu tajemnicy Chrystusa. Nie była ona oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona przez Ducha świętym Jego apostołom i prorokom, to znaczy, że poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię. Jej sługą stałem się z daru łaski Boga udzielonej mi przez działanie Jego potęgi.

Mnie, zgoła najmniejszemu ze wszystkich świętych, została dana ta łaska: ogłosić poganom jako Dobrą Nowinę niezgłębione bogactwo Chrystusa i wydobyć na światło, czym jest wykonanie tajemniczego planu, ukrytego przed wiekami w Bogu, Stwórcy wszechrzeczy. Przez to teraz wieloraka w przejawach mądrość Boga poprzez Kościół stanie się jawna Zwierzchnościom i Władzom na wyżynach niebieskich – zgodnie z planem wieków, jaki powziął Bóg w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. W Nim mamy śmiały przystęp do Ojca z ufnością, przez wiarę w Niego.

Psalm responsoryjny

Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6 (R.: por. 3)
Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia

Oto Bóg jest moim zbawieniem! *
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą, *
i On stał się moim zbawieniem.

Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia

Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę *
ze zdrojów zbawienia.
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia! †
Ukażcie narodom Jego dzieła, *
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.

Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia

Śpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał! *
I cała ziemia niech o tym się dowie.
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu, *
bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela.

Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 24, 42a. 44
Alleluja, alleluja, alleluja

Czuwajcie i bądźcie gotowi,
bo o godzinie, której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 12, 39-48
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

Wtedy Piotr zapytał: «Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?»

Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi.

Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Przedziwny złodziej

Janusz Chyła Janusz Chyła



Chrześcijanom pierwszych wieków towarzyszyło głębokie przekonanie o ponownym przyjściu Jezusa Chrystusa. Wydawało się, że nastąpi ono niebawem. To oczekiwanie z upływem czasu słabło. I niejednokrotnie przekształcało się z oczekiwania przepojonego tęsknotą i nadzieją, w oczekiwanie pełnie lęku przed Bożym sądem.

Współcześnie mamy do czynienia z renesansem myśli o ponownym przyjściu Zbawiciela. Pojawiają się zwiastuni paruzji, którzy głoszą, że wkrótce ona nastąpi. Faktem jest, że od chwili zbawczej interwencji Boga w dzieje świata, wciąż żyjemy w czasach ostatecznych. I oczywiście nie należy wykluczyć możliwości spełnienia prośby z Modlitwy Pańskiej: „Przyjdź królestwo Twoje”, w jakiejkolwiek chwili. Wręcz przeciwnie, z wiarą i nadzieją mamy codziennie wołać - marana tha. Ale pokusa zaglądania Panu Bogu do kalendarza to niezbyt dobry pomysł. Jezus Chrystus ponownie przyjdzie wówczas, gdy będzie ku temu stosowny czas. I będzie to, zgodnie z zapowiedzią wydarzenie zaskakujące.

Porównanie w dzisiejszej Ewangelii Syna Człowieczego do złodzieja, zdumiewa: „To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. W zachęcie Jezusa do czuwania, chodzi o to, abyśmy nie przegapili Jego powtórnego przyjścia. Nastąpi ono definitywnie u kresu czasów. Ale urzeczywistnia się również, kiedy uczestniczymy w liturgii Kościoła, a zwłaszcza w Eucharystii.

Jest jednak istotna różnica między przyjściem złodzieja a przyjściem Syna Człowieczego. Złodziej przychodzi, aby okradać, a Syn Człowieczy z przeciwnego powodu. On przychodzi, aby obdarowywać. Oczywiście, istnieje możliwość nieprzyjęcia Jego daru. A co za tym idzie, wolny wybór odrzucenia Boga. Ta możliwość to również akt Bożej miłości. Prawdziwa bowiem miłość nie narzuca się.

Bóg dał nam bardzo wiele. Więcej już nie może. Dał nam siebie samego. Nic więc dziwnego, że Jezus mówi: „Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”. Dzisiaj jest kolejny dzień, w którym możemy życiem odpowiedzieć na Boży dar. W ten sposób rozstrzyga się kształt naszej wieczności. Będzie ona z Bogiem, lub bez Niego.