24
kwietnia
poniedziałek
Uroczystość św. Wojciecha, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Dz 6, 8-15
Psalm responsoryjny:
Ps 119
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 4b
Ewangelia:
J 6, 22-29

Patroni:

Liturgia na dzień 2023-04-24:

Pierwsze czytanie

Dz 6, 8-15
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Szczepan, pełen łaski i mocy, działał cuda i znaki wielkie wśród ludu.

Niektórzy zaś z synagogi zwanej synagogą Wyzwoleńców oraz Cyrenejczyków i Aleksandryjczyków, i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji, przystąpili do rozprawy ze Szczepanem. Nie mogli jednak sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia przemawiał.

Podstawili więc ludzi, którzy zeznali: «Słyszeliśmy, jak on wypowiadał bluźnierstwa przeciwko Mojżeszowi i Bogu». W ten sposób podburzyli lud, starszych i uczonych w Piśmie. Przybiegli, porwali go i zaprowadzili przed Sanhedryn.

Tam postawili fałszywych świadków, którzy zeznali: «Ten człowiek nie przestaje mówić przeciwko temu świętemu miejscu i przeciwko Prawu. Bo słyszeliśmy, jak mówił, że Jezus Nazarejczyk zburzy to miejsce i pozmienia zwyczaje, które nam Mojżesz przekazał».

A wszyscy, którzy zasiadali w Sanhedrynie, przyglądali się mu uważnie i zobaczyli twarz jego, podobną do oblicza anioła.

Psalm responsoryjny

Ps 119
Psalm (Ps 119 (118), 23-24. 26-27. 29-30 (R.: por. 1))

Błogosławieni słuchający Pana
Albo: Alleluja

Chociaż zasiadają możni, przeciw mnie spiskując, *
Twój sługa rozmyśla o Twoich ustawach.
Bo Twe napomnienia są moją rozkoszą, *
moimi doradcami Twoje ustawy.

Błogosławieni słuchający Pana
Albo: Alleluja

Wyjawiłem Ci moje drogi, a Ty mnie wysłuchałeś, *
naucz mnie swoich ustaw.
Pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań, *
abym rozważał Twoje cuda.

Błogosławieni słuchający Pana
Albo: Alleluja

Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, *
obdarz mnie łaską Twojego Prawa.
Wybrałem drogę prawdy, *
pragnąc Twych wyroków.

Błogosławieni słuchający Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 4b
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 6, 22-29
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Nazajutrz, po rozmnożeniu chlebów, tłum stojący po drugiej stronie jeziora spostrzegł, że poza jedną łodzią nie było tam żadnej innej oraz że Jezus nie wsiadł do łodzi razem ze swymi uczniami, lecz że Jego uczniowie odpłynęli sami. Tymczasem w pobliże tego miejsca, gdzie spożyto chleb po modlitwie dziękczynnej Pana, przypłynęły od Tyberiady inne łodzie.

A kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?»

W odpowiedzi rzekł im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec».

Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?»

Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: «Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jak ziarno w ziemię

ks. Arkadiusz Nocoń ks. Arkadiusz Nocoń

Jak ziarno w ziemię   unsplash.com

Jeżeli ziarno pszenicy obumrze, przynosi plon obfity”. Na krótko przed swoją męką, Jezus odwołuje się do obrazu wrzuconej w ziemię pszenicy (jednego z najstarszych uprawnych zbóż), by podsumować swoje życie. Kilka dni później Jego zdjęte z krzyża ciało „wpadnie – dosłownie – w ziemię”, by po zmartwychwstaniu wydać plon obfity w sercach tych, którzy uznają Go za swego Zbawcę i Pana. Słowa i przykład Jezusa mają być dla nas zachętą, wzorem, ale i przestrogą, że życie dla siebie jest życiem na niby, a wszelki egoizm jest bezpłodny. Tylko obumierając z Jezusem, żyjemy naprawdę.

Przykładem takiego obumierania jest Patron dnia dzisiejszego św. Wojciech, którego życie było upodobnione do Mistrza, aż po męczeńską śmierć. I choć po ludzku jego losy to pasmo udręk i klęsk (na jego życie nieustannie czyhali wrogowie, a jako biskup dwa razy musiał opuścić Pragę), to jednak jego obumieranie wydało plon obfity. Z cnót i męczeńskiej śmierci św. Wojciecha narodził się polski Kościół!

Kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je”. Bibliści mówią, że to jedno z tych zdań, które na pewno wyszły z ust Jezusa, ponieważ zachowało swój specyficzny aramejski charakter, nie poddany jakiejkolwiek późniejszej redakcyjnej „obróbce”. Wyjaśnijmy więc, że to przykre dla naszego ucha „nienawidzić życia”, oznaczało w czasach Jezusa tyle, co „ofiarować, poświęcić, oddać swoje życie”. Słów Jezus nie należy więc rozumieć jako zachęty do cierpiętnictwa, skrajnej ascezy czy pogardy dla życia, ale jako wezwanie do odrzucenia egoistycznej logiki tego świata i do kierowania się w życiu właściwą hierarchią wartości.

Jeśli kto Mi służy, uczci go mój Ojciec”. W mitologii greckiej ludzie, którzy usłużyli bogom, otrzymywali w nagrodę nieśmiertelność. Mity mają to do siebie, że wrażają najgłębsze pragnienia i tęsknoty ludzi, chrześcijaństwo ma to do siebie, że te pragnienia spełnia. Ci, którzy służą  Jezusowi „w duchu i w prawdzie”, ale również w chorych, biednych, uwięzionych, nagich i głodnych … nie umrą na wieki: uczci ich Bóg Ojciec!