Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao
Na skróty:   Liturgia na dziś · Liturgia na jutro · Liturgia na niedzielę · Liturgia na wczoraj ·   Zobacz też serwis liturgia.opoka.org.pl z multimediami.

Liturgia na jutro

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

<iframe src="https://opoka.org.pl/liturgia_iframe.php" scrolling="no" style="height: 460px; width: 300px;" height="auto" frameborder="0">
20 listopada 2019
Środa
Rok liturgiczny: C/I
Wspomnienie Św. Rafała Kalinowskiego, prezbitera
Pierwsze czytanie:
2 Mch 7, 1. 20-31
Psalm responsoryjny:
Ps 17
Werset przed Ewangelią:
J 15, 16
Ewangelia:
Łk 19, 11-28
św. Edmund Męczennik, św. Maxentia z Beauvais, św. Nerses z Sahgerd, św. Bernward, św. Feliks z Walois, św. Dazjusz, św. Rafał Kalinowski*
Kolor szat

Pierwsze czytanie

2 Mch 7, 1. 20-31
Czytanie z Drugiej Księgi Machabejskiej

Siedmiu braci razem z matką zostało schwytanych. Bito ich biczami i rzemieniami, gdyż król chciał ich zmusić, aby skosztowali wieprzowiny zakazanej przez Prawo.

Przede wszystkim zaś godna podziwu i trwałej pamięci była matka. Przyglądała się ona w ciągu jednego dnia śmierci siedmiu synów i zniosła to mężnie. Nadzieję bowiem pokładała w Panu. Pełna szlachetnych myśli, zagrzewając swoje kobiece usposobienie męską odwagą, każdego z nich upominała w ojczystym języku. Mówiła do nich: «Nie wiem, w jaki sposób znaleźliście się w moim łonie, nie ja wam dałam tchnienie i życie, a członki każdego z was nie ja ułożyłam. Stwórca świata bowiem, który ukształtował człowieka i zamyślił początek wszechrzeczy, w swojej litości ponownie odda wam tchnienie i życie, dlatego że wy gardzicie sobą teraz dla Jego praw».

Antioch był przekonany, że nim gardzono, i dopatrywał się obelgi w tych słowach. Ponieważ zaś najmłodszy był jeszcze przy życiu, nie tylko dał mu ustną obietnicę, ale nawet pod przysięgą zapewnił go, że jeżeli odwróci się od ojczystych praw, uczyni go bogatym i szczęśliwym, a nawet mianuje go przyjacielem i powierzy mu ważne zadania. Kiedy zaś młodzieniec nie zwracał na to żadnej uwagi, król przywołał matkę i namawiał ją, aby chłopcu udzieliła zbawiennej rady.

Po długich namowach zgodziła się nakłonić syna. Kiedy jednak nachyliła się nad nim, wtedy wyśmiewając okrutnego tyrana, tak powiedziała w języku ojczystym: «Synu, zlituj się nade mną! W łonie nosiłam cię przez dziewięć miesięcy, karmiłam cię mlekiem przez trzy lata, wyżywiłam cię i wychowałam aż do tych lat. Proszę cię, synu, spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg i że ród ludzki powstał w ten sam sposób. Nie obawiaj się tego oprawcy, ale bądź godny braci swoich i przyjmij śmierć, abym w godzinie zmiłowania odnalazła cię razem z braćmi».

Zaledwie ona skończyła mówić, młodzieniec powiedział: «Na co czekacie? Jestem posłuszny nie nakazowi króla, ale słucham nakazu Prawa, które przez Mojżesza było dane naszym ojcom. Ty zaś, przyczyno wszystkich nieszczęść Hebrajczyków, nie umkniesz z rąk Bożych».

Psalm responsoryjny

Ps 17
Ps 17 (16), 1bcd. 5-6. 8 i 15 (R.: por. 15b)

Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

Rozważ, Panie, moją słuszną sprawę, *
usłysz me wołanie,
wysłuchaj modlitwy *
moich warg nieobłudnych.

Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

Moje kroki mocno trzymały się Twych ścieżek, *
nie zachwiały się moje stopy.
Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz, *
nakłoń ku mnie swe ucho, usłysz moje słowo.

Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

Strzeż mnie jak źrenicy oka, *
ukryj mnie w cieniu Twych skrzydeł.
A ja w sprawiedliwości ujrzę Twe oblicze, *
ze snu powstając, nasycę się Twoim widokiem.

Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 15, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 19, 11-28
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus opowiedział przypowieść, ponieważ był blisko Jeruzalem, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi.

Mówił więc: «Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: „Obracajcie nimi, aż wrócę”. Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: „Nie chcemy, żeby ten królował nad nami”.

Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał.

Stawił się więc pierwszy i rzekł: „Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min”. Odpowiedział mu: „Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami”.

Także drugi przyszedł i rzekł: „Panie, twoja mina przyniosła pięć min”. Temu też powiedział: „I ty miej władzę nad pięciu miastami”.

Następny przyszedł i rzekł: „Panie, oto twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: bierzesz, czego nie położyłeś, i żniesz, czego nie posiałeś”. Odpowiedział mu: „Według słów twoich sądzę cię, zły sługo! Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: biorę, gdzie nie położyłem, i żnę, gdzie nie posiałem. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał”.

Do obecnych zaś rzekł: „Zabierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min”.

Odpowiedzieli mu: „Panie, ma już dziesięć min”.

„Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach”».

Po tych słowach szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy.
ks. Mirosław Matuszny
Temat: Prawdziwa wierność

Cóż za upór i jakie poświęcenie? Czy w ogóle dziś mogłoby się powtórzyć coś podobnego? Wytrwałość wobec prześladowań, wsparcie rodzonej matki, która zamiast ratować wszelkimi sposobami swoje dzieci, troszczy się bardziej o to, aby w ów dzień zmiłowania mogła je odnaleźć. Kiedy wczytamy się dokładnie w treść dzisiejszego pierwszego czytania i zobaczymy o jak drobną z dzisiejszego punktu widzenia rzecz chodziło, będziemy zmuszeni do porządnego rachunku sumienia z naszego codziennego życie.
Po pierwsze, wiara w „ów dzień”. Jak mało na co dzień bierzemy pod uwagę, że wszystko, cokolwiek czynimy wyda o nas świadectwo przed Bogiem. My tymczasem chcielibyśmy, aby o naszej wieczności decydowała nasza opinia o nas samych. Nie mamy już nawet wspólnego punktu odniesienia do systemu wartości wynikającego z prawa naturalnego. Wielu bowiem wierzących dało się skusić na zamianę wiary w Boga i Zbawiciela Jezusa Chrystusa na wiarę w bycie tzw. dobrym człowiekiem. Tutaj też zaczyna się problem. Co jest dobrem dla jednego, niekoniecznie okazuje się być takim dla innych. Dożyliśmy czasów, gdzie relatywizm moralny sięgnął już nawet dziesięciu przykazań w kwestiach, co do których Objawienie Boże wypowiada się wprost i bez żadnych wątpliwości. Tu też z całą mocą „duch tego świata” zaczyna wypierać Ducha Świętego.
Po drugie, Prawo Boże. Jeśli można było ponieść męczeństwo zachowując wstrzemięźliwość od zakazanej przez Prawo wieprzowiny, co powinniśmy czuć my, którzy z własnego wygodnictwa powoli zapominamy o poście, wstrzemięźliwości i jakiejkolwiek ascezie. Gdzie nasze świadectwo poszanowania Prawa Bożego i gotowość na przyjęcie nawet drobnego umartwienia?

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Po trzecie wreszcie prawidłowy osąd i gotowość nawrócenia. Prawdziwe świadectwo męczenników wiele razy dawało do myślenia samym oprawcom. Wielu wątpiących napełniało wiarą, załamanym dawało nadzieję, że skoro ci ludzie oddają życie za wiarę, to warto trwać i nie poddawać się. Z prawdziwego i czytelnego świadectwa rodzi się wiara. Z kompromisów i „dobroludzizmu” zwątpienie.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy może życie jest czytelnym świadectwem wiary w Boga?


Podziel się Słowem Bożym z innymi:

© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W