Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao
Na skróty:   Liturgia na dziś · Liturgia na jutro · Liturgia na niedzielę · Liturgia na wczoraj ·   Zobacz też serwis liturgia.opoka.org.pl z multimediami.

Liturgia na jutro

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

<iframe src="https://opoka.org.pl/liturgia_iframe.php" scrolling="no" style="height: 460px; width: 300px;" height="auto" frameborder="0">
3 czerwca 2020
Środa
Rok liturgiczny: A/II
Wspomnienie Świętych męczenników Karola Lwangi i Towarzyszy
Pierwsze czytanie:
2 Tm 1, 1-3. 6-12
Psalm responsoryjny:
Ps 123 (122), 1b-2 (R.: por. 1b)
Werset przed Ewangelią:
J 11, 25a. 26
Ewangelia:
Mk 12, 18-27
Genezjusz z Clermont, św. Kevin, św. Karol Lwanga i Towarzysze męcz.*, św. Izaak z Cordoby, św. Morand, św. Cecyliusz, św. Klotylda, św. Józef Mkasa, św. Lucillian i jego Towarzysze, święci Liphardus i Urbicjusz, i święci Pergentinus i Laurentinus.
Kolor szat

Pierwsze czytanie

2 Tm 1, 1-3. 6-12
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Paweł, z woli Boga apostoł Chrystusa Jezusa, posłany dla głoszenia życia obiecanego w Chrystusie Jezusie, do Tymoteusza, swego umiłowanego dziecka. Łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, naszego Pana!

Dziękuję Bogu, któremu służę jak moi przodkowie z czystym sumieniem, gdy nieustannie cię wspominam w moich modlitwach w nocy i we dnie.

Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie od nałożenia moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii mocą Bożą! On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami. Ukazana zaś została ona teraz przez pojawienie się naszego Zbawiciela, Chrystusa Jezusa, który zniweczył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię. Jej głosicielem, apostołem i nauczycielem ja zostałem ustanowiony.

Z tej właśnie przyczyny znoszę i to obecne cierpienie, ale za ujmę sobie tego nie poczytuję, bo wiem, komu zawierzyłem, i jestem pewny, że mocen On jest ustrzec mój depozyt aż do owego dnia.

Psalm responsoryjny

Ps 123 (122), 1b-2 (R.: por. 1b)
Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy

Do Ciebie wznoszę oczy, który mieszkasz w niebie. †
Jak oczy sług są zwrócone na ręce ich panów, *
jak oczy służebnicy na ręce jej pani,
tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu, *
dopóki się nie zmiłuje nad nami.

Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 11, 25a. 26
Alleluja, alleluja, alleluja

Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem,
kto wierzy we Mnie, nie umrze na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 12, 18-27
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Przyszli do Jezusa saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i pytali Go w ten sposób: «Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat i pozostawi żonę, a nie zostawi dziecka, niech jego brat pojmie ją za żonę i wzbudzi potomstwo swemu bratu”.

Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę, a umierając, nie zostawił potomstwa. Drugi ją pojął za żonę i też zmarł bez potomstwa; tak samo trzeci. I siedmiu ich nie zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła także kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu miało ją za żonę».

Jezus im rzekł: «Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie. Co się zaś tyczy umarłych, że zmartwychwstaną, to czy nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa o krzewie, jak Bóg powiedział do niego: „Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba”? Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie».
Ks. Stefan Czermiński

(Środa - 9 tygodnia zwykłego; wspomn. św. męczenników Karola Lwangi i Towarzyszy (męczenników z Ugandy, którzy ponieśli śmierć za Chrystusa 3.06.1886 r., - Karol miał wtedy
21 lat i był paziem królewskim)

Czy wspominani dzisiaj męczennicy ugandyjscy oddaliby życie za Jezusa, gdyby nie wierzyli, że po swojej śmierci – zmartwychwstaną?!! Gdyby nie sądzili, że Jezus zabierze ich wtedy z duszą i ciałem do Nieba? Nigdy w życiu! Przestraszyliby się tortur i śmierci!

Właśnie to przekonanie o przyszłym szczęściu z Jezusem w wieczności jest największym skarbem ludzi wierzących w Chrystusa! Ono rzuca niezwykłe światło na wszystko, co dzieje się w naszym życiu i wokoło nas!
Tak to ujmuje dokładnie św. Paweł w dzisiejszym fragmencie listu do Tymoteusza. Paweł nazywa to bezcenną ŁASKĄ jaką otrzymaliśmy, gdy poznaliśmy „Jezusa, naszego Zbawiciela, który zniweczył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię.”

Cóż znaczy śmierć, która przeistoczyła się, dzięki spotkaniu z Jezusem, z przerażającej czeluści nicości – w „Świętą Bramę”, wiodącą do życia wiecznego?! Taka śmierć może być nawet, jak mówił święty Franciszek, najmilszą „siostrą”, za którą się tęskni!
Dlatego nie dziwi nas entuzjazm św. Pawła, jaki promieniuje ze słów jego listu, skierowanego do swojego duchowego syna we wierze, do Tymoteusza, którego to Apostoł zrodził dla Chrystusa.

Czy może być coś piękniejszego w naszym życiu, niż rodzenie duchowych dzieci? Każdy człowiek, który urodził się na tej ziemi, urodził się dla śmierci. Urodzenie zakłada śmierć. Dlatego każdy powinien urodzić jeszcze drugi raz: dla życia! I to życia wiecznego! Dzieje się to w momencie poznania Chrystusa, kiedy odkrywamy, iż On jest żywy, choć został zabity! I że choć niewidzialny, stoi blisko każdego z nas. Ażeby z tej Obecności realnie skorzystać, trzeba w Nią uwierzyć i wyznać to przed innymi (Rz 10,9). Trzeba także postanowić, że chcemy Go słuchać i iść za Jego Miłością, bo tylko Ona jedyna, może nas ocalić dla Nieba. Ta właśnie decyzja jest „drugim narodzeniem”.

Błogosławiony jest człowiek, który – niby mistyczna położna – pomaga swoim braciom urodzić się dla Chrystusa, skłaniając ich do podjęcia tej decyzji. Tak, jak to kiedyś czynił święty Paweł, który z pasją opowiadając wszystkim o Jezusie, pomógł Tymoteuszowi, i wielu, wielu innym, otworzyć się na nadzieję szczęścia wiecznego.
Czy zrodziliśmy już kogoś dla Nieba? Czy podarowaliśmy komuś tę cudowną szansę przekonania, że to wszystko, co tak burzliwie przeżywamy, kiedyś się skończy fantastycznym happy endem?

To dlatego Paweł tak bardzo nalega na Tymoteusza: „Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego, ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii mocą Bożą!” Spójrz pozytywnie na trudności jakie przeżywamy – zdaje się mówić dalej Paweł – bo one są łaską! Łaską współcierpienia z Chrystusem za grzeszników! Łaską spotkania ludzi, których mógłbyś urodzić dla Jezusa! Nie bój się! „Bóg nie dał nam przecież ducha bojaźni, ale mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia!” My, chrześcijanie, jesteśmy odważni, ale i mądrzy, trzeźwo myślący!

Nie tak jak saduceusze z dzisiejszej Ewangelii, którzy już się poddali. Stchórzyli. Zwątpili w Boga i Jego moc. I wtedy usłyszeli szept diabła, który zaczął podsuwać im wątpliwości i zastrzeżenia wobec Jezusa. Dlatego Chrystus wydał im się niebezpiecznym dziwakiem, którego trzeba zneutralizować.
Chrześcijaństwo to religia dla odważnych, którzy nie boją się myśleć, kochać i walczyć o dusze! Którzy żyją nadzieją Nieba!


Podziel się Słowem Bożym z innymi:

© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W