22
sierpnia
niedziela
XXI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Joz 24, 1-2. 15-17. 18
Psalm responsoryjny:
Ps 34
Drugie czytanie:
Ef 5,21-32
Werset przed Ewangelią:
J 6, 63c. 68c
Ewangelia:
J 6, 55. 60-69

Patroni:

  • św. Maria Virgo ,
  • św. Symforian,
  • św. Tymoteusz,
  • św. Filip Benizi,
  • bł. Jakub Bianconi,
  • bł. Tymoteusz z Monticulo,
  • bł. Tomasz Percy,
  • bł. Wilhelm Lacey i Ryszard Kirkman,
  • św. Jan Wall,
  • św. Jan Kemble,
  • bł. Bernard {Dominik} Peroni,
  • bł. Eliasz Leymarie de Laroche,
  • bł. Szymon Lukač

Liturgia na dzień 2021-08-22:

Pierwsze czytanie

Joz 24, 1-2. 15-17. 18
Czytanie z Księgi Jozuego

Jozue zgromadził w Sychem wszystkie pokolenia Izraela. Wezwał też starszych Izraela, jego książąt, sędziów i zwierzchników, którzy się stawili przed Bogiem. Jozue przemówił wtedy do całego narodu:

«Gdyby wam się nie podobało służyć Panu, rozstrzygnijcie dziś, komu służyć chcecie, czy bóstwom, którym służyli wasi przodkowie po drugiej stronie Rzeki, czy też bóstwom Amorytów, w których kraju zamieszkaliście. Ja sam i mój dom służyć chcemy Panu».

Naród wówczas odrzekł tymi słowami: «Dalecy jesteśmy od tego, abyśmy mieli opuścić Pana, a służyć cudzym bogom. Czyż to nie Pan, Bóg nasz, wyprowadził nas i przodków naszych z ziemi egipskiej, z domu niewoli? Czyż nie On przed oczyma naszymi uczynił wielkie znaki i ochraniał nas przez całą drogę, którą szliśmy, i wśród wszystkich ludów, pomiędzy którymi przechodziliśmy? My również chcemy służyć Panu, bo On jest naszym Bogiem».

Psalm responsoryjny

Ps 34
Ps 34 (33), 2-3. 16-17. 18-19. 20-21. 22-23 (R.: por. 9a)

Wszyscy, zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Wszyscy, zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

Oczy Pana zwrócone na sprawiedliwych, *
uszy Jego otwarte na ich wołanie.
Pana zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, *
by pamięć o nich wymazać z ziemi.

Wszyscy, zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

Pan słyszy wołających o pomoc *
i ratuje ich od wszelkiej udręki.
Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, *
ocala upadłych na duchu.

Wszyscy, zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy, *
ale Pan go ze wszystkich wybawia.
On czuwa nad każdą jego kością *
i żadna z nich nie zostanie złamana.

Wszyscy, zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

Zło sprowadza śmierć na grzesznika, *
wrogów sprawiedliwego spotka kara.
Pan odkupi dusze sług swoich, *
nie zazna kary, kto się doń ucieka.

Wszyscy, zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

Drugie czytanie

Ef 5,21-32
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Bracia:

Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej. Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus – Głową Kościoła: On – Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom – we wszystkim.

Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby samemu sobie przedstawić Kościół jako chwalebny, niemający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany. Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz każdy je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus – Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała.

Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 6, 63c. 68c
Alleluja, alleluja, alleluja

Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem.
Ty masz słowa życia wiecznego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 6, 55. 60-69
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział:

«Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem».

A wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: «Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?»

Jezus jednak, świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: «To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego wstępującego tam, gdzie był przedtem? To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą».

Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać. Rzekł więc: «Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca». Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?»

Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że Ty jesteś Świętym Bożym».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

ŻONA PODDANĄ MĘŻA?

