W 2025 roku władze Kuby dopuściły się blisko 900 aktów represji na tle religijnym – wynika z danych Kubańskiego Obserwatorium Praw Człowieka (OCDH). Choć liczba nadużyć była nieco niższa niż rok wcześniej, organizacja podkreśla, że systematyczne prześladowania osób duchownych i świeckich trwają nieprzerwanie.
Od stycznia do grudnia 2025 r. OCDH udokumentowało co najmniej 873 przypadki naruszeń wolności religijnej wobec Kubańczyków oraz cudzoziemców praktykujących wiarę. Dla porównania, w 2024 r. odnotowano 996 podobnych zdarzeń.
Najwięcej represji miało miejsce między marcem a czerwcem, w czasie nasilonych protestów społecznych wywołanych brakami prądu i wody pitnej. Wśród głośnych przypadków znalazło się wydalenie z Kuby meksykańskiego księdza José Ramireza, który w grudniu uruchomił dzwony kościoła La Milagrosa w Hawanie na znak solidarności z protestującymi mieszkańcami stolicy.
Obserwatorium wskazuje, że represje obejmowały m.in. zatrzymania, stronnicze procesy sądowe, utrudnianie kontaktów z duchownymi oraz konfiskatę przedmiotów kultu, takich jak Biblie czy różańce.
Pod koniec stycznia br. kubańscy biskupi zaapelowali do władz w Hawanie o dialog, głębokie reformy i poszanowanie godności człowieka, wzywając jednocześnie do zaprzestania przemocy i wykluczania obywateli.
Źródło: OCDH