21
lipca
niedziela
XVI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jr 23, 1-6
Psalm responsoryjny:
Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 1b)
Drugie czytanie:
Ef 2, 13-18
Werset przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
Mk 6, 30-34

Patroni:

Liturgia na dzień 2024-07-21:

Pierwsze czytanie

Jr 23, 1-6
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Pan mówi:

«Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce z mojego pastwiska.

Dlatego tak mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy mają paść mój naród: Wy rozproszyliście moje owce, rozpędziliście i nie zajęliście się nimi. Oto Ja się zajmę nieprawością waszych uczynków.

Ja sam zbiorę Resztę mych owiec ze wszystkich krajów, do których je wypędziłem. Sprowadzę je na ich pastwisko, aby były płodne i liczne. Ustanowię zaś nad nimi pasterzy, by je paśli; i nie będą się już więcej lękać ani trwożyć, ani nie trzeba będzie szukać którejkolwiek.

Oto nadchodzą dni, kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi. W jego dniach Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. To zaś będzie imię, którym go będą nazywać: „Pan naszą sprawiedliwością”».

Psalm responsoryjny

Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 1b)
Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem, †
niczego mi nie braknie, *
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, *
orzeźwia moją duszę.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach *
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, †
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. *
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Stół dla mnie zastawiasz *
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem, *
kielich mój pełny po brzegi.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną *
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana *
po najdłuższe czasy.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Drugie czytanie

Ef 2, 13-18
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Bracia:

W Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa.

On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch rodzajów ludzi stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i w ten sposób jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem, w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości.

A przyszedłszy, zwiastował pokój wam, którzy jesteście daleko, i pokój tym, którzy są blisko, bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 10, 27
Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 6, 30-34
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.

Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Odpocząć nieco

ks. Marian Machinek MSF ks. Marian Machinek MSF

Odpocząć nieco  

Sposób, w jaki Jezus traktuje swoich uczniów, świadczy o Jego głębokiej znajomości ludzkiej natury. By aktywność – zarówno fizyczna i intelektualna, jak też i duchowa – naprawdę służyła człowiekowi, musi być przeplatana czasem wytchnienia i odpoczynku, okresami zwolnionego tempa, umożliwiającymi nabranie nowych sił. Nawet aktywność misjonarska, która uruchamia nadprzyrodzone moce słowa Bożego, nie zawiesza tego głębokiego prawidła funkcjonowania ludzkiej natury. Również w tej materii człowiek może stać się po prostu aktywistą, który ulegnie pokusie nieustannego zwiększania tempa i sugestii, że każde jego spowolnienie jest formą karygodnego lenistwa. Paradoksalnie taka sugestia nie pochodzi od Bożego Ducha, ale od tego, który bywa określany jako „Mistrz alternatyw” i który w swojej przebiegłości potrafi nakłaniać człowieka nawet do czynienia dobra, byleby dokonywało się ono w czasie i na sposób, jaki on – kusiciel – określi.

Do zalecanego przez Jezusa odpoczynku należy także „miejsce osobne” i „pustkowie”, czyli odsunięcie się na jakiś czas od tego, co sprawia, że człowiek ciągle czuje się tak, jakby mieszkał na ruchliwym przystanku autobusowym. Taki dystans do aktywności, także tych ważnych i pilnych, nie oznacza obojętności, ale jest raczej czymś niezbędnym, aby móc pracować dla Bożego królestwa naprawdę efektywnie.

Ciekawe jest jednak w tej krótkiej Markowej opowieści także to, jak Jezus reaguje na tłum, który zbiega się właśnie tam, gdzie zaplanował nieco odetchnąć ze swoimi uczniami. Nie jest to reakcja celebryty, który niezapowiedzianym gościom okazuje niechęć, nakazuje im czekać i nie pozwala, by zaburzono jego wcześniej ustalony plan. Nawet jeśli odpoczynek jest zasłużony i ważny, nie stanowi wartości najważniejszej. Wyzwania pochodzące z przykazania  miłości bliźniego, wynikające z poważnych i niedających się przesunąć na później okoliczności, mogą okazać się ważniejsze. Rozróżnienie tego, co tu i teraz ważne i tego, co może zostać odsunięte w czasie, staje się możliwe dzięki jednej z najistotniejszych cnót życia codziennego: cnoty roztropności. Bywa ona w Biblii określana jako „duch trzeźwego myślenia” (por. 2 Tm 1, 7). Pozwala ona na odnalezienie właściwej miary między lenistwem a aktywizmem.