Antoni Bartoszek Antoni Bartoszek

ŻONA PODDANĄ MĘŻA?
Słowa św. Pawła z dzisiejszego drugiego czytania: „żony niechaj będą poddane swym mężom” można by interpretować jako zobowiązanie do poddaństwa żon wobec mężów, z którego mogłaby wynikać absolutna władza mężczyzny nad kobietą, wręcz tyrania. Tak zresztą niektórzy interpretują małżeństwo chrześcijańskiej: jako zabicie wolności, jako źródło przemocy mężczyzny nad kobietą, jako feudalna instytucja ucisku jednego wobec drugiego. Lekarstwem na tę archaiczną instytucję (kiedyś znajoma powiedziała mi, że według niej małżeństwo to przeżytek) ma być – w opinii niektórych – pełne wyzwolenie kobiet, wolna miłość, wolne związki, dowolne samookreślenie swojej seksualności (jako lesbijską, gejowską, biseksualną, trans-płciową lub każdą inną).
Przywołane zdanie św. Pawła trzeba rozumieć w całości jego wypowiedzi, przywołanej w ramach drugiego czytania. Apostoł Narodów cytuje słowa z Księgi Rodzaju: „dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem”. Podobnie do opisu stworzenia pierwszych ludzi odwołał się Pan Jezus w Ewangelii, kiedy argumentował na rzecz jedności i nierozerwalności małżeńskiej. Ten bowiem kto chce w sposób pogłębiony wypowiadać się na temat małżeństwa nie może nie odnieść się do pierwotnego zamysłu Boga wobec małżeństwa. Z Księgi Rodzaju wynika: że małżeństwo jest chciane, zaplanowane, że jest stworzone przez Boga. Nie jest wynikiem ślepych praw ewolucji, ani też nie jest jedynie efektem instynktu bądź sentymentu człowieka. To, że mężczyzna łączy się z kobietą i „będą dwoje jednym ciałem” oznacza, że w zamiarach Bożych była dwoistość płci, wzajemne dopełnianie się (biologiczne, psychiczne i duchowe) mężczyzny i kobiety. Płeć, z jaką poczyna się i rodzi każdy człowiek, jest darem Boga, za który winniśmy nasze Stwórcy wyrażać naszą wdzięczność. Jeśli LGBT jest słusznie nazywane ideologią, to wyraża się w ten sposób sprzeciw wobec podważania prawdy o tym, że płeć jest naturalnym wyposażeniem człowieka, a równocześnie darem Boga, który w sposób głęboko ludzki pozwala otwierać się na osobę płci przeciwnej. Nazwanie LGBT ideologią nie oznacza wystąpienia przeciw godności żadnego człowieka, także tego który ma różne trudności w przeżywaniu własnej seksualności. Dziś wiele osób, szczególnie młodych, ulegając aktualnym modom, eksperymentuje na własnym ciele i z własną seksualnością. Czynią to w imię wolności, wyzwolenia, czasem nie zdając sobie sprawy, jak ranią (nieraz może nieodwracalnie) własną płciową. Czasem też zostają przez kogoś zranieni. Młodzi ludzie potrzebują jasnego i pełnego delikatności przekazu, że płeć jest darem Boga, że służy wyrażaniu miłości małżeńskiej, że jest miejscem przekazywania życia, że aktywność seksualna poza małżeństwem jest nieuporządkowana i grzeszna, bo nie służy pogłębieniu miłości małżeńskiej, że LGBT nie jest wyzwoleniem, lecz prowadzi do zranień.
Św. Paweł nie zatrzymuje się na odwołaniu się do Księgi Rodzaju. On prawdę o małżeństwie odnosi do Jezusa. Św. Paweł pisze tak: „Chrystus jest Głową Kościoła, On – Zbawca Ciała”. Relacja między Jezusem a Kościołem jest taka, że Chrystus jest Głową Kościoła, zaś – Kościół Jego Ciałem, które Jezus zbawił. Z tej głębokiej więzi Jezusa z Kościołem św. Paweł wyprowadza wniosek: „mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie”. Tak jak Jezus miłuje Kościół tak mężowie mają miłować swoje żony. Tu nie ma tyranii, przemocy, ucisku i władzy, tu jest miłość i to jaka! Użyty czasownik „agapan” („miłujcie”) oraz uzasadnienie „bo i Chrystus” wskazują na głęboką miłość gotową do poświęcenia, do rezygnacji z własnego ego, wręcz do oddania życia; taka miłość jest na antypodach egocentryzmu. Tak jak podstawą miłości mężów do żon jest ofiarnicza miłość Jezusa względem Kościoła, tak też poddanie się Kościoła Chrystusowi jest podstawą poddania się żon – swoim mężom. W praktyce życia oznacza to wzajemność: wzajemną miłość, wzajemne oddanie, wzajemne poddanie. Gdyby żona więcej słuchała męża, to wiele trudnych sytuacji życiowych by uniknęła. Gdyby mąż więcej słuchał żony, to nigdy by nie zszedł na żadne, mniejsze czy większe, manowce. Bo druga osoba w małżeństwie jest przeznaczona i do miłości i do pomocy i do pewnej kontroli i do przypominania o granicach moralnych. Małżeństwo to nie zniewolenie, to wspólnota życia i miłości.
Wreszcie św. Paweł wypowiada następujące słowa na temat małżeństwa: „Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła”. Małżeństwo jest zatem widzialnym znakiem miłości Chrystusa. I dlatego we wspólnocie Kościoła te słowa św. Pawła rozumiane są jako przedstawienie i ukazanie prawdy o tym, że małżeństwo jest sakramentem. Katechizm tak wyraża tę prawdę: „Przymierze małżeńskie, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotą całego życia, skierowaną ze swoje natury na dobro małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa, zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu”. Małżeństwo nie jest sakramentem tylko w momencie zawierania go przed ołtarzem w obecności kapłana. Ono jako sakrament trwa do śmierci, któregoś z małżonków. Małżeństwo jest zatem drogą dwojga osób do świętości i zbawienia. Za każdym razem, gdy małżonkowie wyrażają swoją miłość, czy to duchowo, czy to poprzez akt małżeński, uobecnia się pośród nich Chrystus. Gdy się kłócą, gdy przeżywają kryzys małżeński, Chrystus doznaje cierpień, gdy się rozwodzą Jezus doznaje rozdarcia, ale nawet w rozdartym małżeństwie pozostaje. Dlatego też nie ma rozwodów w Kościele, dlatego też osoba, która zawarła ważny związek małżeński, nie może po rozwodzie cywilnym wejść w nowy związek sakramentalny.
Sakrament małżeństwa stanowi źródło łask dla małżonków. Daje siły, by co dnia wybierać na nowo swojego współmałżonka. Wspólna modlitwa małżeńska, wspólna Eucharystia, wspólne świętowanie rocznicy zawarcia związku małżeńskiego – są to sposoby, by z tego źródła sakramentu małżeństwa czerpać łaski na codzienność życia, nieraz trudną i skomplikowaną.