14
listopada
poniedziałek
XXXIII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Ap 1, 1-4; 2, 1-5a
Psalm responsoryjny:
Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6 (R.: por. Ap 2, 7b)
Werset przed Ewangelią:
J 8, 12
Ewangelia:
Łk 18, 35-43

Patroni:

  • św. Teodot,
  • św. Hypatius,
  • św. Rufus,
  • św. Dubricius,
  • św. Jan,
  • św. Wawrzyniec O'Toole {Lorcan Ua Tuathail},
  • św. Siardus,
  • bł. Serapion,
  • św. Mikołaj Tavelic, Deodatus Aribert, Stefan z Cuneo i Piotr z Narbona,
  • bł. Jan Liccio,
  • św. Stefan Teodor Cuénot,
  • bł. Maria Teresa Scrilli,
  • bł. Maria Luiza Merkert

Liturgia na dzień 2022-11-14:

Pierwsze czytanie

Ap 1, 1-4; 2, 1-5a
Czytanie z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła

Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał Mu Bóg, aby ukazać swym sługom, co musi stać się niebawem i co On, wysławszy swojego anioła, oznajmił przez niego za pomocą znaków słudze swojemu, Janowi. Ten poświadcza, że słowem Bożym i świadectwem Jezusa Chrystusa jest wszystko, co widział. Błogosławiony, który odczytuje, i ci, którzy słuchają słów proroctwa, a strzegą tego, co w nim napisane, bo chwila jest bliska.

Jan do siedmiu Kościołów, które są w Azji: «Łaska wam i pokój od Tego, Który jest i Który był, i Który przychodzi, i od siedmiu Duchów, które są przed Jego tronem.

Usłyszałem Pana mówiącego do mnie: Aniołowi Kościoła w Efezie napisz: To mówi Ten, który trzyma siedem gwiazd w prawej ręce, Ten, który się przechadza wśród siedmiu złotych świeczników: Znam twoje czyny: trud i twoją wytrwałość, i to, że złych nie możesz znieść i że próbie poddałeś tych, którzy zwą samych siebie apostołami, a nimi nie są, i że ich znalazłeś kłamcami. Ty masz wytrwałość, i zniosłeś cierpienie dla imienia mego – niezmordowany.

Ale mam przeciw tobie to, że odstąpiłeś od twej pierwotnej miłości. Pamiętaj więc, skąd spadłeś, i nawróć się, i poprzednie czyny podejmij!»

Psalm responsoryjny

Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6 (R.: por. Ap 2, 7b)
Zwycięzcy podam owoc z drzewa życia

Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych, †
nie wchodzi na drogę grzeszników *
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie *
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

Zwycięzcy podam owoc z drzewa życia

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, *
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną, *
a wszystko, co czyni, jest udane.

Zwycięzcy podam owoc z drzewa życia

Co innego grzesznicy: *
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana, *
a droga występnych zaginie.

Zwycięzcy podam owoc z drzewa życia

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 8, 12
Alleluja, alleluja, alleluja

Ja jestem światłością świata,
kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 18, 35-43
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Kiedy Jezus przybliżał się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał przeciągający tłum, wypytywał się, co to się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi.

Wtedy zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!»

Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie.

A gdy się przybliżył, zapytał go: «Co chcesz, abym ci uczynił?»

On odpowiedział: «Panie, żebym przejrzał».

Jezus mu odrzekł: «Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła».

Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Żebym przejrzał

ks. Arkadiusz Nocoń ks. Arkadiusz Nocoń

Żebym przejrzał   unsplash.com

     „Niewidomy zaczął wtedy wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”. „Nic dwa razy się nie zdarza” – pisała Wisława Szymborska, i słowa te można odnieść także do dzisiejszej Ewangelii, bo gdyby niewidomy nie zaczął wówczas wołać, gdyby liczył na jakieś inne spotkanie z Jezusem, to do końca życia pozostałby niewidomym. Jezus nigdy już bowiem do Jerycha nie wrócił. Podobnie może być z nami: nie zawsze będziemy mogli przystąpić do spowiedzi, uczestniczyć w Eucharystii, przyjąć Komunię świętą, dlatego kiedy Jezus jest blisko, nie zastanawiajmy się, bo do naszego Jerycha może On już nie wrócić.

     „Nastawali na niego, żeby umilkł”. Nie łudźmy się, nasi bliscy, znajomi, rodacy, nie zawsze będą nam pomagali zbliżyć się do Jezusa. Może nawet będą nas „uciszać”, gdy będziemy chcieli się z Nim spotkać. – Czego najbardziej w duszpasterstwie chorych księdzu brakuje? – zapytano kiedyś jednego z kapelanów szpitalnych. „Tego, że bliscy chorego troszczą się często jedynie o jego zdrowie fizyczne, a zapominają o tym duchowym. Rozumiem, że czasem mogą być w szoku, ale to nie całkiem ich usprawiedliwia. Chciałbym, żeby rodzina chorego zapraszała księdza do domu. Takie odwiedziny organizowane są w parafiach co miesiąc, wystarczy tylko chorego zgłosić. Często już w szpitalu okazuje się, że chory od lat nie przyjmował Komunii świętej, bo rodzina o to nie zadbała. To tak jak w Ewangelii – niewidomy krzyczał: «Jezusie, synu Dawida, ulituj się nade mną!», a wszyscy wokół go uciszali, żeby nie przeszkadzał. Niewiele się zmieniło: choremu, potrzebującemu pomocy, jego własna rodzina utrudnia często ratunek” (ks. Krzysztof Tabath).

     „Jezus zapytał go: „Co chcesz, abym ci uczynił?” Odpowiedział: „Panie, żebym przejrzał”. Niewidomy nie prosi o rzeczy błahe. Prosi o uzdrowienie oczu. Oczy to skarb, 80 procent świata zewnętrznego odbieramy przez wzrok. Oczyma wyrażamy też radość i smutek, tęsknotę i nadzieję. To nie przypadek, że Pan Jezus tak często uzdrawiał niewidomych, i nie przypadek, że w starożytności największą przysięgą była przysięga na własne oczy, a największą z kar, pozbawienie kogoś wzroku. Dzisiaj na całym świecie jest ponad 40 milionów niewidomych, w Polsce ponad 80 tysięcy. Liczby zatrważające, ale nie mniej chyba jest tych, którzy widzą, ale oczy ich są „jakby na uwięzi” (por. Łk 24,16), bo nie dostrzegają w swoim życiu obecności Boga. Prosząc dzisiaj o dar przejrzenia dla wszystkich niewidomych na duchu, spójrzmy też w prawdzie na swe własne życie: czy duchowo ślepi żebrzemy wciąż u miejskich bram czy dotknięci łaską idziemy wielbiąc Boga za Jezusem!