22
września
poniedziałek
XXV Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Ezd 1, 1-6
Psalm responsoryjny:
Ps 126
Werset przed Ewangelią:
Mt 5, 16
Ewangelia:
Łk 8, 16-18

Patroni:

  • św. Emeryta,
  • św. Eksuperiusz,
  • św. Maurycy, Eksuperiusz, Kandyd, Wiktor i tow. z legionu tebaidzkiego,
  • św. Bazilla,
  • św. Sylwan,
  • św. Florencjusz,
  • św. Lauto lub Laudus,
  • św. Salaberga,
  • św. Emmerammus,
  • bł. Otto,
  • św. Ignacy z Santhiá,
  • bł. Józef Marchandon,
  • bł. Karol Navarro,
  • bł. German Gozalvo Andreu,
  • bł. Wincenty Pelufo Corts i Józefa Moscardó Montalvá,
  • bł. Wincenty Sicluna Hernández,
  • bł. Maria od Oczyszczenia Vidal Pastor,
  • bł. Alojzy (Ludwik) Maria Monti

Liturgia na dzień 2025-09-22:

Pierwsze czytanie

Ezd 1, 1-6
Czytanie z Księgi Ezdrasza

Aby się spełniło słowo Pańskie z ust Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku jego panowania, tak iż obwieścił on, również na piśmie, w całym państwie swoim, co następuje:

«Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, w Judzie. Jeśli jest między wami jeszcze ktoś z całego ludu Jego, to niech Bóg jego będzie z nim; a niech idzie do Jerozolimy w Judzie i niech zbuduje dom Pana, Boga Izraela – tego Boga, który jest w Jerozolimie. A co do każdego z pozostających jeszcze przy życiu – to współmieszkańcy wszystkich miejscowości, gdzie taki przebywa, mają go wesprzeć srebrem, złotem, sprzętem i bydłem – oprócz darów dobrowolnych dla domu Bożego w Jerozolimie».

Zatem głowy rodów Judy i Beniamina, kapłani i lewici, słowem każdy, którego ducha Bóg pobudził, wybrali się w drogę, aby zbudować dom Pański w Jerozolimie. A wszyscy ich sąsiedzi poparli ich wszystkim: srebrem, złotem, sprzętem, bydłem i kosztownościami – oprócz wszelkich darów dobrowolnych.

Psalm responsoryjny

Ps 126
Ps 126 (125), 1b-2b. 2c-3. 4-5. 6 (R.: por. 3a)
Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Gdy Pan odmienił los Syjonu, *
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu, *
a język śpiewał z radości.

Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Mówiono wtedy między narodami: *
«Wielkie rzeczy im Pan uczynił».
Pan uczynił nam wielkie rzeczy *
i radość nas ogarnęła.

Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Odmień znowu nasz los, o Panie, *
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją, *
żąć będą w radości.

Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Idą i płaczą, *
niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością, *
niosąc swoje snopy.

Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 5, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi,
aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 8, 16-18
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do tłumów:

«Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz umieszcza na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło.

Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą nawet to, co mu się wydaje, że ma».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Odmiana losu

ks. Antoni Bartoszek ks. Antoni Bartoszek

Odmiana losu   pexels.com

„Życiowy los”, „taki los” – to wyrażenia, które nierzadko pojawiają się w rozmowach. Mają znaczenie raczej negatywne. Wskazują na wydarzenia, związane z trudnościami lub cierpieniem, na które człowiek nie ma wpływu, które na człowieka spadają: czasem nagle, a czasem są już długotrwałe. „Taki los” – to u niektórych ludzi poczucie, że człowiekiem kieruje ślepe przeznaczenie, wyznaczane albo właśnie przez jakieś anonimowe fatum, albo przez jakieś siły zewnętrzne (na przykład układ gwiazd) albo przez Boga, który bawi się życiem człowieka, pociągając za jakieś niewidzialne sznurki.

Dzisiejsza liturgia słowa przezwycięża takie pesymistyczne spojrzenie na życie. Pojęcie „losu” pojawia się w pierwszej zwrotce Psalmu 126: „Gdy Pan odmienił los Syjonu, wydawało się nam, że śnimy”. Słowa te padają w czasie, gdy Izraelici znajdowali się w niewoli babilońskiej i wspominali dawne ingerencje Boga, które były dla nich wtedy wsparciem i wybawieniem, a teraz są źródłem pociechy. W słowach psalmu miesza się radość z tego, że Bóg działał w przeszłości („mówiono wtedy między narodami: «Wielkie rzeczy im Pan uczynił». Pan uczynił nam wielkie rzeczy i radość nas ogarnęła”), z ufnością i zawierzeniem, że także i teraz w czasie niewoli Bóg im pomoże („Odmień znowu nasz los, o Panie, jak odmieniasz strumienie na Południu. Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości”). Ostatecznie nawet w niewoli Izraelici wierzyli, że Bóg nad nimi czuwa i do Niego się zwracali. 

Rzeczywiście, Opatrzność Boża zadziałała. Autor Księgi Ezdrasza opowiada o niezwykłym wydarzeniu w historii Izraela. Rzecz miała miejsce w roku 538 przed Chrystusem. Do tego roku przez prawie 50 lat Izraelici znajdowali się w niewoli babilońskiej. W roku 538 władca perski zdobył Babilon. Zezwolił Izraelitom powrócić do swojej ojczyzny i odbudować świątynię jerozolimską. Palestyna stała się prowincją perską. W Księdze Ezdrasza czytamy: „pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku jego panowania, tak iż obwieścił on, również na piśmie, w całym państwie swoim, co następuje: «Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, w Judzie. Jeśli jest między wami jeszcze ktoś z całego ludu Jego, to niech Bóg jego będzie z nim; a niech idzie do Jerozolimy w Judzie i niech zbuduje dom Pana, Boga Izraela – tego Boga, który jest w Jerozolimie»”. Izraelici przeżyli radość, że mogli wrócić i odbudować dom Boży. Wierzyli, że to Bóg posłał Cyrusa, że to Bóg przez niego przemówił, mimo iż tamten był poganinem.

Chrześcijanin nie wierzy ani w wpływ gwiazd na życie człowieka, ani nie poddaje się ślepemu losowi. Nie patrzy też na Boga, który „pociąga sznureczkami” naszego życia. Chrześcijanin niezmiennie wierzy w Opatrzność Bożą, która pragnie dobra człowieka, choć dopuszcza też cierpienie i zło w ludzkim życiu. Chrześcijanin wierzy w Opatrzność Bożą, która nie zabiera człowiekowi wolności, ale czasem posługuje się jakimiś wydarzeniami albo osobami, poprzez które chce nam coś powiedzieć albo chce nas czymś obdarować (tak jak Cyrus wobec Izraelitów).  Nie traćmy zatem ufności w Bożą Opatrzność, nawet wtedy, gdy przeżywamy życie jako „ciężki los”. Nad tym „losem” czuwa Bóg, który może nasz „los odmienić”, choć może uczyni to dopiero po 50 latach.