Bp Erik Varden – rekolekcjonista papieża. Jego książka ukazuje się w Polsce

Bp Erik Varden – norweski trapista, teolog i autor, któremu powierzono prowadzenie rekolekcji dla papieża Leona XIV oraz watykańskiej Kurii – właśnie wydaje w Polsce swoją książkę pt. ”Uzdrawiające rany”. To lektura, która nie ucieka od tematów bólu, ran i traumy, lecz proponuje drogę ich przemiany w świetle wiary i ciszy.

Zaproszenie bp. Vardena do wygłoszenia rekolekcji dla papieża nie jest gestem kurtuazyjnym. W Kościele to jedno z najbardziej znaczących wyróżnień duchowych, zarezerwowane dla kapłanów o wyjątkowej głębi i wiarygodności. Tym bardziej warto przyjrzeć się książce, która teraz trafia do polskich czytelników – bo zawiera dokładnie to, co od lat stanowi rdzeń myślenia bp. Vardena o wierze i człowieku.

Krzyż, który przestaje odstraszać

Bp Erik Varden nie proponuje duchowości ucieczki. Przeciwnie – zaczyna tam, gdzie wielu współczesnych ludzi się zatrzymuje albo odwraca wzrok. Krzyż, który bywa postrzegany jako symbol przemocy, porażki czy religijnego ciężaru, w jego refleksji zostaje odzyskany jako miejsce sensu i spotkania.

„Jeśli odwracamy wzrok od krzyża z powodu jego nieprzyjemności, świadczy to o tym, że jesteśmy świadomi tego, co on przedstawia, ale już nie tego, co oznacza.” – pisze Varden. To zdanie można uznać za klucz do całej książki. Autor nie zaprzecza dramatyzmowi krzyża, ale pokazuje, że zatrzymanie się przy nim nie prowadzi do rozpaczy, lecz do przemiany.

Siedem ran – droga kontemplacji i uzdrowienia

Centralną osią książki „Uzdrawiające rany” jest kontemplacja siedmiu ran Chrystusa. Każda z nich staje się osobnym miejscem modlitwy i refleksji – nie abstrakcyjnej, lecz dotykającej realnych ludzkich doświadczeń: zranień relacyjnych, lęku, poczucia rozbicia czy traumy. Bp Varden prowadzi czytelnika krok po kroku, bez pośpiechu przez każdą z ran, zapraszając do wejścia w głęboką medytację chrześcijańską.

„Nasze rany, kiedy zdrowieją, stopniowo rozkwitają, przygotowując nas do zostania źródłem pożytku i pociechy dla innych.” – podkreśla. Uzdrowienie nie oznacza tu magicznego usunięcia bólu. Rana pozostaje, ale zostaje przemieniona i włączona w większą całość.

Nadzieja bez uproszczeń

Jednym z najmocniejszych rysów tej książki jest jej uczciwość. Biskup Erik Varden konsekwentnie unika taniego optymizmu i religijnego pocieszania. Sięga po pojęcie smutkoradości (charmolupē) – doświadczenia, w którym ból i nadzieja współistnieją ze sobą.

To właśnie w tej perspektywie autor mówi o Wielkanocy nie jako o wydarzeniu z przeszłości, ale jako o rzeczywistości, która chce przenikać ludzkie życie tu i teraz.

„Wielkanoc nie jest wydarzeniem minionym, ale teraźniejszym; że zależy od niej nasze życie, nasza radość i nadzieja.” – zauważa.

Książka na „teraz”

Choć książka „Uzdrawiające rany” bp. Erika Vardena ukazuje się w czasie, który naturalnie sprzyja refleksji i zatrzymaniu, jej przesłanie nie zamyka się w jednym okresie liturgicznym. To lektura na moment kryzysu, na czas wewnętrznego niepokoju, ale też na spokojne, uważne czytanie – etapami, w ciszy.

Nieprzypadkowo autor, który wkrótce będzie prowadził rekolekcje dla papieża Leaona Xiv zaprasza czytelnika właśnie na taką drogę: od rany do pokoju, od bólu do sensu, od rozbicia do wewnętrznej integracji.

To książka dla tych, którzy nie chcą uciekać od trudnych pytań. I dla tych, którzy wierzą – albo chcą uwierzyć – że uzdrowienie zaczyna się tam, gdzie odważymy się zatrzymać przy ranach naszego Zbawiciela.

Więcej w książce „Uzdrawiające rany”, biskup Erik Varden OCSO, Wydawnictwo Esprit

 

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama