„Możemy pożyczać na rynkach międzynarodowych na warunkach korzystniejszych, niż sama Unia. Ale my też pożyczamy na modernizację sił zbrojnych: do 2035 r. 30 mld euro” – tłumaczy Pål Jonson, minister obrony Szwecji.
Szwedzki minister obrony rozmawiał z dziennikiem „Rzeczpospolita” i komentował to, że Szwecja nie weźmie udziału w unijnym programie SAFE, czyli wielkiej pożyczce, którą kraje członkowskie będą musiały wydać na produkowane w Europie uzbrojenie. Program jest objęty zasadą warunkowości, co oznacza, że Komisja Europejska będzie mogła wstrzymywać środki, tak jak w przypadku KPO. Lista projektów, jakie mają być zrealizowane w Polsce nie jest jawna, ale ma być częściowo opublikowana.
Nie wszystkie kraje UE skorzystają jednak z SAFE. Nie robią tego m.in. Niemcy, Holandia i Szwecja.
„Nie bierzemy udziału w tym programie nie dlatego, że jest zły, ale dlatego, że mając dług trzeci od końca w Unii Europejskiej, możemy pożyczać na rynkach międzynarodowych na warunkach korzystniejszych, niż sama Unia. Ale my też pożyczamy na modernizację sił zbrojnych: do 2035 r. 30 mld euro”
– wyjaśnia minister Jonson.
W podobny sposób brak udziału w SAFE tłumaczą Niemcy.
Król w Polsce
Jonson ocenia też, że od czasu przystąpienia jego kraju do NATO w 2024 r. współpraca z Polską rozwinęła się lepiej niż z jakimkolwiek innym aliantem.
„Fakt, że nie jesteśmy już tylko partnerami, ale sojusznikami, spowodował ogromną zmianę. Najdalej nasza współpraca poszła oczywiście w obronie podwodnej. Ale nasze przemysły zbrojeniowe są w ogóle komplementarne. Polscy spadochroniarze wzięli udział w ćwiczeniach na Gotlandii, nasze Gripeny stacjonowały w Polsce. Dzięki Polsce rozumiem, co oznacza być sojusznikiem. A byłem w Polsce bardzo wiele razy. W żadnym kraju nie byłem w minionym roku tyle razy. Nigdzie tak często nie jeżdżę. Kupiliśmy od Polski przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun. Zostały dostarczone błyskawicznie, nie musieliśmy w nich nic modyfikować i natychmiast weszły na wyposażenie szwedzkich sił zbrojnych”
– wylicza szwedzki polityk.
Jonson zapowiada także, że w połowie marca Polskę odwiedzi szwedzka para królewska.
Źródło: dorzeczy.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.