Gotyckie katakumby w Supraślu pod lupą naukowców. „To miejsce pochówku elity Rzeczpospolitej szlacheckiej”

Naukowcy z kilku uczelni prowadzą interdyscyplinarne badania naukowe, których celem jest uratowanie katakumb Prawosławnego Monasteru Zwiastowania Najświętszej Bogarodzicy w Supraślu (woj. podlaskie).

„Ze względu na wyjątkowość samego obiektu nasza akcja będzie rzeczą bardzo ważną dla historii chrześcijaństwa, dla historii architektury, dla archeologii historycznej” – uważa archeolog dr hab. Maciej Karczewski, prof. Uniwersytetu w Białymstoku, z Wydziału Historii i Stosunków Międzynarodowych UwB, który nadzoruje prace archeologiczne w terenie.

Badania prowadzone są na mocy porozumienia zawartego przez Prawosławny Monaster Zwiastowania Najświętszej Bogarodzicy w Supraślu z Uniwersytetem w Białymstoku, Politechniką Białostocką, Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku i Chrześcijańską Akademią Teologiczną w Warszawie. Dzieło wsparła też Wojskowa Akademia Techniczna oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Znajdujące się przy Monasterze Zwiastowania Najświętszej Bogarodzicy w Supraślu katakumby to jeden z najstarszych zachowanych elementów zespołu klasztornego, którego powstanie datuje się pomiędzy 1532 a 1537 r. To Pomnik Historii i unikalny zabytek na skalę europejską.

„Katakumby są namacalnym świadectwem wielokulturowości, wieloreligijności i wielkości Supraśla oraz tej części województwa podlaskiego w XVI, XVII i XVIII wieku, bo zostały one zbudowane nie tylko jako miejsce spoczynku mnichów supraskich, ale również grzebani byli tu dobrodzieje monasteru” – podkreślił dr hab. Maciej Karczewski, cytowany w informacji prasowej UwB.

Współpraca kilku uczelni ma na celu „poznanie historii katakumb, przygotowanie programu zabezpieczenia tego wyjątkowego zabytku Podlasia i Polski – gotyckich katakumb obrządku wschodniego – oraz przygotowanie programu ich zabezpieczenia i wreszcie samego zabezpieczenia i udostępnienia tego obiektu wszystkim zainteresowanym zwiedzającym”.

Zbadania gruntu wokół obiektu podjęli się pracownicy i studenci Pracowni Architektury Kultur Lokalnych Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej. Jak poinformował kierownik pracowni prof. Jerzy Uścinowicz, cytowany na stronach Monastyru, w badaniach wykorzystano georadar z WAT - dlatego, że ma bardzo dużą precyzję i możliwość zidentyfikowania tego, co się znajduje pod ziemią.

„Sednem jest sprawdzenie, jaki jest zasięg cmentarza, co jest wokół katakumb, jak blisko katakumb znajdowały się groby ziemne, żeby w przyszłości, kiedy będą prowadzone prace najpierw projektowe, a później realizacyjne, zachować mir tego miejsca, żeby broń Boże nie naruszyć istniejących pochówków” - podkreślił Uścinowicz.

W katakumbach chowano oprócz mnichów ludzi, którzy odcisnęli piętno na historii Rzeczpospolitej. „To miejsce pochówku elity Rzeczpospolitej szlacheckiej” – zwrócił uwagę dr hab. Maciej Karczewski. Tu spoczywają szczątki wybitnych postaci z rodu Chodkiewiczów, Czartoryskich, Sanguszków, Sapiehów. „Są Siemaszkowie, Słuccy, Tyszkiewiczowie, Massalscy, Olelkowicze, Wiśniowieccy” – wymienił badacz.

Archeolodzy z Uniwersytetu w Białymstoku założyli kilka wykopów na zewnątrz katakumb, aby odpowiedzieć na pytania dotyczące gabarytów obiektu. „Znaleźliśmy narożniki, a także ślady po robotnikach, którzy pod koniec XIX albo na początku XX wieku, wzmacniając katakumby, rozkopali groby znajdujące się po północnej stronie” – opisał Karczewski.

Jak wyjaśnił, robotnicy „zrobili tam wykop budowlany, a kości ludzkie, niestety bez szacunku, wróciły do tego wykopu”. Badacze znaleźli też część wykopów z 1984 roku. „To wtedy zostały przeprowadzone te legendarne badania, które są często przytaczane w literaturze, zresztą w nienajlepszym kontekście, bo miały doprowadzić do pogorszenia się stanu katakumb, ale faktem jest, że były to pierwsze duże badania i my po części posiłkujemy się ich wynikami” – dodał prof. Karczewski.

Wykopaliska wewnątrz katakumb ujawniły szczegóły konstrukcji ich fundamentów oraz ślady remontu przeprowadzonego pod koniec XIX lub na początku XX w. „Oprócz tego, od zachodniej strony katakumb mamy odsłoniętą pełną konstrukcję ściany. Do tej pory było widać tylko to, co wystawało nad ziemię, czyli nisze grzebalne. W tej chwili wiemy, że przebudowując część katakumb podniesiono poziom posadzki, stąd te nisze są umieszczone tak nisko. Ale mamy też cały fundament kamienny spajany zaprawą wapienną” – zrelacjonował archeolog.

Jak poinformowano w komunikacie UwB, obecnie kończą się już wykopy, a rozpoczyna analiza stanu zachowania krypt z perspektywy archeologicznej.

Badacze rozpoznali również podłoże geologiczne – jego analizą zajmie się prof. Piotr Banaszuk z Politechniki Białostockiej. Z kolei naukowcy z Wydziału Biologii UwB, po konsultacjach z prof. Mirosławą Kupryjanowicz i dr hab. Danutą Drzymulską, prof. UwB, z każdej warstwy pobierają próbki do analizy na zawartość makroskopowych szczątków organicznych, czyli szczątków roślin, zwierząt.

„Prorektor naszej uczelni prof. Izabela Święcicka osobiście jest zainteresowana czymś, co będzie zupełnym novum, jeżeli chodzi o archeologię historyczną, czyli badaniami biochemicznymi flory bakteryjnej w katakumbach. Bardzo ważna będzie również identyfikacja pozostałości zwierzęcych. Mam tu na myśli owady, które żerowały w tym miejscu. Te badania mogą nam dużo powiedzieć” – uznał prof. Karczewski.

Równolegle z badaniami archeologicznymi prowadzona jest inwentaryzacja architektoniczna wnętrza katakumb i znajdujących się tam krypt grzebalnych. Efektem badań będzie nie tylko poznanie przeszłości katakumb i opracowanie najskuteczniejszej metody ich zabezpieczenia przed dalszym zniszczeniem, ale także umożliwienie częściowego ich zwiedzania.

Pozwolenie na prowadzenie badań katakumb w Supraślu obowiązuje do przyszłego roku. „W przyszłym roku katakumby muszą zostać zabezpieczone, a potem, zgodnie z deklaracją biskupa supraskiego Andrzeja, mają służyć wszystkim. Ma to być jednocześnie obiekt kultu, ale też ważne miejsce na szlaku turystycznym Podlasia. Aby tak się stało, musi zostać wykonana praca projektowa oraz infrastruktura udostępniająca. Przed nami jeszcze parę lat pracy” – zauważył Karczewski.

„Myślę, że ze względu na wyjątkowość samego obiektu, bo to jest jedyny tego typu obiekt w Polsce północno-wschodniej, nasza akcja będzie rzeczą bardzo ważną dla historii chrześcijaństwa, dla historii architektury, dla archeologii historycznej w skali ogólnopolskiej, a nawet mogę zaryzykować stwierdzenie, że środkowoeuropejskiej” – podsumował prof. Karczewski, cytowany na stronach internetowych Politechniki Białostockiej.

Cerkiew Zmartwychwstania Chrystusa, a pod nią wymurowane obszerne katakumby, blisko dwieście nisz grzebalnych, powstała kilkadziesiąt lat po osiedleniu się mnichów w Supraślu, gdzieś między 1532 a 1557 rokiem. Cerkiew wzniesiono z pruskiego muru. W pierwszych dziesięcioleciach XIX wieku cerkiew Zmartwychwstania, zrujnowaną, rozebrano ze względów bezpieczeństwa. Katakumby przykryto, ale w połowie lat 80. XX wieku zostały odsłonięte do prac archeologicznych. Katakumby, odsłonięte i źle zabezpieczone, łatwo padały łupem ciekawskich i zwykłych wandali.

Nauka w Polsce

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama