11
listopada
poniedziałek
Wspomnienie św. Marcina z Tours, biskupa
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Tt 1, 1-9
Psalm responsoryjny:
Ps 24 (23), 1b-2. 3-4b. 5-6 (R.: por. 6)
Werset przed Ewangelią:
Flp 2, 15d. 16a
Ewangelia:
Łk 17, 1-6

Patroni:

Liturgia na dzień 2024-11-11:

Pierwsze czytanie

Tt 1, 1-9
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Tytusa

Paweł, sługa Boga i apostoł Jezusa Chrystusa, posłany, aby szerzyć wśród wybranych Bożych wiarę i poznanie prawdy wiodącej do życia w pobożności, w nadziei życia wiecznego, jakie przyobiecał przed wiekami prawdomówny Bóg, a we właściwym czasie objawił swe słowo przez nauczanie powierzone mi z rozkazu Boga, Zbawiciela naszego – do Tytusa, dziecka mego prawdziwego we wspólnej nam wierze. Łaska i pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, Zbawiciela naszego.

Zostawiłem cię na Krecie w tym celu, byś zaległe sprawy należycie załatwił i ustanowił w każdym mieście prezbiterów. Jak ci zarządziłem, może nim zostać, jeśli ktoś jest bez zarzutu, mąż jednej żony, mający dzieci wierzące, nieobwiniane o rozpustę lub niekarność.

Biskup bowiem winien być, jako włodarz Boży, człowiekiem bez zarzutu, niezarozumiałym, nieskłonnym do gniewu, nieskorym do pijaństwa i awantur, niechciwym brudnego zysku, lecz gościnnym, miłującym dobro, rozsądnym, sprawiedliwym, pobożnym, powściągliwym, przestrzegającym niezawodnej wykładni nauki, aby przekazując zdrową naukę, mógł udzielać upomnień i przekonywać opornych.

Psalm responsoryjny

Ps 24 (23), 1b-2. 3-4b. 5-6 (R.: por. 6)
Oto lud wierny, szukający Boga

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, *
świat cały i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził *
i utwierdził ponad rzekami.

Oto lud wierny, szukający Boga

Kto wstąpi na górę Pana, *
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca, *
którego dusza nie lgnęła do marności.

Oto lud wierny, szukający Boga

On otrzyma błogosławieństwo od Pana *
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają, *
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

Oto lud wierny, szukający Boga

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Flp 2, 15d. 16a
Alleluja, alleluja, alleluja

Jawicie się jako źródło światła w świecie,
trzymając się mocno Słowa Życia.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 17, 1-6
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu dla jednego z tych małych. Uważajcie na siebie!

Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli będzie żałował, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwrócił się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu».

Apostołowie prosili Pana: «Dodaj nam wiary».

Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Potencjał

ks. Jarosław Tomaszewski ks. Jarosław Tomaszewski

Potencjał   pixabay.com

Chyba największym zaskoczeniem dla Marcina z Tours było mianowanie go w roku 371 biskupem galijskim. Tego nie planował. Zamierzał prowadzić życie pustelnicze, pracować ręcznie, wsłuchiwać się w dusze, kontemplować. Od dziesięciu lat, po złożeniu broni i zamknięciu kariery wojskowej, żył we wspólnocie mniszej w miejscowości Gallinaria niedaleko Genui. Następnie założył własny monastyr w Liguge. Ale ludzie dobrze wiedzieli, kogo wybierają sobie na biskupa. Łaska święceń zdołała w Marcinie zintegrować wszystkie jego atuty i talenty. Jako pasterz galijski zakładał instytucje diecezjalne na wzór małych klasztorów, działalność misyjną przenikał mniszą duchowością, apostolat uzupełniał solidną tkanką życia duchowego. Gdy brakowało postępu w ewangelizacji, zmieniał taktykę jak dobry dowódca ale nie odpuszczał, od innej strony wracając na to samo pole bitwy o wiarę. Chrystianizacja wsi galijskiej była wówczas karkołomnym wyzwaniem, zarówno z racji religijnych jak i społecznych. Marcin nigdy nie spuszczał z tonu, nie zrażał się, działał systematycznie, do przodu. Nazwano go z czasem apostołem wsi. Wiele dusz z prowincji wprowadził na bardzo wysoki poziom życia wewnętrznego i moralnego.

Kościół to sternik na wzburzonych morzach ludzkiej historii. Ma dostatecznie silne ramiona na to, by podczas sztormu chwytać wzburzony wicher w rozpięte, białe żagle, a nie po to, by za burtę wywieszać białą szmatę kapitulacji. Każdy zaufa Kościołowi, który głosi, że da się nocą, bez światła morskiej latarni dopłynąć do portu. Nikt niczego nie powierzy katolikom, którzy pierwsi rozglądają się za bezpiecznym miejscem na szalupie. Kościół jest po to, by dać odważnym wiosło do ręki i machać nim pod prąd. Gdy duszpasterz dla zdobycia poklasku przestaje wymagać czegokolwiek od dusz, w efekcie uprawia błazenadę a nie ojcostwo duchowe. Katechista, który przemilcza trudne strony moralnego kodeksu, na wejściu traci wiarygodność. Liderzy religijni na kolanach przed wielkimi tego świata zostawiają głęboki ślad zażenowania w sumieniach uczciwych ludzi – wierzących jak i nie wierzących. Każdy człowiek, także ten ubogi, chce być traktowany na poważnie – tym samym pragnie, by od niego wymagano. Kto systematycznie podnosi poprzeczkę maluczkim daje im znak, że mają szansę wydostać się ze slumsu, by zacząć kiedyś żyć w normalnym świecie. Ubogich upokarza klakier, co przyznaje się do nich tylko po to, by ogłaszać swoją ideologię: biedoty ma nie obowiązywać głos sumienia, są na niego za słabi. Tak, wreszcie Kościół jest również od tego, by wymagać zdrowych reguł i zachęcać ludzi wszystkich stanów społecznych do wewnętrznego wzrostu. Motywując ludzi Kościół bierze udział w budowaniu kultur. Obniżając poziom za cenę populizmu – świadomie bądź nie staje po stronie barbarzyńców. Katolicyzm bez wymagań zaprzecza nadanej mu przez Jezusa tożsamości.

Paweł apostoł, bardzo doświadczany w zakładaniu młodych struktur Kościoła, przesyła swojemu uczniowi Tytusowi zasady ustanawiania ludzi odpowiedzialnych za wspólnoty chrześcijan na Krecie (por. Tt 1, 5-9). Wymagania Pawłowe są jasne, klarowne, pociągające na moralny szczyt tak prezbiterów jak i biskupów. W ewangelii Jezus mocno sprzeciwia się lekceważeniu maluczkich (por Łk 17, 2). Jednocześnie Pan potwierdza, że każdy jest w stanie tak dalece rozwinąć wiarę, iż rozkaże morwie by wyrwana z korzeniami rozrosła się na głębiach oceanu.

Czy ciągnie cię do ludzi, którzy czegoś od ciebie wymagają, a może uciekasz od nich daleko? Pamiętaj, jeśli ktoś mądry nakłada ci wysiłek na ramiona, to znaczy, że dostrzega w tobie potencjał. Gdybyś kiedyś połapał się z miękkimi, ciepłymi wujkami, skończysz swoje życie pod budką z piwem.