25
lipca
czwartek
Święto św. Jakuba, apostoła
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
2 Kor 4, 7-15
Psalm responsoryjny:
Ps 126, 1-2ab. 2cd-3. 4-5. 6 (R.: por. 5)
Werset przed Ewangelią:
J 15, 16
Ewangelia:
Mt 20, 20-28

Patroni:

Liturgia na dzień 2024-07-25:

Pierwsze czytanie

2 Kor 4, 7-15
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd cierpienia znosimy, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym ciele. Ciągle bowiem my, którzy żyjemy, jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym śmiertelnym ciele. Tak więc działa w nas śmierć, podczas gdy w was -życie.

A że mamy tego samego ducha wiary, według którego napisano: „Uwierzyłem, dlatego przemówiłem”, my także wierzymy i dlatego mówimy, przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby łaska, obfitująca we wdzięczność wielu, pomnażała się Bogu na chwałę.

Psalm responsoryjny

Ps 126, 1-2ab. 2cd-3. 4-5. 6 (R.: por. 5)
Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Gdy Pan odmienił los Syjonu, *
wydawało nam się, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu, *
a język śpiewał z radości.

Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Mówiono wtedy między narodami: *
«Wielkie rzeczy im Pan uczynił».
Pan uczynił nam wielkie rzeczy
i ogarnęła nas radość.

Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Odmień znowu nasz los, Panie, *
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją, *
żąć będą w radości.

Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Idą i płaczą *
niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością *
niosąc swoje snopy.

Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 15, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 20, 20-28
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Matka synów Zebedeusza podeszła do Jezusa ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła.

On ją zapytał: «Czego pragniesz?».

Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie, jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie».

Odpowiadając Jezus rzekł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?».

Odpowiedzieli Mu: «Możemy».

On rzekł do nich: «Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował».

Gdy dziesięciu pozostałych to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci.

A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym. Na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Droga do prawdziwej chwały

ks. Przemysław Krakowczyk ks. Przemysław Krakowczyk

Droga do prawdziwej chwały  

Każda matka, poruszona miłością do swoich dzieci, pragnie dla nich jak najlepiej. Nie dziwi nas więc zachowanie matki Jakuba i Jana, która chce zapewnić swoim synom prestiżowe miejsce u boku Jezusa. Ta kobieta reprezentuje każdego z nas. Czy i my nie pragnęlibyśmy zasiąść na zaszczytnym miejscu po prawicy lub lewicy Chrystusa w Jego królestwie?

Oczywiście, jest to możliwe! Jednak często nie zdajemy sobie sprawy, o co prosimy. Nie ma sukcesu bez wysiłku i wyrzeczeń. Zanim Chrystus zasiądzie w swojej chwale, musi przejść przez śmierć. Nie ma zmartwychwstania bez wcześniejszej śmierci. Podążając za Chrystusem w kierunku Jego królestwa, musimy przejść przez codzienne umieranie starego człowieka w nas, aby nowy człowiek, ukształtowany na podobieństwo Chrystusa, mógł w nas wzrastać i się doskonalić.

Droga ta jest prosta, ale niewielu chce nią podążać. „Kto chce być pierwszy, niech stanie się ostatnim i sługą wszystkich”. To bardzo przejrzysta zasada. Co jednak stoi na przeszkodzie, że tak trudno nam nią kroczyć? Jesteśmy niecierpliwi jak rozkapryszone dzieci, chcemy natychmiast otrzymać wszystko, co sobie wymarzymy, nie bacząc na konsekwencje. Uczmy się systematycznej pracy i cierpliwego czekania na jej efekty. Pracujmy nad sobą, stając się coraz mniej panami, a coraz bardziej sługami. Zejdźmy z pierwszych zaszczytnych miejsc i uczmy się zajmować te najniższe, aby w stosownej chwili Bóg nas wywyższył i posadził na tronie swojej chwały. Pan bowiem pokornych wywyższa, a pysznych strąca z tronów chwały.